
Forum vinted to porażka ?!
Wy też tak uważacie ? Bo ja już nie moge na to patrzeć ... Mam nadzieję że ta zaraza nie przyjdzie tutaj na DC...
Ja ostatnio się tam tylko wymieniałam. Kiedyś, na początku jak nie było DC, a Vinted było w miarę normalne to się wypowiadałam, ale teraz sobie odpuściłam ten portal.
najlepiej nie czytać forum.Zająć się sprzedażą lub wymianą ubrań.Ja wogóle nie zaglądam do forum i mam spokój.
Masakra. Obrzydza mnie forum Vinted z tego względu, że każda chcę być fajna bo coś chamskiego napisze albo wyzwie autorkę wątku. Prawda jest taka, że obrzucą Cię błotem bo zapytasz o coś z anonima, o coś w czym chciałabyś być dyskretna. Większość będzie miała Cię i tak za trolla. Poznałam świetną dziewczynę tam z ktorej srysio i jej banda zrobiły pośmiewisko na forum bo miała pewien problem. I stwierdziłam, że to nie osoby piszące wątki mają kompleksy tylko osoby ktore się z nich nabijają na forum. Smutne, wyżyj się na ludziach w Internecie, jesteś taka dojrzała i masz dużo lajków.
Osobiście kiedyś dodałam watek, ze szukam fajnych domowych maseczek na niedoskonalosci twarzy, wyrownanie kolorytu itp. Dostalam mnostwo krytyki typu : pokaz ryj syfiaro, po co ci maseczki i tak ci nic nie pomoze itp... nie przejelam sie tym, ale zobaczylam ile na tym portalu jest zakompleksionych hejterek, ktore pewnie nic poza Vinted nie maja... a tutaj wszystkie jestescie takie mile i pomocne, ze czasem niektore z was chcialabym az usciskac
Oby ta piernisio i reszta nie przyszła tutaj bo znowu będa głosiły swoje "mądrości " ....
@sonka
Dalej jest okropnie niestety
Zazwyczaj bywam na vinted tylko w celach zakupowych, ale kilka dni temu pojawił się tam wątek, w którym dziewczyna prosiła o radę, a chodziło akurat o coś, na czym trochę się znam, więc postanowiłam wyrazić swoje zdanie i doradzić. Kilka minut później moja wypowiedź została obrzucona błotem, a kiedy odpowiedziałam, moja inteligencja i zdolność logicznego myślenia zostały poddane wątpliwościom przez panią błotem obrzucającą.
Właśnie wtedy postanowiłam zrezygnować z wypowiadania się na tym forum, nawet gdyby nikt inny radzić nie chciał Tutaj jest na szczęście ciepluchna i domowa atmosferka, więc można śmiało pogadać
z tego co pamiętam była taka grupka: piernisio, cheepez i kilka innych które mega hejtowały. Czasem słusznie, czasem nie. Może chciały zmniejszyć ilość durnych wątków, ale nie wyszło. Teraz nie wiem jak jest.
Jak czytam sobie tam nagłówki postów na głównej to zwykle turlam się ze śmiechu jak nie daj Boże wejdę w wątek czasem to jest tylko "ciekawiej" a już zwłaszcza tematy dotyczące sfery uczuciowo-seksualnej, tragikomedia
Ja jak tu weszłam, od razu miała przyjemne uczucia. Strona przyjemna, forum fajne, nie zaśmiecone. Jest o wiele więcej pozytywnych osób i da się je o coś zapytać, nawet i porozmawiać. Na vinted mi się to nie zdarzyło, bo wszystkie chcą być jak piernisio i plują jadem. Sama czasem bywałam podła, ale jeśli już ktoś pisze że ma 15 lat i problem ze swoim związkiem albo coś wypada jej z odbytu i nie wie co to - szuka informacj, to szlag mnie trafia. Ale staram się coś normalnego i mądrego radzić, jesli widzę że ktoś ma problem. Reklamowałam tez bloga, ciągle były przyczepy, nawet sama nie wiem za co. Im nie da się dogodzić. A tu, 2 osoby powiedziały coś przykrego okej, ale tylko 2, a reszta wysłała mi wiadomosć że świetny blog! wiecej postów! więcej takich zdjęć! Ciężko zrozumieć ten naród.
Z tego co widze, nie ma tu też idiotycznych tematów, dziewczyny sobie doradzają i dzielą się naprawdę wieloma przydatnymi rzeczami. Jest niezwykle przyjemna atmosfera, żal nie zajrzeć tu codziennie
@sailor carmeltea Tak, tak sądzę Wkurza mnie to, bo ja czasami sobie siedzę na łinted i czytam i nawet te wątki o ciążach itd i laski tak jadą po osobach, że to obłęd. Okej, czasami jest chamski troll i to widać, ale czasami dziewczyna piszę z pytaniem i po prostu chce uzyskać opinię a tu taki zjazd od góry do dołu...a pewnie połowa z nich zakładała o wiele bardziej gorsze wątki...
Ja z łinted najbardziej kojarzę chipezz i carmatela czy jakoś tak. Są na prawdę, niesamowicie ekhem błyskotliwe i elokwentne.
Ja wchodzę tam tylko żeby sprzedać ubrania. Jak widzę niektóre posty na forum to aż głowa boli... wolę się tam nie udzielać
Za początków vinted było fajnie, dziewczyny były dla siebie miłe, większość kojarzyłam, ale nie z chamstwa. A teraz... przykro troszkę.
Oby tutaj się nic takiego nie zaczęło dziać
trzeba przyznać, ze większość z nich zwraca na siebie uwagę, kojarzy je wiecej osob, ale z czego ? Z hamstwa, "ciętej" riposty... Wiadomo, ze znajdzie sie tez mnóstwo jak to dzisiaj określa sie "troli" ale zeby wszystkich do jednego worka wrzucać, ciagle sensacje robic, awantury wszczynać czesto z byle jakiego powodu, a jeszcze cześciej tego powodu nawet nie ma same sie nakręcają . Ale jak to ktos wyzej wspomniał, moze to dlatego, ze za duzo kobiet w jednym miejscu . Ja mysle, ze to tak jak w zyciu, cwaniaków, hamstwa itd nie brakuje ale to tylko świadczy o danej osobie. Dodatkowo mnie np wcale takie " hamy" nie zachęcaja do zawierania jakichkolwiek transakcji.
Kiedys dziewczyna kupiła fajna torbe i chwaliła sie na forum spodobała mi sie wiec zapytałam ile kosztowała dostałam odpowiedz " biedoty nie stać"
Wiecej chamstwa zawiści i idiotyzmu nie widziałam ... Nawet zapytać o nic nie można....
Ja pamiętam temat, oczywiście z anonima, gdzie szczupla dziewczyna dodala zdjecie swojego brzucha. nie byl idealnie plaski, ale nie jedna z nas marzy o takim.. i komentarz " wez sie do roboty, bo Ci sie tluszcz wylewa"..
To co sie dzieje na vinted to PARANOJA
Tam nic nie można napisać, o nic się zapytać, bo zaraz lecą hejty i bluzgi... Często widzę, jak dziewczyny proszą o opinię, poradę, a zostają wyzwane od idiotek, gimbusów i bezmózgowców... To chore... Niektóre osoby chyba boli jak napiszą coś w sposób kulturalny...
ja też już od dawna nie wchodzę na vinted
a na forum to masakra jakaś :o
niektóre dziewczyny to takie pustaki, że nie wiem skąd się takie biorą :o
zamiast sobie pomagać to taką atmosferę tworzą, że wszyscy uciekają już stamtąd