Dresscloud Café
Strona 332 / 2277
My robiliśmy na 30 osób. Z czego pięć się wykruszyło 😅.
Mieliśmy tylko ślub cywilny.
Wesele w barze przy domu spokojnej starości. Ozdoby robiliśmy sami - mąż kupił butle z helem. Pompowaliśmy balony i wiązaliśmy je wstążkami.
Sukienkę miałam z Orsay.
Najwięcej nas kosztowały prezenty dla gości. Dla rodziców zrobiłam grafikę z naszymi zdjęciami.
Dla świadków po butelce whiskey w ozdobnych opakowaniach.
Dla chrzestnych kwiaty. Dla chrzestnego whiskey.
Dla babć ozdobne pudełka z herbatami.
I dla siostry męża która nam bardzo pomogła kwiaty.
Dla każdego jeszcze kupiłam po kostce mydła z lawendą. Dziś bym sobie odpuściła 🥸 goście byli albo tak pijani, że nie pamiętali by to wziąć. Część w ogóle jak im wciskałam miała minę "A po co mnie to?". Jakby się nie myli czy coś 🤣. Może w zamian jakieś jedzonko bym dziś dawała - miody, cukierki...
Kupiliśmy też instax i kilka klisz. To też robiło duży szał.
Fotografem był mój kolega z liceum więc też się udało trochę po taniości. Był na prawdę super ❤️.
Gdyby moi rodzice nie sypnęli kasą to wesele nam by się w ogóle nie zwróciło, także się cieszę, że nie wariowałam 🤣.
Jedyne czego żałuję to braku jakiegoś dj/wodzireja lub orkiestry. Mój mąż się uparł, że nie chce 🥴 że szwagier ogarnie... No nie ogarnął...
Mój brat miał takie mini wesele, choć ja bym to raczej nazwała po prostu obiadem. Gości było max 40 osób, głównie moja rodzina, która jest dość spora. Sala była mała, więc tańców nie było. Ale muzyka cały czas leciała. Wszystko fajnie i kameralnie.
Ja też planuję coś podobnego. Choć to głównie dla mojego faceta, bo ja bym mogła mieć szybki ślub cywilny z rodzicami i świadkami i do domu. Oboje nie pijemy, nie tańczymy, więc nie widzę sensu w robieniu imprezy dla kogoś. Taki obiad to dla mnie max.
Moja przyjaciółka miała - w Toruniu, znalazła fajną restaurację na starym rynku z dobrym jedzeniem, zaprosiła łącznie chyba 30 czy 35 osob, w tym kilkoro dzieci. Kilka dań ciepłych, alkohol i naprawdę objedliśmy się. Był nawet kawalek parkietu, uparła się na pierwszy taniec i miała go 😂 Tylko najbliższych zaprosili. Wszyscy ze wszystkimi rozmawiali, naprawdę było spoko, choć ja jestem obca dla jej rodzin, tyle tylko że mnie z opowieści znali. Wydaje mi się, że wyszło to ich około 20 tysięcy, do 25 w maksie. Mieli fotografa i jakiegoś młodego kamerzystę, który nie brał dużo, bo dopiero zaczynał czy coś takiego. Za to nagrał idealny moment na sesji zdjęciowej, bo zdążyli na nią wyjść nad Wisłę - młodemu pękły spodnie wiadomo gdzie jak się schylał, więc wideo operator się spisał 🫢💜
Dziewczyny, czy miała któraś z Was bardzo małe, kameralne wesele albo zastanawia się nad takim? Ja pojęcia nie mam nawet jak miałabym je urządzić, choć to i tak jeszcze temat na przynajmniej trzy lata do przodu🙈
Dokładnie! Ja teraz używam olejku do demakijażu Skin1004 Madagascar Centella Light Cleansing, potem pianka albo żel i dobre nawilżenie i jestem w szoku 😍buzia wygląda o wiele lepiej. Żadnych plastrów, one tylko podrażniają..
Żadne, bo szare kropki to coś naturalnego, a plastry podrażniają skórę. Masz pory, w nich zbiera sie łój. Lepiej po prostu myć dłużej twarz żelem, nawet 2 minuty albo czyścić dwuetapowo i wprowadzić nawilżenia więcej, może pomoże
A może odświeżyłaś w tym dniu chmurkę z tej kategorii?
Możecie mnie poprawić, ale jak się odświeży chmurkę z tej kategorii to już nie można jej dodać 🙂
Macie problem jaki u mnie jest z dodawaniem chmurki do "To i Owo"? Od 2 dni nie mogę nic dodać 😞, a nawet zapisać chmurki.
Ja też przestałam zakupować na zapas, ale nie mam kiedy sobie spisać co mam w zapasie 🤯
Dziewczyny, polecacie jakieś plasterki oczyszczające pory? Takie które naprawdę się u Was sprawdziły? Na nosie mam mnóstwo "szarych" kropek🙁 kiedyś, lata temu miałam fajne plasterki. Sporo zanieczyszczeń zostawało na plastrach a to najważniejsze.
Jutro wyburzamy ścianę w mieszkaniu między kuchnią a salonem 😪 martwię się
U mnie z tym światełkiem ciężko póki co, ale jak mam teraz wszystko ogarnięte i posegregowane to już będzie łatwiej.
W lutym zabieram się za ciuchy i już się boję co z tego wyjdzie.
Mam nadzieję, że też dotrę do tego poziomu. Póki co przeraża mnie ilość niektórych produktów, ale na szczęście daty mają dość długie. Tylko kilka wyrzuciłam. Wcześniej miałam problem z kupowaniem pod wpływem impulsu - bo promocja, bo tanio, bo urocze opakowanie. Na szczęście trochę się już z tego wyleczyłam.