Dresscloud Café
Strona 2200 / 2277
Ja przez kilka lat samodzielnie podcinałam sobie końcówki. Od 2008 roku bałam się chodzić do fryzjera Robiłam to metodą związywania włosów przy samym czole z pochyloną głową Albo robiłam z siebie babuleńkę, czyli związywałam włosy tuż pod brodą
A co do nożyczek to hmm... Sklepy fryzjerskie, albo jakieś hurtowanie, są również sklepy online.
ja sobie zawsze sama ścinałam grzywkę bo nie ufam w tej kwestii fryzjerowi i robiłam to nożyczkami do kurczaka - tak wiem wiem głupie ale one są ostre
Dziewczyny a co myślicie o samodzielnym ścinaniu włosów? czy któraś z was to robi? albo robiła?
Wczoraj natknęłam się na youtubie na filmik, gdzie dziewczyna sama podcinała sobie końcówki włosów i bardzo mnie te temat wciągnął, oglądam teraz cały czas tutoriale i doszkalam się z różnych metod ścinania fajny sposób gdy chcemy podciąć niewiele, a boimy się iść do fryzjera.
Tylko teraz gdzie ja znajdę w miarę tanie profesjonalne nożyczki?
Oooo haha Mój chyba by się wstydził w samych gaciach śmigać przy moich rodzicach
jak to nie, śpimy obok drzwi, specjalnie zostawiam je otwarte bez przytulania nie ma opcji mój facet żyje z teściami lepiej niż z rodzicami, nie raz siedział po prysznicu przed spaniem w samych majtach uwaga... Z TEŚCIOWĄ NA PAPIEROSKU
w sumie i tak nikt do pokoju nie wchodzi, a siostra odwraca się tyłkiem i idzie spać.. więc taki nadzór, ze hoho
u mnie ciągłe poniżanie przez rodzeństwo od dziecka siostra z tego wyrosła, brat jednak wciąż lubi zrównać mnie z ziemią, wyzywając przy tym od idiotek i tępych dzid kochane rodzeństwo!
współczuje.. u mnie wojna dotyczyła jedynie pokoju, który miałam dostać po babci. Niestety nie dostałam go głównie dlatego, że czasem nocuje u mnie chłopak i jestem bliżej rodziców dodatkowo z moją 13 letnią siostrą żeby być 'pod obserwacją' oczywiście nikt tego na głos nie powiedział, ale to jasne. szkoda tylko nie wzięli pod uwagę jak ten pokój pomógł by mi w nauce do matury - jest w spokojniejszej części domu, ale cóż. Przykre, na szczęście matura już za mną
U mnie nie było różowo kiedy okazało się,że mam się wyprowadzić bo mój brat przyjdzie na świat...Chłopak,przyjaciółki...Wojna dzień w dzień. Na szczęście się nie poddałam i nigdzie przeprowadzać nie musiałam..
No tak dziewczyny nie pomyślalam o tym w takich kategoriach . Ja mam bardzo dobry kontakt z siostrami. Cieszę się jak dziecko z lizaka kiedy mam okazję się z nimi widzieć. Może też odleglość tak nas zbliżyla ,bo ja jestem w polsce a one mieszkają obie w niemczech. Ich dzieci natomiast są mi jak młodsze rodzeństwo ,bo między siostrzeńcami a mną jest podobna róznica wieku co między mna a siostrami to takie trochę szalone ,ale tak czuję ;P Wydaje mi się ,że siostrzeńcy mnie lubia ,wiec też jakichś niemilych doświadczeń nie mam...stad też takie moje pozytywne podejście ,ale macie rację ,ze nie zawsze jest rózowo
Ja mam 4 rodzeństwa Haha, że tak powiem zostaliśmy stworzeni w dwóch turach Mój najstarszy brat ma 39 lat, jedna siostra 36, później kolejna 35 i później jestem ja 22 lata i moja młodsza siostra 19 lat
Czasem ciężko było się dogadać, ale im jesteśmy z młodszą siostrą starsze tym jest łatwiej
@cynamonek Zazdroszczę Ci kindera
jestem najstarsza, później 'w dół' diw siostry 15 i 13 lat, a później 4 braci - 12, 10, 9, 6. Meksyk totalny :>
@Pinkie i jeszcze zależy jakie są stosunki między rodzeństwem ja mam siostrę o 8 lat starszą i starszego o 6 lat brata. Z siostrą od kilku lat dogaduję się dużo lepiej, z bratem jednak nigdy się nie dogadywałam i już raczej nie będę, dla mnie to obcy człowiek dlatego mam uprzedzenia do rodzeństwa a zwłaszcza do takiej ilości