Dresscloud Café
Strona 2199 / 2277
Co za no life ma ochote przeglądać tysiące zdjęć żeby kilka zgłosić? Ktoś musi czuć niezłą satysfakcję z takich działań..
ja np nie mogłam wstawić zdjęcia w kategorii mój mężczyzna. Dlaczego? Bo chociaż było to zupełnie inne zdjęcie, zupełnie inna sytuacja - mój mężczyzna miał garnitur,a w garniturze już gdzieś na zdjęciach się pojawił więc momentalnie zdjęcie znikało, ponieważ 'wstawiałaś już zdjęcie podobnej stylizacji' czyli jeśli wybierzemy się na 3 różne wesela to facet musi mieć inny garnitur żebym mogła wstawić z nim zdjęcie z każdej imprezy? trochę nie fajnie
ja to chciałam się pochwalić że po dzisiejszych szalonych wypowiedziach na forum w barometrze mam za aktywność aż 19% ! to cuud!
byłam na basenie, kocham pływać
Mi kiedyś usunięto mnóstwo zdjęć... nie 2 czy 3. Ktoś sukcesywnie przez kilka dni buszował po moim profilu i zgłaszał zdjęcia. Np. na samym początku mojej zabawy z DC często wstawiałam zdjęcia oddzielnie - jedno zdjecie przedstawiało bluzke na wieszaku, na innym jak dana rzecz prezentuje się na mnie. Albo zdjęcia tej samej stylizacji, oczywiście nie identyczne - na jednym omawiałam bluzkę, na innym np. torebkę. Juz tego typu zdjeć u mnie nie ma, ktoś się zatroszczył o porządek na moim profilu. Teraz zdjecia jednej rzeczy zawsze wstawiam w jednej chmurce, kiedyś było inaczej i co wiecej - większośc osób tak robiło. Teraz zresztą też często natrafiam na takie posty, na jednym sukienka na osobie, na innym na wieszaku...albo na danym zdjeciu, przedstawiającym stylizację która już gdzieś tam sie pojawiła ktos tym razem omawia fryzurę... ja tego nie zgłaszam nigdy. Bo wiem jak mi było przykro gdy usuwano moje zdjęcia. Ale strzezcie się, wsród nas jest mały czyścioszek profili
Napisz nam co Ci napisali,żeby było jasne... Ja chciałam dziś dodać zdj maseczki,którą miałam już recenzowaną na profilu,ale co się będę produkować
@cynamonek chodzi o te zdjęcia. Mi też oprócz 2 ślubnych usunęli 1 zdjęcie maseczki, mimo różnych opinii. Ale to jestem w stanie zrozumieć. A ręce mi opadły po rozmowie z Administracją. Idę spać bo nie chcę się denerwować. pa
ja praktycznie cały czas sama ścinam...teraz to nie jakieś mega fryzury hahaha, ale kiedyś świrowałam ze ścinaniami - od jeża po jakieś dziwolągi koleżanki, kolegów i rodzinę też "obsługiwałam" ;D...teraz - z braku czasu sporadycznie udzielam się fryzjerko poza swoją głową i czasem męża...bo on też lubi się sam ścinać (szczególnie jak cały czas słyszy "później", "jutro". "zmęczona jestem", "ojej, tak późno już" hahaha ;P)
także w kwestii pytania jestem jak najbardziej na tak
@diabollo Tak jak pisałam,dziś na TI rozpoczęłam algorytmy. Tak się w nie wciągnęłam,że od razu przystąpiłam do zaliczenia i co? Dostałam 5. W indeksie widnieje już 5 na koniec
Miałaś bardzo mądry pomysł. To rzeczywiście jest możliwe. Finalnym elementem jest osiągnięcie jakiegoś progu do zdobycia odznaki. Jednak na bazie wiedzy jaką zdobyłam,mogą być to totalnie różnorodne drogi,także nadal nie dowiemy się za co i kiedy dostaniemy odznakę. ;<
Ciekawe skąd wiedziała, gdzie nas szukać Chociaż w sumie... Wystarczy w google wpisać nazwę, jakieś jedno słowo a wszystko się znajdzie
w sumie to nie jest to żadna konkretna metoda, nie mam pojęcia o fryzjerstwie ( mam nadzieję, że nie robię moim włosom krzywdy :< ) ogólnie to podcinam te zniszczone końcówki, a grzywkę cięłam metodą 'nie za wysoko, w miarę z linią okularów'
No kogoś coś ubodło i to bardzo jak zrobiła sobie taki trud aby odszukać nas i nam ``dowalić``
Tak Równo, końcówki się nie rozdwajały i co najważniejsze ścinałam tyle cm ile chciałam ^^
Nawet koleżanki pytały się u kogo końcówki podcinam
Dziewczyny wbijajcie na Apaszka za 1 grosz Napisała tam sama adminka strony, na której można było te apaszki zamówić