Dresscloud Café
Strona 1077 / 2277
Dziewczyny macie jakąś stronę z neta z maseczkami ? Moje już się tak sprały, że nie wypada ich zakładać
Ja jestem mamą 💁🏼♀️ generalnie jest tak, że wszystko zależy od tego kogo obdarowujesz. Ja cieszyłam się przede wszystkim z pampersów i chusteczek nawilzanych - tego nigdy za wiele, więc jak ktoś mnie pytał to zawsze mówiłam te rzeczy (i zawsze podkreślałam, lepiej więcej tańszych niż Paczka pampers premium care) jak myślałam o tym ile pieniędzy wydali Ci co kupowali mi ubranka w Smyku to bolała mnie głowa, bo ja kupuje wszystko na licytacjach, vintedach i w sh - wychodzi znaczniej taniej, a i prania nie muszę tyle robić, bo stać mnie na więcej ubranek (czasami nawet lepszej jakości). Moja siostra za to lubi dostawać ubranka ode mnie - z tym, że ja jej oddaje te które są uniwersalne po mojej córce (ona ma synka), albo właśnie w sh - siostra jest zwolenniczką kupowania ubranek dla dzieci z drugiej ręki . Zabawek nie ma co kupować - taki mały dzidziuś mało czym się bawi, moja 9miesieczna bawi się zabawka nie dłużej niż minute, za to może łyżka drewniana bawić się godzinami🤦🏼♀️.
Dziewczyny mam 160cm wzrostu i ciągle poszukuję idealnych spodni dresowych. Znacie może jakieś sklepy internetowe, które możecie polecić?
Wydaje mi się, że to nie jęczmień właśnie. Wielokrotnie go miałam jak byłam młodsza, więc mniej więcej wiem jak u mnie przebiega, chociaż w 100% nie wykluczam. Opticleaner przerabiany i oko spuchło i się podrażniło bardziej... Możliwe że je zatarłam bo pojawiło się po nocy, a ja nie śpię raczej spokojnie
torebki herbaty rumiankowej albo waciki moczone w naparze z rumianku przejdź się do apteki, coś dodadzą, a jak po killu dniach niej będzie poprawy to niestety lekarz
Jeśli cię swędzi może być to jęczmień, tak myślę. Wtedy ratuje się OptiCleanerem.
Może. Coś ci wpadło do oka i za mocno tarłaś?.
Wiem, że wiecie wszystko, więc:
Strasznie spuchła mi powieka i nie wiem kompletnie od czego, myślałam żeby iść do lekarza i tu pojawia się problem, bo pracuje przy mikroskopie i bardzo drobnych elementach i boję się, że wpisze mi L4. Boję się tego, ponieważ od zawsze miałam ucierane w głowie, że L4 na próbnym skutkuje nie przedłużeniem umowy, a nie mam ochoty poraz kolejny w tym roku szukać pracy. Jak myślicie wymyślam na wyrost czy lepiej podleczyć się domowymi sposobami i tyle, bo ja już sama nie wiem co robić
Ja mojej przyjaciółce podarowałam szumisia, a dobrej kolezance lampkę nocną projektor w kształcie żółwia i Kacper ma ją do dziś a ma 3 lata, ubranek nie chciały.
Bardzo różnie z tym bywa, zależy też jakiego typu produktów oczekujesz. Ja ostatnio wybrałam 5 i 10 z Tołpy. Za piątkę mam mini płyn micelarny, a za 10 mam matujący żel z peelingiem do mycia twarzy.
Ja raz wzięłam produkt za 5 zł i dostałam żel myjący do twarzy od Tołpy ale nie wiem jak z innymi 😀 w moim przypadku się opłaciło
Ja dziś kupiłam zestaw bodów, spodnie dresowe i czapeczkę z chustą właśnie dla dziecka, siostrzeńca mojego chłopaka. Poprzedniemu kupiliśmy, więc teraz też postanowiłam, że fajnie będzie coś mu też dać. No i w sumie nie myślałam o tym jako wtrącaniu się tylko bardziej "pierwszy prezent od cioci i wujka ".
Tak na marginesie, bo widzę że pojawiły się kilka razy pampersy - w tym roku w bliskim towarzystwie byly dwa porody i nie używają normalnych pampersow - i jedni i drudzy korzystają z bambusowych jednorazowych pampersow, natomiast jedni maja zamiar juz zaraz wprowadzić pieluchy wielorazowe. Także z tym tez trzeba uważać.
@kkosarska @hangled @sailor @Nurbanu19 @arxbella dziękuję wszystkim za opinie jak widać co mama to inna opinia
U mnie większość koleżanek mówiła tylko dwie rzeczy: pampersy i chusteczki nawilżane. Jak kupowaliśmy coś z okazji narodzin to zazwyczaj były to karty podarunkowe do Rossa i jakaś personalizowana zabawka dobrej jakości.
Wg mnie najlepiej zapytać co akurat jest potrzebne. Nas się wszyscy pytają przy każdej możliwej okazji i chwała im za to, bo Młoda ma zabawek od groma i więcej już nie chcemy.
Nie mogę znaleźć wątku, ani utworzyc nowego...
Czy ktoś się bawił na joka sklep w zabawę 5, 10, 15, 20?
Jak to wygląda z tymi produktami, czy rzeczywiście się opłaca?
Ja osobiście nie jestem mamą, ale wydaje mi się, że wszystko zależy od indywidualnego podejścia.
Moja przyjaciółka zawsze bardzo cieszyła się z ciuszków jak dostawała dla małej tym bardziej, że większość z nich była tych lepszych firm, na które ona nie mogła sobie pozwolić.
Natomiast jak byłam w odwiedzinach u znajomej, która urodziła kilka tygodni wcześniej bardzo ucieszyła się, że nie kupiłam małej ciuszków bo mówiła, że każdy kto przychodzi przynosi jej ciuszki i już ma ich tyle, że mała napewno nie zdarzy tego ubrać.
Moja siostra rownież nie lubiła jak ktoś przynosił jej ciuszki bo jest strasznie wybredna i sama woli kupować ciuchy swojej córce.