
boli boli boli......:(
Cześć kochane Clouders
Mam już dość, od południa leżę w łóżku i nie mogę się podnieść, bo tak mocno boli mnie brzuch i plecy przez okres... Mam tak już od dłuższego czasu, próbowałam chyba wszystkich przeciwbólowych leków bez recepty, a teraz już nie kupuję nic, przykładam sobie tylko termofor, który pomaga jedynie gdy jest gorący Chciałabym w sierpniu iść do pracy a poza tym w październiku zaczynam studia i koniecznie muszę coś z tym zrobić. Przez pierwsze dwa dni miesiączki jest nie do wytrzymania... Zamierzam iść do ginekologa z tym, ale w życiu nie dam sobie zrobić tego ich badania NEVER. Jest szansa na to że gin przepisze mi coś silniejszego bez tego badania? U mnie ono jest moim zdaniem zbędne, bo dobrze wiem co mi jest, mam to po mamie, ona miała te same dolegliwości do czasu jak zaszła w ciążę (fajnie, że ja NIE zamierzam). A może znacie jeszcze jakieś środki na taki ból dostępne bez recepty? W razie sytuacji beznadziejnej poproszę o pomoc moją ciocię, która jest farmaceutką i może mi od czasu do czasu wydać coś bez recepty.
Ja miewam też bolesne miesiączki. Czasem tak bardzo boli mnie brzuch, że aż mnie mdli i płacze w bólu. Leki nie pomagały zbytnio. Po 2-3 pyralginach zasypiałam, bo są strasznie mocne i potem już nie bolał, ale teraz znalazłam połączenie które działa na mnie extra i zawsze mam zapas tych tabletek w domu. Nurofen Expres Femina i nospa. Jeśli ból mam mocny biore dla nurofeny i jak pomaga. Wiadomo, że np przy dłuższym chodzeniu czy wysiłku czuje lekki ból, ale powoduje on raczej lekki dyskomfort, nie zwala z nóg.
znam ten ból cały dzień w pierwszy dzien miesiączki leże i zwijam sie z bólu. czasem przez ból wymiotuję kilka razy albo dostaje biegunki.. to jest masakra, też będę musiała wybrać się do ginekologa ale zwlekam z tym cały czas..
miło że nie jest się samym z takim problemem.
trzymam kciuki, oby kiedyś nas to odpusciło i przestało boleć
Mnie tak bolało od 11 roku życia. Brałam po 4 ibupromy, by przeżyć dzień. Czasem nawet nie byłam w stanie połknąć tabletki. Nie chodziłam do szkołyy, bo ruszyć się nie mogłam, nawet miałam straszne mdłości z wiadomym zakończeniem. Ogólnie HORROR.
Lekarz przepisał mi ketonal najpierw 50,ale były za słabe, więc po kilku wizytach w szpitalu dostałam 150, że po 20 minutach byłam jak nowo narodzona, ale nie polecam, bo zniszczyłam sobie żołądek przez ketonale, bo to straszne świństwo.
Teraz biorę tabletki anty i ból jak ręką odjął Od czasu do czasu 1 ibuprom i koniec bólu.
Przykładaj może sobie coś ciepłego do brzucha- termofor z ciepłą wodą.
też tak uważam, to już za długo trwa mam takie powalające bóle od jakichś 3 lat...;/
Cytologia po 25. roku życia? Trochę późno... Ja miałam robioną mając 17 lat (około rok temu, za miesiąc idę na kolejną, bo moja Pani Doktor twierdzi, że aktualne badania muszą być co rok i kropka, a chodzę na NFZ...).
A co do autorki - prędzej czy później musisz iść do gina z Twoim problemem, może to być coś naprawdę poważnego, ból przy okresie jest normalny, ale nie aż taki, że się zwijasz... Nie bój się, to nie boli ani troszkę, tylko nie możesz się stresować. A USG to w ogóle, tylko delikatne łaskotanie, haha
Mi ginekolog przepisał jaką mieszankę ziół, o dziwo zadziałało chociaż wcześniej wręcz zwalało mnie z nóg przed okresem.
Oj znam ten ból Okres to dla mnie prawdziwa katorga Żadne leki bez recepty na mnie nie działają. Tylko Ketonal mnie ratuje ale nie mogę przecież przesadzać bo to bardzo silny środek.
Ja w klinice która była pod miastem płaciłam 100 zł. Ale ten sam lekarz przyjmował w inny dzień w centrum miasta i wizyta kosztowała już 120 zł. P
No ale taka jest nasza służba zdrowia. Płacisz za ubezpieczenie i masz tak lipną opiekę medyczną że dodatkowo musisz płacić za wizyty prywatne
Moja koleżanka była raz normalnie na kasę chorych a raz prywatnie. Za pierwszym razem szybko babka zbadała (ale nie mogę powiedzieć, bo ja byłam u tej samej i była dla mnie, jak i dla niej mega przemiła. Normalna babka, rozumiała o co chodzi, nie była jakaś och ech i ach) i drugi raz poszła prywatnie i trafił się jej mężczyzna murzynek Była tam około godzinę, ale to dlatego, że pokazywał jej dokładnie sprzęt, którym będzie badana, opisywał, omawiał jej budowę no i wgl. profesjonalnie. Wydała prywatnie 120zł
jest mega różnica jak idzie się na prywatną wizytę, widzę to po moim gastrologu, gdy chodziłam do niego do przychodni w szpitalu nie był jakiś taki zbyt rozmowny, a jak poszłam na prywatną to jakby inny człowiek ^^ a jak załatwiał mi miejsce w szpitalu to zawsze pytał kiedy bym najbardziej "chciała" mam nadzieję że na gin też fajnego trafię
Dokładnie. Wtedy lekarz musi być dla Ciebie miły bo w końcu mu płacisz do ręki. Mój gin był przemiły, wszystko zawsze jasno tłumaczył, pokazywał na usg. I przystojny
@smiling95 będzie dobrze Tylko jeśli masz możliwość, idź prywatnie. Ja całą ciążę chodziłam prywatnie do klinki, co prawda kupę kasy na to poszło, ale dzięki temu dziecko mi się zdrowe urodziło
już postanowiłam że się przejdę, bo nie wyobrażam sobie tracić co miesiąc dnia na studiach zwłaszcza na moim kierunku, gdzie po jednym dniu będę miała takie zaległości że aż głowa boli...:< jasne, że pogadam, już wolę żeby zrobili mi to badanie normalnie niż przez tyłek, ale pójdę na pewno, bo już drugi dzień okresu a ja nadal w łóżku
Ja już na Twoim miejscu wolałabm sobie dać wsadzic ten przyrząd w tyłek, niż co miesiąc się męczyć tak jak opisujesz i faszerować lekami które i tak prawie w ogóle nie pomagają.
Może przyczyną tego bólu jest coś w Twojej budowie tam na dole? Na prawdę spróbuj się przełamać, albo pogadaj z ginekologiem i zapytaj czy nie dałoby się zrobić badania jakoś inaczej...
Co do cytologi to nie ma chyba ustalonej granicy wieku kiedy ją się robi. Ja miałam w wieku 21 lat. Badanie jest bezbolesne, polega na włożeniu takiego patyczka (taki jak do uszu tylko większy), pobraniu wymazu i tyle.
@smiling95 teraz to akurat kit, bo mam moje tabletki, które sprawiają, że nic nie czuję, tylko mam bardziej obfity, niż kiedyś, ale zero bólu. Chyba, że nie wezmę tabletki na czas