Janettt

#nieczekam107lat

Przychodzę do Was z zapytaniem co sądzicie o kampanii ofeminin na temat nierówności kobiet?
Jest potrzebna taka kampania?
Czy w ogóle dotrze do tych do których powinna?
Myślę, że osoby ze stereotypami raczej ciężko "wyedukować" i raczej nie docierają do nich takie kampanie, tym bardziej w internecie.
Jestem ciekawa Waszego zdania.
https://nieczekam107lat.ofeminin.pl/

Monarea

Prawda, mam w rodzinie kogoś z ciężkimi stereotypami (czytaj mój ojciec) i ciężko jest mu wytłumaczyć, że coś powinno być inaczej. Pamiętam do dziś jak podczas powrotu ze szkoły ojciec zapytał co z moim byłym przyjacielem i czemu nie spędzamy już razem czasu. Kiedy powiedziałam, że jest gejem a byłam tylko przykrywką, stanął na bok samochodem i nakrzyczał na mnie jak ja mogę zadawać się z kimś takim po czym litania że nie mogę tak robić bo zostanę sama.
Póki tak naprawdę nie będzie to pokazywane na co dzień w szkołach, firmach i innych tego typu miejscach, wątpię że dużo to da. niestety

sailor

Na pewno ta nierówność jest, ale ja jej wokół siebie nie widzę. W domu rodzinnym miałam taki wzorzec, że rodzice wszystko robili por równo. Pracują na etacie, razem dbają o dom, ten kto był w domu to gotował obiad. I u mnie w domu jest to samo. Oboje pracujemy, mamy osobne konta, dzięki temu mimo że jesteśmy razem to mamy niezależność finansową. Razem dbamy o dom, mąż więcej sprząta, ja więcej gotuję - bo tak nam lepiej i wygodniej. Także nie ma żadnej nierówności w naszym otoczeniu.

Niestety jestem pewna, że nie we wszystkich domach jest tak samo. I to się powinno zmienić. Ale śmieszy mnie usilne tworzenie damskich odpowiedników męskich zawodów typu premierki, kierowczynie itp. To nie o to tu chodzi.

monikove

Te stereotypy są straszne... Ja wczoraj odpowiedziałam na pytanie jakich praw nie ma kobieta, a ma facet. Odpowiedź brzmi facet może iść na wazektomie legalnie w Polsce, a kobieta nie może pójść na zabieg sterylizacji. Odpowiedź starszej babki była taka, że facet ma siusiaka, a kobieta może sięgnąć po antykoncepcje, albo zrezygnować z seksu. I zastanawiam się, czy tu jest brak wiedzy i ona nie wie o takim zabiegu, czy znowu tak po prostu facet ma mieć lepiej...

rena442

Niestety ten problem jest realny. Widzę tę nierówność na każdym kroku. Zaczyna się niewinnie od gwizdów i mlaskania na widok ładnej dziewczyny, a kończy na przemocy ekonomicznej, fizycznej, psychicznej... Jestem na to maksymalnie wyczulona i kiedy tylko ktoś próbuje szufladkować w jakikolwiek sposób, od razu jestem gotowa na dyskusję.
PS Dostałam kiedyś (w życiu zawodowym) komplement, króry idealnie to podsumuje: Pani jest kobietą, ale ma wiedzę jak mężczyzna...

Lacrimosa

To prawda, że stereotypy strasznie ciężko zmienić, ale jak się nie będzie robić nic w kierunku ich zmiany, to się na pewno nie zmienią. Jakby co, jeszcze w XIX wieku kobiety nie miały prawa do głosowania (nawet w XX w wielu krajach) i argumentowano, że są głupsze, bo mają mniejsze mózgi (guzik prawda). To już się zmieniło, więc jest szansa, że zmiany pójdą dalej i takie kampanie na pewno się do nich przyczyniają Też bardzo fajnie, że pojawiają się w nich panowie

paula54555

Niestety jeszcze wiele osób żyje tego typu stereotypami i strasznie mnie to wkurza.

dfbsx

Co prawda ja trafiłam na świetną drugą połówkę, której nie musze prosić o pomoc w gotowaniu czy sprzątaniu, robi to sam z siebie, sprząta dokładnie, a jego pizza jest 1000 razy lepsza niż moja, ale mam świadomość, że nie wszędzie tak jest. U mnie w domu, dosłownie wszystkim ZAWSZE zajmowała się mama, mimo to, że codziennie chodziła do pracy, gotowała, sprzątała, robiła zakupy tylko ona, ewentualnie ja, mężczyźni u mnie w domu nie robią nic, nie gotują, nie sprzątają, nie nastawiają pralki/zmywarki, dlatego bardzo doceniam to co mam. Jednocześnie bardzo się boję, że nie znajdę pracy, bo jestem kobietą w wieku rozrodczym, a na każdej rozmowie o pracę standardowe pytanie to: "A kiedy ciąża jeśli już jej nie ma?".

Lacrimosa
dfbsx • 1 dzień temu
Co prawda ja trafiłam na świetną drugą połówkę, której nie musze prosić o pomoc w gotowaniu czy sprzątaniu, robi to sam z siebie, sprząta dokładnie, a jego pizza jest 1000 razy lepsza niż moja, ale mam świadomość, że nie wszędzie tak jest. U mnie w domu, dosłownie wszystkim ZAWSZE zajmowała się mama, mimo to, że codziennie chodziła do pracy, gotowała, sprzątała, robiła zakupy tylko ona, ewentualnie ja, mężczyźni u mnie w domu nie robią nic, nie gotują, nie sprzątają, nie nastawiają pralki/zmywarki, dlatego bardzo doceniam to co mam. Jednocześnie bardzo się boję, że nie znajdę pracy, bo jestem kobietą w wieku rozrodczym, a na każdej rozmowie o pracę standardowe pytanie to: "A kiedy ciąża jeśli już jej nie ma?".

Yeah, klasyczny model rodziny Ferdek i Halinka Kiepscy wciąż się mocno trzyma Znam to totalnie i pewnie nie tylko ja.

monikove
dfbsx • 1 dzień temu
Co prawda ja trafiłam na świetną drugą połówkę, której nie musze prosić o pomoc w gotowaniu czy sprzątaniu, robi to sam z siebie, sprząta dokładnie, a jego pizza jest 1000 razy lepsza niż moja, ale mam świadomość, że nie wszędzie tak jest. U mnie w domu, dosłownie wszystkim ZAWSZE zajmowała się mama, mimo to, że codziennie chodziła do pracy, gotowała, sprzątała, robiła zakupy tylko ona, ewentualnie ja, mężczyźni u mnie w domu nie robią nic, nie gotują, nie sprzątają, nie nastawiają pralki/zmywarki, dlatego bardzo doceniam to co mam. Jednocześnie bardzo się boję, że nie znajdę pracy, bo jestem kobietą w wieku rozrodczym, a na każdej rozmowie o pracę standardowe pytanie to: "A kiedy ciąża jeśli już jej nie ma?".

To ja kiedyś startowałam do sklepu i facet do mnie, a czy Pani ma faceta?? Ja, że tak, a on co?? Oj nie bardzo 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️No i co z tego?? No, bo zaraz ciąża, a on kogoś tutaj do pracy potrzebuje. No ludzie...

dfbsx

@Lacrimosa podziwiam moją mamę za taką cierpliwość, tym bardziej, że jej tata zawsze pomaga babci jak może, to mój dziadek obiera ziemniaki na obiad, łuska orzechy do przegryzania czy obiera jabłka na szarlotkę, babcia robi to tylko wtedy jak go nie ma, chociaż faktycznie mają delikatny podział, że on w większości zajmuje się gospodarką na zewnątrz, a babcia domem, ale pracują po równo. @monikove Wkurza mnie to bardzo, w tym momencie studiuję, więc jeszcze na stałą pracę przyjdzie czas, ale pracowałam już na dwóch śmieciówkach, a na każdej rozmowie o pracę bylam o to zapytana. Jestem bardziej niż pewna, że jak skończę studia, to stałej pracy nie dostanę.

pluszowa

Mężczyźni którzy mieszkają w domu (Ojciec i brat) Kibelka nie umyją, stołu nie pozmywają, w szafkach nie posprzątają bo gdziesz tam, chyba uważają że to zajęcie bab. XD

sailor
dfbsx • 1 dzień temu
@Lacrimosa podziwiam moją mamę za taką cierpliwość, tym bardziej, że jej tata zawsze pomaga babci jak może, to mój dziadek obiera ziemniaki na obiad, łuska orzechy do przegryzania czy obiera jabłka na szarlotkę, babcia robi to tylko wtedy jak go nie ma, chociaż faktycznie mają delikatny podział, że on w większości zajmuje się gospodarką na zewnątrz, a babcia domem, ale pracują po równo. @monikove Wkurza mnie to bardzo, w tym momencie studiuję, więc jeszcze na stałą pracę przyjdzie czas, ale pracowałam już na dwóch śmieciówkach, a na każdej rozmowie o pracę bylam o to zapytana. Jestem bardziej niż pewna, że jak skończę studia, to stałej pracy nie dostanę.

O matko... Masakra jakaś z tymi pytaniami. Ja już byłam na kilku rozmowach o pracę ale nigdy mnie nie zapytano o ciąże, plany, rodzinę. Takich pytań nie wolno zadawać.
Poza tym, w obecnej pracy, jedyny problem z posiadaniem dziecka przeze mnie miała moja była wspolpracownica. Szef z szefową sa niesamowicie wyrozumiali w tej kwestii.

Więc naprawdę dziwi mnie jak pracodawcy mogą być tak bezczelni i zadawać takie pytania potencjalnym pracownikom.

dfbsx
dfbsx • 1 dzień temu
@Lacrimosa podziwiam moją mamę za taką cierpliwość, tym bardziej, że jej tata zawsze pomaga babci jak może, to mój dziadek obiera ziemniaki na obiad, łuska orzechy do przegryzania czy obiera jabłka na szarlotkę, babcia robi to tylko wtedy jak go nie ma, chociaż faktycznie mają delikatny podział, że on w większości zajmuje się gospodarką na zewnątrz, a babcia domem, ale pracują po równo. @monikove Wkurza mnie to bardzo, w tym momencie studiuję, więc jeszcze na stałą pracę przyjdzie czas, ale pracowałam już na dwóch śmieciówkach, a na każdej rozmowie o pracę bylam o to zapytana. Jestem bardziej niż pewna, że jak skończę studia, to stałej pracy nie dostanę.

sailor • 1 dzień temu
O matko... Masakra jakaś z tymi pytaniami. Ja już byłam na kilku rozmowach o pracę ale nigdy mnie nie zapytano o ciąże, plany, rodzinę. Takich pytań nie wolno zadawać. Poza tym, w obecnej pracy, jedyny problem z posiadaniem dziecka przeze mnie miała moja była wspolpracownica. Szef z szefową sa niesamowicie wyrozumiali w tej kwestii. Więc naprawdę dziwi mnie jak pracodawcy mogą być tak bezczelni i zadawać takie pytania potencjalnym pracownikom.

Zazdroszczę, bo pierwsze takie pytanie usłyszałam na rozmowie do pracy na umowę zlecenie, wiadomo, wakacyjnej, kiedy miałam... 18 lat Chyba, że myśleli, że rzuciłam szkołę, ale takie pytanie nie padło

majathebee
sailor • 2 dni temu
Na pewno ta nierówność jest, ale ja jej wokół siebie nie widzę. W domu rodzinnym miałam taki wzorzec, że rodzice wszystko robili por równo. Pracują na etacie, razem dbają o dom, ten kto był w domu to gotował obiad. I u mnie w domu jest to samo. Oboje pracujemy, mamy osobne konta, dzięki temu mimo że jesteśmy razem to mamy niezależność finansową. Razem dbamy o dom, mąż więcej sprząta, ja więcej gotuję - bo tak nam lepiej i wygodniej. Także nie ma żadnej nierówności w naszym otoczeniu. Niestety jestem pewna, że nie we wszystkich domach jest tak samo. I to się powinno zmienić. Ale śmieszy mnie usilne tworzenie damskich odpowiedników męskich zawodów typu premierki, kierowczynie itp. To nie o to tu chodzi.

Czemu usilnie? Feminatywy istnieją i są poprawne w języku polskim, wiec nie rozumiem problemu z ich używaniem (nie mówię, że trzeba, ale bardzo dużo ludzi traktuje to jako coś złego, według mnie nie słusznie). A ma to swoje dobre strony, bo sprawia, że kobiety są bardziej 'widzialne' w różnych zawodach, również wysyła sygnały do dziewczynek, że dla nich też jest miejsce w innych zawodach niż sprzątaczka i pielęgniarka. Jeżeli ktoś nie chce, niech ich nie używa, ale takie odpowiedniki nie są niczym złym

Venus300

Takie kampanie są potrzebne, czy coś zmieniają to inna sprawa...
Miałam znajomego który uwielbiał cytować memy i ciągle powtarzał że 'kobiety do kuchni' i mimo moich próźb i gróźb nic to nie dawało. Bo on się tylko śmieje, bo mi wcale nie każe do niej iść... Tylko ciężko mu było zrozumieć, że nawet takie żarty są krzywdzące a takich sytuacji jest pełno.
Mój mąż też nie umie zrozumieć, że facet też może płakać i wcale nie oznacza, że jest mięczakiem... I dla niego o ile kobieta jest niezależna to spoko. O tyle jeżeli facet jest nie męski to coś z nim nie tak...

Ciężko mi się też patrzy na starsze pary w wieku moich dziadków - dużo z nich opiera się na tym, że pani domu sprząta, gotuję, biega w koło męża a on 'Już się napracował' i nic kompletnie nie pomaga. Znam parę gdzie pan ma problem zawieźć żonę do sklepu, bo ona długo robi zakupy... A on do roboty ma tylko siedzenie przed telewizorem i całe dnie ogląda te same programy... Więc ona sama chodzi na te zakupy - dźwiga ciężkie siatki bo nie ma prawa jazdy. Gada na tego męża ale nic mu nie powie, nie wytłumaczy...
Na rodzinnych świętach to pan tylko gada, że już jest głodny, że już mają wnosić jedzenie - ale sam nie pomoże go przynieść, o przygotowaniu nie mówiąc.

Cieszę się że moi rodzice dali mi w tym temacie dobry przykład i mama zrobi kanapki tacie do pracy, ale tata też jej przygotuję...

1

albo założ konto i udzielaj się na forum.