E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)

Lacrimosa

Jako że w wątku z postanowieniami noworocznymi wyszło, iż wiele z nas chciałoby trochę przyoszczędzić i przestać w końcu tyle kupować, ale to tak trudno jest i może jakiś wątek wsparcia by się przydał, to właśnie zakładam taki wątek wsparcia .

Tak więc, dziewczyny, przyznawać się: jak idzie oszczędzanie? Co kupiłyście, choć nie powinnyście? Może macie na tym polu jakieś sukcesy, a może znów na czymś poległyście i nie wiecie, jak powiedzieć sobie „STOP”? To jest miejsce, w którym możecie się wyżalić, pochwalić, poprosić o radę lub jej udzielić .

@domkapodomka stworzyła taką ładną planszę, na której możemy sobie wpisywać zaoszczędzone kwoty

E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)
rena442

Jeżeli chodzi o jedzenie - mój portfel też to mocno odczuwa, ale uważam, że tutaj nie ma co oszczędzać. Dobrej jakości produkty to podstawa, niestety. Dlatego właśnie nigdy w życiu nie kupiłabym kurczaka w markecie.

Dell

Patent ze skarbonką jest świetny, polecam każdemu Niedawno kupiłam sobie w Biedronce taką dużą z szybką z przodu. Wcześniej miałam puszkę, do której wrzucałam na studiach wszystko powyżej 1zł, niedawno ją otworzyłam i wszystko wymieniłam na papierowe pieniądze, które wrzuciłam do nowej skarbonki. Dół zaklejałam, żeby nie dało się nic wyciągnąć. Mam brzydki zwyczaj wypłacania z bankomatu zbyt dużej ilości pieniędzy, więc dość regularnie tam wrzucam. Po niecałych dwóch miesiącach mam tam już około 1000zł! Wrzucam tam głównie banknoty po 100 i 50zł, więc łatwo policzyć To mega motywuje do oszczędzania

sylwiawow

Mi oszczędzanie wychodziło bardzo dobrze dopóki mój brat nie wykupił usługi smart na allegro i kiedy nie zamawiałam na alliexpres. Niestety teraz jest bardzo ciężko powstrzymać się od kupowania bo za dużo rzeczy mi się przydaje 😳

GlamRock
margaret19 • rok temu
A ja zaczęłam przeliczać co fajnego mogłabym mieć albo jakie marzenie spełnić w zamian za niekupywanie kolejnych kosmetyków czy gadżetów. Teraz liczę każdy grosz bo niestety pieniążki są ale za chwilę może ich nie być. Szkoda je marnować a tym bardziej, że trzeba na nie zapracować 🤔

To jest chyba najbardziej motywujący fakt, że swoje pieniądze trudniej wydać. Jeśli się pomyśli ile godzin musiało się spędzić w pracy, której często się nie lubi by zarobić pewną sumę pieniędzy to bardziej się oszczędza i wydaje tylko na potrzebne rzeczy. Sama tak mam. Odkąd sama zarabiam to 10 razy się zastanowię czy potrzebuję kolejnej sukienki czy pary butów

GlamRock
rena442 • rok temu
Jeżeli chodzi o jedzenie - mój portfel też to mocno odczuwa, ale uważam, że tutaj nie ma co oszczędzać. Dobrej jakości produkty to podstawa, niestety. Dlatego właśnie nigdy w życiu nie kupiłabym kurczaka w markecie.

Na pieniądzach na jedzenie nie ma co oszczędzać, bo mamy jedno zdrowie. Mam w domu dwójkę wegan i nie jestem w stanie na nich oszczędzić. Wege food jest jeszcze zbyt mało popularne w Polsce, więc kosztuje dużo więcej niż normalne.

GlamRock
Dell • rok temu
Patent ze skarbonką jest świetny, polecam każdemu :D Niedawno kupiłam sobie w Biedronce taką dużą z szybką z przodu. Wcześniej miałam puszkę, do której wrzucałam na studiach wszystko powyżej 1zł, niedawno ją otworzyłam i wszystko wymieniłam na papierowe pieniądze, które wrzuciłam do nowej skarbonki. Dół zaklejałam, żeby nie dało się nic wyciągnąć. Mam brzydki zwyczaj wypłacania z bankomatu zbyt dużej ilości pieniędzy, więc dość regularnie tam wrzucam. Po niecałych dwóch miesiącach mam tam już około 1000zł! Wrzucam tam głównie banknoty po 100 i 50zł, więc łatwo policzyć xD To mega motywuje do oszczędzania :D

Brawo Skarbonki górą

Lacrimosa
sylwiawow • rok temu
Mi oszczędzanie wychodziło bardzo dobrze dopóki mój brat nie wykupił usługi smart na allegro i kiedy nie zamawiałam na alliexpres. Niestety teraz jest bardzo ciężko powstrzymać się od kupowania bo za dużo rzeczy mi się przydaje 😳

Ja już mam tak, że wchodzę na Aliexpress i najczęściej dochodzę do wniosku, że już nic właściwie nie chcę i nie potrzebuję, choć swego czasu kupowałam tam mnóstwo pierdół, szczególnie case’ów na telefon. Ostatnio 11.11 też zgrzeszyłam, ale już naprawdę stopuję z tą kolekcją, bo aż się boję przeliczać, ile tego mam . Wydaje mi się, że na razie działa u Ciebie efekt zafascynowania nowością, poczekasz troszkę i przejdzie .

W ogóle ostatnio zauważyłam, że chyba powinnam napisać sztukę „Przesycenie”, bo coraz częściej łapię się na tym, że chociaż mam wolną kaskę, to nie mam ochoty nic kupować. Po prostu wszystkie moje potrzeby są zaspokojone .

Niestety jedzenie też jest zmorą - jak idę na zakupy sama, to jeszcze nie ma tragedii, ale jak ze współlokatorką... No, często w koszyku lądują nadprogramowe rzeczy . Choć i tak zawsze idziemy z listą, nie zawsze udaje nam się jej trzymać. Za bardzo kocham słodycze.

Alicja98

Powiem Wam, że ja oszczędzać zaczęłam w listopadzie. Rozpisałam sobie dokładnie ile % z danego dochodu odkładam narazie do nieużywanego portfela, oczywiście wszystko z głową tak aby wystarczyło a inne podstawowe wydatki. Moje dochody nie są jakieś wielkie, a wydatków sporo tym bardziej przy trzylatku. W listopadzie udało mi się odłożyć 350 zł i jestem z siebie dumna. Zauważyłam też że zaczęłam zastanawiać się kilka razy zanim coś kupię, dzięki czemu na koncie też zostaje więcej. 😉

Konwalia
sylwiawow • rok temu
Mi oszczędzanie wychodziło bardzo dobrze dopóki mój brat nie wykupił usługi smart na allegro i kiedy nie zamawiałam na alliexpres. Niestety teraz jest bardzo ciężko powstrzymać się od kupowania bo za dużo rzeczy mi się przydaje 😳

W moim przypadku dzięki usłudze Smart zostaje mi więcej w portfelu bo nie płacę już za przesyłki a dość dużo zamawiam na Allegro

Monarea

Ja i oszczędzanie to nowa przyjaźń, bardzo trudna.
Od kilku dni znam cenę nowego wózka inwalidzkiego. 6 300zł. Jestem już w chwili gdzie muszę wymienić swój obecny niebieski czołg na nowy. Sama nie jestem takiej kwoty uzbierać.
W domu są jeszcze spore długi z przeszłości, dlatego często rezygnuje ze swoich zakupów by było na opłaty.
Jeżeli już idę na zakupy kieruję się pewną listą.

- czy naprawdę potrzebuję tego do życia
- czy przyniesie mi to radość
- czy cena nie jest zbyt wysoka
- czy będę tego używać

lubietox3

Ja dobrze oszczędzam od około 2 lat. Początkowo zapisywalam swoje wszystkie wydatki w notatce w tel i przepisywałam ręcznie do zeszytu z podziałem na kategorie np. rachunki, jedzenie, jedzenie na mieście, kosmetyki, apteka, paliwo, bilet, poczta, ubrania, pierdoły itp. Teraz używam apki w tel i co miesiąc widzę ile czego wydaje i w miarę to kontroluje. Fakt jest chwila roboty i na początku ciężko było wpisywać każdy rachunek, nawet i teraz czasem zapomnę czy przeocze, ale mniej więcej widzę ile wydaje każdego miesiąca i zawsze odkładam. A mój aktualny cel to podróże

Karolinnaa

Ja swojego czasu też duuużo zamawiałam na aliexpress, ale szczerze mówiąc już chyba wszystko stamtąd zamówiłam, chociaż moim nałogiem są kolczyki 🙈 mam ponad 100 par a ciągle mi mało, teraz idzie do mnie 5 nowych par.. Ale od stycznia koniec z głupotami. Wolę sobie odłożyć na jakieś fajne wakacje niż kupować po raz setny podobny żel pod prysznic.
A skarbonkę też mam, wrzucam tam do pięćdziesięciu groszy i mam ponad 150 zł.
Drugie konto także mamy z mężem i co miesiąc przelewam pewna sumę pieniędzy ☺️

LoveAne

Ja mam problem z kupowaniem rzeczy, ubrań, zabawek i innych akcesorii dla swojego synka Odkąd pojawił się na świecie, sobie nic nie kupuje, natomiast dla niego wszystko co tylko mi się spodoba, przez co idzie na to fortuna

ania173
lubietox3 • rok temu
Ja dobrze oszczędzam od około 2 lat. Początkowo zapisywalam swoje wszystkie wydatki w notatce w tel i przepisywałam ręcznie do zeszytu z podziałem na kategorie np. rachunki, jedzenie, jedzenie na mieście, kosmetyki, apteka, paliwo, bilet, poczta, ubrania, pierdoły itp. Teraz używam apki w tel i co miesiąc widzę ile czego wydaje i w miarę to kontroluje. Fakt jest chwila roboty i na początku ciężko było wpisywać każdy rachunek, nawet i teraz czasem zapomnę czy przeocze, ale mniej więcej widzę ile wydaje każdego miesiąca i zawsze odkładam. A mój aktualny cel to podróże :)

Jaka to apka?

Lacrimosa
Karolinnaa • rok temu
Ja swojego czasu też duuużo zamawiałam na aliexpress, ale szczerze mówiąc już chyba wszystko stamtąd zamówiłam, chociaż moim nałogiem są kolczyki 🙈 mam ponad 100 par a ciągle mi mało, teraz idzie do mnie 5 nowych par.. Ale od stycznia koniec z głupotami. Wolę sobie odłożyć na jakieś fajne wakacje niż kupować po raz setny podobny żel pod prysznic. A skarbonkę też mam, wrzucam tam do pięćdziesięciu groszy i mam ponad 150 zł. Drugie konto także mamy z mężem i co miesiąc przelewam pewna sumę pieniędzy ☺️

A nie wolałabyś zainwestować w lepszą biżuterię, chociażby srebrną?

domkapodomka

Ja mam okropną manię chomikowania. Potrafię mieć 10 kremów w domu, na codzień używam przeważnie 2/3, zmieniam co chwila, żeby buzia się nie przyzwyczaiła. Ale kupuję ciągle na zapas, płynów do płukania misze mieć conajmniej 5 szt, oczywiście używam w tym samym czasie dwóch - ale to bardziej ze względu na alergię, niż potrzebę. Zaczęło mi się to, kiedy przeprowadziliśmy się z chłopakiem na wioskę. Do sklepu mamy 20 km, więc raz na dwa tygodnie jedziemy na zakupy i wpadam w szał, bo wolę kupić na zapas niż nagle w sobotę zobaczyć, że skończył mi się proszek czy wędlina. Staram się to ograniczyć. Udało mi się z kolorówką, sumiennie zużywam wszystkie pomadki, cienie, bronzery. Popłynęłam z podkładami, ale miałam cenę na do widzenia i mój podkład kosztował 7 zł, z 23 zł, więc nabrałam zapasu.
Jeżeli chodzi o patent na oszczędzanie: mamy skarbonkę metalową, bez otwarcia. Wrzucamy do skarbonki każde 5 zł. Jeśli kasjerka wyda mi 20 zł w czterech 5 zł - wszystkie trafiają do skarbonki. Zbieramy prawie półtora roku i skarbonka jest zapełniona do połowy. Otworzymy, kiedy zapełnimy do końca.
Strasznie bym chciała wyjść ze swoich zapasów na czysto, nauczyć się, że wcale nie potrzebuje zatowarowania jak w drogerii

Karolinnaa
Karolinnaa • rok temu
Ja swojego czasu też duuużo zamawiałam na aliexpress, ale szczerze mówiąc już chyba wszystko stamtąd zamówiłam, chociaż moim nałogiem są kolczyki 🙈 mam ponad 100 par a ciągle mi mało, teraz idzie do mnie 5 nowych par.. Ale od stycznia koniec z głupotami. Wolę sobie odłożyć na jakieś fajne wakacje niż kupować po raz setny podobny żel pod prysznic. A skarbonkę też mam, wrzucam tam do pięćdziesięciu groszy i mam ponad 150 zł. Drugie konto także mamy z mężem i co miesiąc przelewam pewna sumę pieniędzy ☺️

Lacrimosa • rok temu
A nie wolałabyś zainwestować w lepszą biżuterię, chociażby srebrną?

Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, mam kilka par srebrnych kolczyków, a i tam rzadko kiedy zakładam kolczyki.

domkapodomka
Karolinnaa • rok temu
Ja swojego czasu też duuużo zamawiałam na aliexpress, ale szczerze mówiąc już chyba wszystko stamtąd zamówiłam, chociaż moim nałogiem są kolczyki 🙈 mam ponad 100 par a ciągle mi mało, teraz idzie do mnie 5 nowych par.. Ale od stycznia koniec z głupotami. Wolę sobie odłożyć na jakieś fajne wakacje niż kupować po raz setny podobny żel pod prysznic. A skarbonkę też mam, wrzucam tam do pięćdziesięciu groszy i mam ponad 150 zł. Drugie konto także mamy z mężem i co miesiąc przelewam pewna sumę pieniędzy ☺️

Lacrimosa • rok temu
A nie wolałabyś zainwestować w lepszą biżuterię, chociażby srebrną?

Karolinnaa • rok temu
Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, mam kilka par srebrnych kolczyków, a i tam rzadko kiedy zakładam kolczyki.

Ja też mam manię na kolczyki z alie. Za wszystkie hajsy, które na nie wydałam mogłabym mieć już kilka par srebrnych. Smutna prawda jest jednak taka, że ja faktycznie w tych kolczykach chodzę i chociaż kiedyś patrzyłam na "oryginalne" złoto czy srebro to jednak alie ma najbardziej unikatową biżu w internecie.

Karolinnaa
Karolinnaa • rok temu
Ja swojego czasu też duuużo zamawiałam na aliexpress, ale szczerze mówiąc już chyba wszystko stamtąd zamówiłam, chociaż moim nałogiem są kolczyki 🙈 mam ponad 100 par a ciągle mi mało, teraz idzie do mnie 5 nowych par.. Ale od stycznia koniec z głupotami. Wolę sobie odłożyć na jakieś fajne wakacje niż kupować po raz setny podobny żel pod prysznic. A skarbonkę też mam, wrzucam tam do pięćdziesięciu groszy i mam ponad 150 zł. Drugie konto także mamy z mężem i co miesiąc przelewam pewna sumę pieniędzy ☺️

Lacrimosa • rok temu
A nie wolałabyś zainwestować w lepszą biżuterię, chociażby srebrną?

Karolinnaa • rok temu
Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, mam kilka par srebrnych kolczyków, a i tam rzadko kiedy zakładam kolczyki.

domkapodomka • rok temu
Ja też mam manię na kolczyki z alie. Za wszystkie hajsy, które na nie wydałam mogłabym mieć już kilka par srebrnych. Smutna prawda jest jednak taka, że ja faktycznie w tych kolczykach chodzę i chociaż kiedyś patrzyłam na "oryginalne" złoto czy srebro to jednak alie ma najbardziej unikatową biżu w internecie.

Też tak uważam, kiedyś chłopak chciał, żebym wybrała sobie srebrne kolczyki i jakoś żadne mi się nie podobały.. A z Ali to nie wiem jakie wybrać 🙈

domkapodomka
Monarea • rok temu
Ja i oszczędzanie to nowa przyjaźń, bardzo trudna. Od kilku dni znam cenę nowego wózka inwalidzkiego. 6 300zł. Jestem już w chwili gdzie muszę wymienić swój obecny niebieski czołg na nowy. Sama nie jestem takiej kwoty uzbierać. ;( W domu są jeszcze spore długi z przeszłości, dlatego często rezygnuje ze swoich zakupów by było na opłaty. Jeżeli już idę na zakupy kieruję się pewną listą. - czy naprawdę potrzebuję tego do życia - czy przyniesie mi to radość - czy cena nie jest zbyt wysoka - czy będę tego używać

W takim razie trzymam kciuki, żeby udało się na ten wózek uzbierać 🙌🙌🙌🙌

1 2 3 4 5 6 7 8 90

albo założ konto i udzielaj się na forum.