
Przestępstwo internetowe - gdzie i jak zgłosić?
Hej!
Pewnie nie jedna z Was spotkała się z przestępstwem internetowym. Jeśli na małe kwoty to może nie zgłaszałyście - ja się nacięłam i zapłaciłam za telefon (przez Allegro) nie dość, że musiałam dopłacić VAT to później odesłałam na reklamację i już nie zobaczyłam więcej telefonu. Chciałabym zgłosić to, ale przez internet (ponoć szybciej reagują na takie zgłoszenia).
Stąd moje pytanie, czy zgłaszałyście takie przestępstwo przez internet i jak oraz gdzie to można zgłosić? Ponoć przez internet dużo szybciej reagują (zanim komisariat prześle papiery dalej to ci z wydziału do którego docelowo ma dojść zgłoszenie już by zaczął działać w tej sprawie).
Mam nadzieję, że pomożecie. Bo przyznam pójście na komisariat i wysłowienie się będzie dla mnie ciężkie, a tak pójdę zapewne tylko podpisać zeznania i tyle.
Pozdrawiam,
Janettt
jest szansa
ja co prawda zapłaciłam ok 500zł łącznie z Vatem na odprawie celnej, ale pisemnie sprzedawca wyraził zgodę na zwrot tego Vatu poza kosztami tel i wysyłki, więc mam cichą nadzieję że się uda - podejrzewam, że mogą też sprawy połączyć jeśli nie tylko ja jestem poszkodowana, a czytałam, że parę osób już zgłosiło sprawę i nie czekali jak ja tyle czasu
ale żałuję że odesłałam na reklamację ten telefon czułam że tak się to skończy no i intuicja mnie nie myliła :X
Mój kolega kupił telefon za 1000 zł i dostał kawałek drewna z naklejonym wydrukiem z internetu tego telefonu, sprawa ciągnęła się ponad rok ale kasę odzyskał
Jeszcze teraz przypomniało mi się, że koleżanka kiedyś kupowała telefon na allegro jakoś za 700-800zł, przyszła paczka.. a w środku ruda farba do włosów z Joanny To tak na pocieszenie, nie ma co z góry zakładać będzie dobrze czy nie dobrze, zgłaszać gdzie się da i niech sprawa rusza
ważne, żeby odzyskać kasę
ale jak Cię już ktoś wmiesza to wtedy jest przekichane
W najbliższym posterunku pomożesz zgłosić przestępstwo, wcale nie musi być przy miejscu zameldowania czy zamieszkania.
Z własnego doświadczenia powiem, że nieraz sprawy ciągną się 5 lat, sama byłam nieświadomie zamieszana w sprawę wyłudzenia jakieś kasy przez moje Gimnazjum z funduszu unijnego i po prawie 5 latach oni rozgrzebywali takie szczegóły, że porażka.
Przestępstwa internetowe ścigane są od 1zł. Widziałam że ktoś tu napisał jakąś dużą kwotę, ale nie ;p na grupach sprzedażowych na fb ciągle są oszustki, które nawet paczki pobraniowe zamawiają dla zabawy. masakra.
Myślę, że tak, ale na każdej komendzie różnie reagują i też zależy od ich nastroju czy przyjmą czy nie - są różne czynniki, które na to wpływają i to ruska ruletka czy szybko się wezmą za sprawę czy nie. Zobaczymy, postaram się w tym tygodniu wybrać i zwiedzić nową komendę
Co prawda nie jestem tu nigdzie zameldowana, ale czytałam że przy najbliższym miejscu zamieszkania można złożyć zawiadomienie, więc może się uda, bo inaczej bm musiała 130km grzać złożyć zawiadomienie
Mój chłopak miał całkiem poważną sprawę z oszustwem na olx. Przesyłka z grami na ps4 kosztowała go jakieś 300 zł. Oczywiście wybrał opcję przesyłki za pobraniem. Że w paczce są same pudełka, a płyt z grami ani śladu zorientował się już po wpłacie listonoszowi pieniędzy, ale że szybko zareagował i od razu poleciał z tym na policję to sprawa ruszyła, pieniądze nie zdążyły nawet ruszyć do nadawcy tej feralnej paczki. Sprzedawca-oszust tłumaczył się w wiadomościach na olx, że w ogłoszeniu nie pisało, że sprzedaje płyty, a na zdjęciach przecież były same pudełka... Sprawa trafiła do prokuratury, pieniądze do mojego chłopaka wróciły. Wszystko trwało jakieś pół roku, ale warto było pokazać cwniaczkowi gdzie raki zimują.
Na Twoim miejscu poszłabym po prostu na policję zamiast pisać jakies pisma do prokuratury, chyba, że tam by Cię zignorowali. Ale jak ktoś wcześniej pisał: przygotuj sobie dowody na to, że kupowałaś ten telefon, wydruk potwierdzenia przelewu itd.. Nie powinni Cię olać, w końcu na pewno mają do czynienia z całą masą takich przestępstw.
właśnie zanosiłam się z zamiarem pójścia na komisariat, ale wydrukowałam tylko rozmowy ze sprzedawcą na mailu i jego dane z Allegro razem z adresem w Wlk Brytanii bodajże. O dowodzie wpłaty totalnie chyba zapomniałam, a ja nie mam drukarki, więc jest problem - ale jak to będzie tylko jedna czy dwie strony to jakoś by było ok te 40gr poświęcę), ale wolałabym też na wszelki wysłać to do prokuratury, ale zobaczymy.
Czasami żałuję, że wyprowadziłam się tak daleko
Ja raz zgłosiłam przestępstwo na komisariacie. Kupiłam od dziewczyny torebkę za 100 zł, wysłałam kasę a później kontakt ucichł. Ani torebki ani kasy. Policja sprawę bez problemu przyjęła i jakiś czas później dziewczyna się odezwała "Czy się dogadamy".
Długo to nie trwało, dlatego najlepiej udać się osobiście na policję i sprawę wyjaśnić. Przygotuj sobie dowody oszustwa. Ja miałam wydrukowane skany rozmów, z banku dowód wykonania przelewu i wszystko to przypięli do sprawy.
Powodzenia
jak pisałam wyżej, Allegro kazało mi zgłosić sprawę na policję i nic więcej
wiem że jest ochrona kupującego, ale jak zgłosi się na policję w ciągu 3mies bodajże także i tak po ptokach przez Allegro bo u mnie to ponad pół oku trwa (najpierw szedł 2mies z odprawą celną), później odesłałam na reklamację, bo była prawdopodobnie podróba i słuch o tel zaginął
A co ze zgłoszeniem sprawy przez Allegro? Wiem, że kiedyś zamawiałam paletkę do makijażu i okazała się podróbą (ahh te czasy dzieciaka co się myślało, że na allegro tanio się kupi oryginalne kosmetyki ) i zgłaszałam chyba sprawę przez allegro. Próbowałaś tak zrobić?
właśnie czytałam coś, że najlepiej do prokuratury wysłać, bo wtedy policja szybciej się za to weźmie, bo sama policja nie chce brać się za takie "przestępstwa"
Pamiętam jak kiedyś moja znajoma ukradła mojej mamie telefon (niestety sama ją wpuściłam do domu, mimo że mama mówiła bym na tą pannę uważała) i póki mama na komisariacie nie powiedziała, że prowadzi działalność ... gospodarczą to nie chcieli się wziąć za sprawę i uważali, że nie ma szans by się znalazł, a po poinformowaniu policję, że prowadzi działalność telefon się znalazł w ciągu godziny.
Także myślę, że wyślę to pocztą do prokuratury, bo mogą tak samo mnie olać poza tym wiele innych osób widziałam także zgłosiło przestępstwo na policję, więc myślę, że jednak zajmą się tą sprawą dość szybko.
Mozesz złożyć zawiadomienie także w formie pisemnej i wysłać je pocztą na Policję albo do właściwej prokuratury. Choć wizyta na komisariacie ostatecznie też będzie konieczna.