Jestem szczęśliwa bo..
Strona 192 / 1665
Wczoraj spędziłam cudownie leniwy dzień z partnerem. Jedyne co zrobiliśmy to pizzę na obiad. Potrzeba mi było takiego totalnego relaksu, ten tydzień niesamowicie mnie przetyrał. Ale już czuję się porządnie odstresowana 😊
dużo zdrowia, trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze
nie wiem, czy ten Twój lek też tam będzie dostępny, ale ja zamawiam leki na Apteline, może na tej stronie uda Ci się go załatwić z dostawą do jakiejś apteki bliżej Ciebie
Hahahaha znam to! mnie już tylko 15k brakuje także juz prawie się witam z gąską i będę szaleć ze swopami
Dziękuję 🫶🏻 ja w ostatniej chwili zmieniłam ilość kryształków po tym jak spojrzałam na ręce 😅 powodzenia ! U mnie ze świnką będzie ciężko, bo obstawiam wszystko potem znowu zbieram i znowu obstawiam. 🤣
Ooo super! Gratulacje Też się na niego czaiłam ale uznałam że tak niedużo mi brakuje do odznaki świnki ze jednak odpuszczę
Pierwszy raz leciałam samolotem i to nie komercyjnym tylko takim mniejszym. Widoki nieziemskie, zwłaszcza, że widziałam swój dom z góry
Po nieprzespanej nocy, ciężkim dniu, znalazłam chwilę dla siebie i zrobiłam sobie szczotkowanie ciała. 🥰
Jestem szczęśliwa, bo dziś poszalałam z zakupami w Rossmanie 😄, a dwa dni temu w Action 🥰
Dziękuję 🤗 Próbuje myśleć że będzie w porządku, ale lekarz mówi wprost że wcześniej czy później i tak będzie ta operacja…
Byle tylko nie nagła tylko planowana..
Sprawdzam od jakichś dwóch miesięcy, aktualnie pokazuje że tylko w 11% aptek w Polsce jest..
W Skawinie (pod Krakowem, blisko szpitala) też nie było. Wracam do swojego miasta i tam będę próbowała zamawiać.. a jak nie to mam pomysł jak to załatwić ale to muszę poczekać na wypłatę żeby wszystkie odrazu kupić. 😅
Trzymam kciuki, żeby było w porządku! 🥰
A sprawdzałaś dostępność leku na stronie gdziepolek?
Wracam właśnie od lekarza, odraczamy decyzję o operacji do konsultacji z gastrologiem i następnej wizyty i chirurga za 3 miesiące bo stan jelit się nie pogarsza. Oczywiście dalej zostaje na dużych dawkach leków które JESZCZE działają. (Btw są braki na hurtowniach i dał mi receptę na 4 miesiące jakbym gdzieś jednak znalazła w okolicy szpitala a nie okolicy domu ale wydanie 8 stów na raz na jeden lek 🙄😳).
Niestety musiał mnie uprzedzić że w każdej chwili może się pogorszyć i może się skończyć pilną operacją która skończy się stomią w najbliższym szpitalu.. ale.. ale wolę żyć nadzieją że będzie dobrze i do kwietnia zdążę się oswoić z myślą o tej operacji i sama podejmę decyzję że ją chce bo dziś jak zapytał czy dalej jestem na nie to powiedziałam że nadal się boję ale oswajam się z myślą że będzie potrzebna, bo na ostatniej wizycie trzy albo cztery całe chusteczki były mokre bo tak płakałam, a raczej wyłam i nie dało się ze mną nawet rozmawiać. Trochę się obawiam że to moje podjęcie decyzji będzie wyglądało tak że ból mnie przymusi… nie wiem.. boję się, ale w razie co mam dzwonić i przyspieszymy wizytę.
Ogólnie to ulżyło mi, ale nadal się bardzo boję tego co będzie… nie sądziłam że w wieku 25 lat będę się bała żyć..
Odzyskałam przyjaciółkę ❤️ Najlepszą, jeszcze z dzieciństwa. Nasze drogi rozeszły się kilka lat temu ale teraz kiedy poznałam powód i długo rozmawiałyśmy to płakałyśmy razem. Brakowało mi jej, przyzwyczaiłam się że znowu mam ją obok ale niestety wczoraj się pożegnałyśmy bo wyjeżdża. Jednak obiecałyśmy sobie że zostajemy w kontakcie i postaramy się odwiedzać jak najczęściej się da.
No i już praktycznie spakowana siedzę i czekam aż mąż skończy pracę i jedziemy do Wrocka, a jutro o 7 rano lecimy na tydzień do Rzymu ❤️
Wczoraj była projektantka do łazienki i byliśmy w spółdzielni napisać podanie i wyburzenie ściany między kuchnią a salonem 😎 mam nadzieję, że pozwolą
Udało mi się załatwić nawet szybko i sprawnie pewną rzecz, o którą martwiłam się będąc jeszcze w szpitalu.