Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1650 / 1658
Po kilku dniach fatalnego nastroju dziś czuję się w końcu trochę lepiej 😉
Właśnie udało mi się pozyskać wsparcie na prezent dla moich podopiecznych w AP. Jedna z wydawnictw przyśle 19 egzemplarzy książki dla dzieci. No ja jestem w szoku, że ktoś to zrobił.
Ja ostatnio ścięłam 30 cm trochę żałuję ale za to krótsze włosy na zimę to jest straszna wygoda 😊
Też ścięłam włosy i też jestem zdania, że na zimę zdecydowanie wygodniej
Moje włosy są już do w sumie prawie do pasa i teraz gdy jest zima potwornie się plączą... Wiatr, kaptury, szaliki, kołnierze od kurtek-przez to wszystko mam jeden wielki kołtun. Dlatego też myślę o podcięciu. Co prawda po umyciu i rozczesaniu wyglądają naprawdę ładnie i są w dobrej kondycji ale wystarczy że wyjdę "w miasto" i po godzinie wracam do domu, ściągam kurtkę i widzę poplątane, naelektryzowane strąki. Przy krótszych włosach jest troszkę lepiej.
A tak w ogóle jestem szczęśliwa bo zaraz jadę do Warszawy na jarmark a w zasadzie to na dwa jarmarki, jeden jest w centrum a drugi na Starym Mieście ❤️🎄🎅
Jejciu byłam na tym na w centrum - tyle ludzi! 🤣🥰 Baw się dobrze! 🥰
Dokładnie. Już lepiej było na tym drugim jarmarku na Starym Mieście, miło się spacerowało ❤️
W pracy zmieniłyśmy pokój na inny i póki co jestem bardzo zadowolona 😊
Właśnie zrobiłam swój pierwszy makowiec 🥹 oby smakował tak samo dobrze jak wygląda 🤤
Policzyłam sobie cały rok kosmetyczny tak wstępnie.
I nie dość, że nie widać u mnie zapasów, bo wszystko już mi się mieści w łazience to dodatkowo w sztukach również jest mniej .
Od wczoraj jestem już żoną! Chciałam brak śniegu i nie było dopóki nie wyszliśmy z restauracji... Zaczął padać śnieg, nagraliśmy sobie taniec w śniegu do piosenki Snowman... Jestem tak zadowolona z tego dnia! Było tak, jak chciałam, tylko najbliższa rodzina i przyjaciele, łącznie nieco ponad 30 osób. Nikt nie narzekał, wszystko wspaniale. Uff, ulga, że już po, ale dalej ekscytacja z obrączki