Jestem szczęśliwa bo..
Strona 146 / 1665
Dostaliśmy z moim w prezencie wyjazd do Wrocławia na 3 dni Na majówkę się nie udało ale następny weekend już tak
Jestem z siebie dumna Widząc kolekcję do włosów z tymbarkiem już miałam całą kolekcję dodaną do koszyka.. Powstrzymałam się w ostatnim momencie i nadal ze sobą walczę, by tego nie kupić. Ostatnio rozwalam za dużo kasy i muszę się troszkę przystopować.
Od dzisiaj mam urlop i do pracy idę dopiero w środę, właśnie kończę sprzątać, więc jutro nie będę musiała 😁
Po sprzątaniu mam w planach skończyć książkę i wystawić kilka ubrań, bo mam ich trochę, już zrobiłam zdjęcia, ale muszę pomierzyć sobie 🙂
Piątek ❤️ kolejny ciężki tydzień za mną.. teraz jeszcze tylko jedno okienko, jedna lekcja i do domu ❤️ mam nadzieję że nie dostanę wiadomości że znowu w następnym tygodniu ciągnę zastępstwo bo już nie daję rady po tych 2 tygodniach… ale narazie wrzucam na luz, po pracy jadę na szybkie zakupy i do kina ❤️
No właśnie, dopiero co był piątek 😂😂
Wczoraj jak wracałam autem z Lublina to wracałam inną drogą niż zwykle, ale ta sama co tydzień temu… i miałam wrażenie, że to było dzień po dniu. Coś się stało z czasem, za szybko płynie
Znam to, ciągle coś uwiera, jest za wąskie, niewygodne albo po prostu nie wygląda na nodze tak jak na stronie super, że się w końcu udało
Rok temu kupowaliśmy pomidory od jednego gościa i były one cudowne. Własne się dowiedziałam, że za tydzień będzie pierwsza partia! Mega się cieszę, bo te pomidory są GENIALNE, takie z marketu przy tych są porostu niesmaczne. Kocham pomidory i serio bardzo się cieszę.
Teraz wszystkie te rozmiary są jakieś pomieszane a kupowanie spodni to już czysty koszmar 😒