Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1429 / 1651
Tak, straciłam wenę i motywację, nie miałam też zbytnio czasu, ale staram się nadrabiać.
Dziękuję ❤️
Wygrałam żarełko z lokalnej burgerowni i zjadłam sobie burgerka, na którego normalnie szkoda mi pieniędzy. A w paczkomacie czeka zestaw z akcji testowej
Mało brakowało, a podpisanie umowy na kredyt hipoteczny znowu by się przesunęło o bóg wie ile - wpadamy rano na 10 do banku z wydrukiem projektu umowy, pozaznaczane ważne rzeczy... dostajemy wydruk umowy i porównujemy, a tam nie ma bardzo ważnych przynajmniej 2 punktów. Bankowiec juz ryba, bo co jest, jak to, z systemu ściąga i brakuje... Dzwoni, panik trochę nam się włączył, siedzieliśmy godzinę, on dzwonił, ja wytykałam braki i różnice...
Aż nas wygonił do domu, cały dzien na nas "zmarnował", bo okazalo się, że pierwsza zauważyłam błąd w tych umowach, a błędy w tych umowach kredytowych pojawiły się wczoraj, ale że każdy (nawet pracownicy banku!) podchodził do tego tak pewnie, to może by ktoś przeczytał, co system wypluł... ale nie! Dzwonił wszędzie, po różnych placówkach, do centrali... no i wszyscy podpisywali umowy bez czytania, nikt nie zgłosił tego błędu! Zostałam bohaterką tego banku na dziś
Boże, ludzie nie czytają umów hipotecznych!
Teraz oni będą wszyscy wzywani na podpisywanie aneksów...
Ale jaja...
My czekalismy jeszcze kilka godzin i dopiero na 14 nas wezwał, że w koncu ręcznie zmieniać będzie to, co trzeba i... znowu godzinę ponad siedzieliśmy, ale tym razem ze skutkiem pozytywnym i mamy umowę hipoteczną
Ale super! Pamiętam ile razy wspominałaś o tym, że już nie możesz się doczekać i że wszystko pod górkę, także cieszę się, że w końcu się udało
Jutro ostatni dzień harówki, bo od poniedziałku wraca koleżanka po urlopie, i będziemy już w pełnym składzie
Ludzie nic nie czytają, wiem z doświadczenia.
Ja się kiedyś mocno uśmiałam, jak przed podpisaniem umowy ubezpieczenia przesledzilam całe OWU i mówię agentce, kobiecie, która jest w fachu chyba od 30 lat (przyjeżdżała do moich rodziców jak byłam dzieckiem), że wszystko spoko, ale x OWU wynika, że dostanę kasę dopiero jak amputują mi dwie ręce albo dwie nogi, jak po jednym to nie. Ona się śmieje i mówi, że niemożliwe i że zadzwoni w tej sprawie do centrali. Przy kolejnym spotkaniu mówi, że dzwoniła i faktycznie tak jest, ale nikt przez lata nie zwrócił na to kompletnie uwagi.
What... no, ale w zasadzie to brzmi jak polski cyrk, nie dziwi mnie to wcale...
Tak samo jak ubezpieczenie CPI przy moim kredycie - obejmie mnie tylko gdy stracę pracę z winy pracodawcy - np. likwidacja stanowiska, firmy, a nie że mi nie przedluży umowy
W następnym tygodniu oprócz święta mam również piątek wolny, dzięki czemu mogę wypoczęta wcześniej pojechać do Warszawy niż tłuc się 5 godzin autobusem po pracy
Dzisiaj przyjeżdża do mnie na weekend kuzynka 😍 już się nie mogę doczekac
W wakacje spełnię swoje marzenie, jednocześnie zrobiłam sobie prezent z okazji urodzin - mam zarezerwowany wyjazd w góry do Zakopanego . Nieopodal miejsca rezerwacji znajduje się również stadnina koni ❤️ będę w 7dmym niebie
Jest 12, posprzątałam już dom, byłam na zakupach, obiad prawie zrobiony.
Czekam tylko, aż pralka się upierze. i święty spokój na cały dzień
Dziś przyjeżdżają Właściciele podpisywać ze mną umowę na mieszkanie. 🥰
Na nieszczęście jednak Właściciel chyba jednak nie zapisal mojego numeru i zadzwonił do A. 🤣 Ale chyba A. się domyślił, bo wczoraj pytał "to kiedy się przeprowadzasz na górę?". 🙈