Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1362 / 1652
Przez to jestem trochę zdenerwowana - długi czas walczyłam aby zejść z zapasów kosmetycznych. Walczylam sama ze sobą, a w tym miesiącu niemiłosiernie mnie poniosło. ... 😳
No wiem, wiem. Dlatego tu się zastanawiam o co chodzi ale spokojnie. Doczytam sobie. Zapewnie jak nie trzeba będzie go zmywać to i tak pobiegnę to zrobić 😂.
Raz na jakiś czas w tym miesiącu to słabe stwierdzenie 😂😂😂 no nic. Napisałabym, że zaraz się uspokoi ale.te zaraz to tylko patrzeć jak wskoczą świąteczne produkty 🤣
Siedzę w wannie, a Łukasz wyskakuje z tekstem, że w piątek rzucamy wszystko i na spontanie jedziemy w góry. Wiem, że obowiązkowo będą to Tatry. Myślałam nad wejściem na Świnicę. 😍⛰⛰
W końcu doczekałam się pierwszej chłodnej nocy - do tego stopnia, że choć z przyzwyczajenia zasnęłam przy otwartym oknie to musiałam w środku nocy wstać i je zamknąć i wziąć sobie kocyk (w te upały śpię pod samą poszewką). Choć przez chwilę poczułam ulgę 😉
Oczywiście, to tak jakby się zaprało plamę na bluzce i tak się z tą pianą chodziło pół dnia, bo już, umyte
W końcu "posprzatałam" laptopa i usnęłam już ponad 5 tysiecy zdjęć.
Muszę jeszcze posegregować i wywołać pozostałe zdjęcia
Siedzę właśnie na fotelu u fryzjera i mam przeprowadzaną regenerację włosów na zimno. Jestem mega ciekawa efektu 😍