Jestem szczęśliwa bo..
Strona 127 / 1665
Ja właśnie byłam pierwszy raz, i wiem że to nie będzie ostatni, bo ogromnie mi się spodobało 😁
Kocham kult, ciężko byłoby mi zliczyć na ilu koncertach byłam ale zawsze poziom jest bardzo wysoki
W ramach rekompensaty za pomyłkę dostałam kartę podarunkową do Rituals 🥹
W piątek byłam na Dniach Sosnowca, wieczorem grali najpierw IRA, a potem Kult. IRA była ok, ale Kult to był sztos! 😁 Grali ponad 2 godziny, ostatecznie urwaliśmy się na bisie, bo dochodziła północ. Kazik pokazał klasę, w przeciwieństwie do sporej części gwiazd, które koncerty typu "dni miasta" robią na odwal, często nawet z playbacku.
Jutro pierwszy dzień w nowej pracy. Trochę się stresuje. 🙈
Dziś przyjechał P. pomógł mi wtargać szafkę na górę, którą sama zmontowałam. Cieszę się jak dziecko. Muszę jeszcze tylko nóżki zamontować i pochwalę się efektem końcowym. 💜
Jestem szczęśliwa bo ten dzień był naprawdę fajny i trosze szkoda mi że już koniec
Po raz pierwszy obejrzałam bajkę Sing, tak mi się spodobała że oglądam od razu drugą część 😄
Zrobiłam w końcu odkładane od dawna porządki w rzeczach do makijażu, i pozbyłam się wszystkich rzeczy przeterminowanych i tych, których nie będę już używać, a nie nadają się do oddania. Całość zajęła mi może 15 minut, a pozbyłam się połowy rzeczy
No jak dla mnie to ma duży, nawet ogromny sens ustalenie tych godzin wcześniej.. no ale niestety…
Ojesu, ja miałam też się zgłosić do komisji, ale potem sobie policzyłam, że dziś na tych egzaminach będę na nogach od 4.30 i mogłabym na 22 wrócić 🙈 więc nawet się nie zgłosiłam ostatecznie.
Ale sama byłam przewodniczącą i zastępcą, siedziałam z 4 razy chyba i za każdym razem ustalaliśmy konkretne zmiany i godziny.
Z facetami czasem się lepiej pracuje…
Ja jutro siedzę w komisji wyborczej i mamy same kobiety w składzie.. nie potrafiliśmy się dogadać kto kiedy ma przerwę i jestem ciekawa jak to wyjdzie… i atmosfera już jest kiepska..
Ostatnim razem mieliśmy czterech facetów i ogarnięta przewodnicząca i sama zabiegała o ustalenie przerw kto i kiedy żeby miała nad tym kontrolę, a tutaj przewodniczące „dogadajcie się, my we dwie się dogadałyśmy bo musi jedna być jak drugiej nie ma i na odwrót więc będziemy po pół dnia, Was ma być cały czas 4 osoby, a 3 na przerwie i wymienić się macie” XD
Przeżyłam jazdę po Warszawie bezproblemowo, strach bez sensu, wszystko jest zrozumiałe, przecież tyle już zrobiłam kilometrów w różnych miastach… 😅
Siedzenie z samymi facetami w PKP też było super. Dziewczyna każda tam jest traktowana jak królewna. Miłe zaskoczenie, bo inna nauczycielka nastraszyła mnie, jakie to są obleśne gbury, a ja poznałam fajnych chłopaków, dzięki czemu praca od 7 do 20 na egzaminach nie była taka straszna.
Pierwszy raz w życiu robiłam sama ciasto na pierogi i wyszło pyszne 🥰🥰😇
Ooo daj znać jak wyszło ! Sama bym taką chciała ale większość osób z mojego otoczenia na nie narzeka -.- i biegają dalej do McDonald's