Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 992 / 2918
Zjadłabym truskawki ze śmietaną, ale boli mnie kolano i nie mam siły iść do kuchni ;/
U mnie znów ulewa...
I niby piątek, a ja leżę w łóżku, bo nie mam na nic ochoty. Ta pogoda mnie dobija. A muszę pomalowac paznokcie u stóp, bo jutro jadę na panieński -.-
U mnie właśnie zaczęła się burza, a jak spojrzałam na mapę to chyba dopiero początek
Właśnie spaliła mi się lampa do manicure hybrydowego 🙄😭. To się nią nacieszyłam 😑
u nas się nie spalają, u nas kable i wejście kabla się psują. właśnie leci do nas nowa.
Włączyła się na chwilę i zgasła 🙁. Myślisz że to wejście się zepsuło 😭
Pierwszy raz jestem bez premium! kompletnie nie mam czasu na DC wiec chyba nawet go nie wykupię
Jezuuu, od ponad tygodnia przesyłam różne wersję pracy do wykładowcy po czym ogarnęłam dzisiaj, że to nie do tej osoby co trzeba... Skucha życia
A ja muszę ponarzekać troszeczkę na moją pracę bo przez nią dzisiaj mam taki syf w domu że zastanawiam się za co pierwsze włożyć ręce niestety popołudniowe zmiany mają swoje ogromne plusy. Kolejny hejt jest na mojego faceta ponieważ jest w pracy od 10:30 do 21:00 i z tym chciałam sypie muszę sobie dać radę sama a nie mam najmniejszej ochoty
Wczoraj prawie nas zalało, dzisiaj woda kompletnie nie wsiąkła mimo upału, a za godzinę ma zacząć się powtórka z rozrywki...
Moja zła passa meblowa nadal trwa.... Fronty od szafki kuchennej przyjechały rozbite w drobny mak😭
Coraz gorzej jest u nas na zmianie. Chyba znów muszę porozmawiać z kierownikiem.