Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 693 / 2900

Janettt
Janettt
12.03k6 lat temu

Cały dzień przeleżałam z załamką w łóżku. Napisałam w końcu do znajomej o kontakt do pracy na produkcję i okazuje się że już nie przyjmują, dopiero na czerwiec będzie robota tam.
Dała mi kontakt do innej roboty gdzie sama pracuje, ale bym musiała dojeżdżać jeszcze dalej, już bardziej by mi się chyba opłacało od rodziców jeździć. Ale też jest darmowy dojazd, więc jutro będę dzwonić. Zobaczymy co to będzie.

Janettt
Janettt
12.03k6 lat temu
bow90 • 6 lat temu
Dobijają mnie klienci w pracy ..Sklep jest czynny do 18 a oni sobie przychodzą jeden 17:55 jedna Pani nawet równo o 18 chciała robić zakupy..Ja jak jest za 20 minut zamknięcie to nawet nie wejdę do sklepu :#

LadyFlower • 6 lat temu
Ty przynajmniej możesz ich wyprosić... U nas nie wypada. Dwie osoby godzina 22:55 na dwie herbatki. Zamiast wyjść max 23:30 to się kończy 0:30.

bow90 • 6 lat temu
O matko nie wytrzymałabym naprawdę trzeba mieć tupet 🤨 no my możemy niby ale jak my czasem epitety słyszymy czy odzywki to się odechciewa pracować

Karolinnaa • 6 lat temu
Ja jak pracowalam w ciucholandzie to wolałyśmy ludzi dopiero o 17, a czasem była taka kolejka, że w pracy wychodziłyśmy 45 minut później, bo ludziom o 17 się przypomniało, że trzeba przymierzać 🤦‍♀️

bow90 • 6 lat temu
O matko to u nas tak nie ma . Tylko właśnie na koniec na godzinę jedna dziewczyna zostaje sama i ciężko ogarnąć tych ludzi. Najgorzej Ukraińcy oni chyba myślą że my tu nocujemy..

mysia302 • 6 lat temu
Jak ja pracowałam w sklepie odzieżowym i była Wielka Sobota i sklep byl do 13:30 i babka dzien wczesniej byla pod koniec zamknięcia i pytała się do której jest w sobotę otwarte, koleżanka jej powiedziała a ona w sobotę z córką przyszła do sklepu 13:15 i niż wyszły to trochę zeszło, a jak się powiedziało że już zamykamy to jak na złość poszły przymierzać....

bow90 • 6 lat temu
To u nas to samo ja zapraszam do kasy a ona siup do przymierzalni albo udaje, że mnie nie słyszy .. My mamy taki dzwonek jak w recepcji i dzwonię nim tak natarczywie, że większość osób się poddaje :D We wtorek mnie babka wkurzyła bo godzina 18 zamykam sklep a ta w progu stoi i mówi, że ona przyszła kupić golf brązowy ja mówię, że już zamknięte i zrobiłam raporty a ta swoje, że jej zależy. Tak się głupio tłumaczyła, że miałam jej już zaproponować poradę lekarską. Na szczęście udało mi się ją wyprosić bo tak bym wyszła chyba o 19 :/. Ja już hejtuje jutrzejszy dzień bo jutro znowu ja koczuje do 18 :(.

mysia302 • 6 lat temu
U nas raz babka przyszła 5 minut przed końcem ze zwrotami gdzie kasa policzona i wgl....masakra...

No tacy są najgorsi. Choć ja sama wczoraj wpadłam do drogerii parę minut przed zamknięciem, ale chciałam zobaczyć tylko jedną rzecz i wyszłam. Ale też nie lubię wchodzić w ostatniej chwili, trochę mi było głupio. Ale upewniłam się, że tam tej rzeczy i tak nie kupię.
Mam nadzieję jutro się dostanę do dentysty, więc będę mogła pochodzić po sklepach w normalnych godzinach.

bow90
bow90
5.56k6 lat temu
bow90 • 6 lat temu
Dobijają mnie klienci w pracy ..Sklep jest czynny do 18 a oni sobie przychodzą jeden 17:55 jedna Pani nawet równo o 18 chciała robić zakupy..Ja jak jest za 20 minut zamknięcie to nawet nie wejdę do sklepu :#

LadyFlower • 6 lat temu
Ty przynajmniej możesz ich wyprosić... U nas nie wypada. Dwie osoby godzina 22:55 na dwie herbatki. Zamiast wyjść max 23:30 to się kończy 0:30.

bow90 • 6 lat temu
O matko nie wytrzymałabym naprawdę trzeba mieć tupet 🤨 no my możemy niby ale jak my czasem epitety słyszymy czy odzywki to się odechciewa pracować

Karolinnaa • 6 lat temu
Ja jak pracowalam w ciucholandzie to wolałyśmy ludzi dopiero o 17, a czasem była taka kolejka, że w pracy wychodziłyśmy 45 minut później, bo ludziom o 17 się przypomniało, że trzeba przymierzać 🤦‍♀️

bow90 • 6 lat temu
O matko to u nas tak nie ma . Tylko właśnie na koniec na godzinę jedna dziewczyna zostaje sama i ciężko ogarnąć tych ludzi. Najgorzej Ukraińcy oni chyba myślą że my tu nocujemy..

mysia302 • 6 lat temu
Jak ja pracowałam w sklepie odzieżowym i była Wielka Sobota i sklep byl do 13:30 i babka dzien wczesniej byla pod koniec zamknięcia i pytała się do której jest w sobotę otwarte, koleżanka jej powiedziała a ona w sobotę z córką przyszła do sklepu 13:15 i niż wyszły to trochę zeszło, a jak się powiedziało że już zamykamy to jak na złość poszły przymierzać....

bow90 • 6 lat temu
To u nas to samo ja zapraszam do kasy a ona siup do przymierzalni albo udaje, że mnie nie słyszy .. My mamy taki dzwonek jak w recepcji i dzwonię nim tak natarczywie, że większość osób się poddaje :D We wtorek mnie babka wkurzyła bo godzina 18 zamykam sklep a ta w progu stoi i mówi, że ona przyszła kupić golf brązowy ja mówię, że już zamknięte i zrobiłam raporty a ta swoje, że jej zależy. Tak się głupio tłumaczyła, że miałam jej już zaproponować poradę lekarską. Na szczęście udało mi się ją wyprosić bo tak bym wyszła chyba o 19 :/. Ja już hejtuje jutrzejszy dzień bo jutro znowu ja koczuje do 18 :(.

Sherifka89 • 6 lat temu
Elizka dasz radę, bo jak nie Ty to kto? :D :*

Niby dam ale potem słyszę , że jestem nie miła itd

Sherifka89
Sherifka89
13.12k6 lat temu
bow90 • 6 lat temu
Dobijają mnie klienci w pracy ..Sklep jest czynny do 18 a oni sobie przychodzą jeden 17:55 jedna Pani nawet równo o 18 chciała robić zakupy..Ja jak jest za 20 minut zamknięcie to nawet nie wejdę do sklepu :#

LadyFlower • 6 lat temu
Ty przynajmniej możesz ich wyprosić... U nas nie wypada. Dwie osoby godzina 22:55 na dwie herbatki. Zamiast wyjść max 23:30 to się kończy 0:30.

bow90 • 6 lat temu
O matko nie wytrzymałabym naprawdę trzeba mieć tupet 🤨 no my możemy niby ale jak my czasem epitety słyszymy czy odzywki to się odechciewa pracować

Karolinnaa • 6 lat temu
Ja jak pracowalam w ciucholandzie to wolałyśmy ludzi dopiero o 17, a czasem była taka kolejka, że w pracy wychodziłyśmy 45 minut później, bo ludziom o 17 się przypomniało, że trzeba przymierzać 🤦‍♀️

bow90 • 6 lat temu
O matko to u nas tak nie ma . Tylko właśnie na koniec na godzinę jedna dziewczyna zostaje sama i ciężko ogarnąć tych ludzi. Najgorzej Ukraińcy oni chyba myślą że my tu nocujemy..

mysia302 • 6 lat temu
Jak ja pracowałam w sklepie odzieżowym i była Wielka Sobota i sklep byl do 13:30 i babka dzien wczesniej byla pod koniec zamknięcia i pytała się do której jest w sobotę otwarte, koleżanka jej powiedziała a ona w sobotę z córką przyszła do sklepu 13:15 i niż wyszły to trochę zeszło, a jak się powiedziało że już zamykamy to jak na złość poszły przymierzać....

bow90 • 6 lat temu
To u nas to samo ja zapraszam do kasy a ona siup do przymierzalni albo udaje, że mnie nie słyszy .. My mamy taki dzwonek jak w recepcji i dzwonię nim tak natarczywie, że większość osób się poddaje :D We wtorek mnie babka wkurzyła bo godzina 18 zamykam sklep a ta w progu stoi i mówi, że ona przyszła kupić golf brązowy ja mówię, że już zamknięte i zrobiłam raporty a ta swoje, że jej zależy. Tak się głupio tłumaczyła, że miałam jej już zaproponować poradę lekarską. Na szczęście udało mi się ją wyprosić bo tak bym wyszła chyba o 19 :/. Ja już hejtuje jutrzejszy dzień bo jutro znowu ja koczuje do 18 :(.

Sherifka89 • 6 lat temu
Elizka dasz radę, bo jak nie Ty to kto? :D :*

bow90 • 6 lat temu
Niby dam ale potem słyszę , że jestem nie miła itd :D

a Oni są tacy mili? heheh

bow90
bow90
5.56k6 lat temu
bow90 • 6 lat temu
Dobijają mnie klienci w pracy ..Sklep jest czynny do 18 a oni sobie przychodzą jeden 17:55 jedna Pani nawet równo o 18 chciała robić zakupy..Ja jak jest za 20 minut zamknięcie to nawet nie wejdę do sklepu :#

LadyFlower • 6 lat temu
Ty przynajmniej możesz ich wyprosić... U nas nie wypada. Dwie osoby godzina 22:55 na dwie herbatki. Zamiast wyjść max 23:30 to się kończy 0:30.

bow90 • 6 lat temu
O matko nie wytrzymałabym naprawdę trzeba mieć tupet 🤨 no my możemy niby ale jak my czasem epitety słyszymy czy odzywki to się odechciewa pracować

Karolinnaa • 6 lat temu
Ja jak pracowalam w ciucholandzie to wolałyśmy ludzi dopiero o 17, a czasem była taka kolejka, że w pracy wychodziłyśmy 45 minut później, bo ludziom o 17 się przypomniało, że trzeba przymierzać 🤦‍♀️

bow90 • 6 lat temu
O matko to u nas tak nie ma . Tylko właśnie na koniec na godzinę jedna dziewczyna zostaje sama i ciężko ogarnąć tych ludzi. Najgorzej Ukraińcy oni chyba myślą że my tu nocujemy..

mysia302 • 6 lat temu
Jak ja pracowałam w sklepie odzieżowym i była Wielka Sobota i sklep byl do 13:30 i babka dzien wczesniej byla pod koniec zamknięcia i pytała się do której jest w sobotę otwarte, koleżanka jej powiedziała a ona w sobotę z córką przyszła do sklepu 13:15 i niż wyszły to trochę zeszło, a jak się powiedziało że już zamykamy to jak na złość poszły przymierzać....

bow90 • 6 lat temu
To u nas to samo ja zapraszam do kasy a ona siup do przymierzalni albo udaje, że mnie nie słyszy .. My mamy taki dzwonek jak w recepcji i dzwonię nim tak natarczywie, że większość osób się poddaje :D We wtorek mnie babka wkurzyła bo godzina 18 zamykam sklep a ta w progu stoi i mówi, że ona przyszła kupić golf brązowy ja mówię, że już zamknięte i zrobiłam raporty a ta swoje, że jej zależy. Tak się głupio tłumaczyła, że miałam jej już zaproponować poradę lekarską. Na szczęście udało mi się ją wyprosić bo tak bym wyszła chyba o 19 :/. Ja już hejtuje jutrzejszy dzień bo jutro znowu ja koczuje do 18 :(.

Sherifka89 • 6 lat temu
Elizka dasz radę, bo jak nie Ty to kto? :D :*

bow90 • 6 lat temu
Niby dam ale potem słyszę , że jestem nie miła itd :D

Sherifka89 • 6 lat temu
a Oni są tacy mili? :D heheh

hahaha no ja mam zasadę kto jaki dla mnie taka ja dla drugiej osoby

Sherifka89
Sherifka89
13.12k6 lat temu
bow90 • 6 lat temu
Dobijają mnie klienci w pracy ..Sklep jest czynny do 18 a oni sobie przychodzą jeden 17:55 jedna Pani nawet równo o 18 chciała robić zakupy..Ja jak jest za 20 minut zamknięcie to nawet nie wejdę do sklepu :#

LadyFlower • 6 lat temu
Ty przynajmniej możesz ich wyprosić... U nas nie wypada. Dwie osoby godzina 22:55 na dwie herbatki. Zamiast wyjść max 23:30 to się kończy 0:30.

bow90 • 6 lat temu
O matko nie wytrzymałabym naprawdę trzeba mieć tupet 🤨 no my możemy niby ale jak my czasem epitety słyszymy czy odzywki to się odechciewa pracować

Karolinnaa • 6 lat temu
Ja jak pracowalam w ciucholandzie to wolałyśmy ludzi dopiero o 17, a czasem była taka kolejka, że w pracy wychodziłyśmy 45 minut później, bo ludziom o 17 się przypomniało, że trzeba przymierzać 🤦‍♀️

bow90 • 6 lat temu
O matko to u nas tak nie ma . Tylko właśnie na koniec na godzinę jedna dziewczyna zostaje sama i ciężko ogarnąć tych ludzi. Najgorzej Ukraińcy oni chyba myślą że my tu nocujemy..

mysia302 • 6 lat temu
Jak ja pracowałam w sklepie odzieżowym i była Wielka Sobota i sklep byl do 13:30 i babka dzien wczesniej byla pod koniec zamknięcia i pytała się do której jest w sobotę otwarte, koleżanka jej powiedziała a ona w sobotę z córką przyszła do sklepu 13:15 i niż wyszły to trochę zeszło, a jak się powiedziało że już zamykamy to jak na złość poszły przymierzać....

bow90 • 6 lat temu
To u nas to samo ja zapraszam do kasy a ona siup do przymierzalni albo udaje, że mnie nie słyszy .. My mamy taki dzwonek jak w recepcji i dzwonię nim tak natarczywie, że większość osób się poddaje :D We wtorek mnie babka wkurzyła bo godzina 18 zamykam sklep a ta w progu stoi i mówi, że ona przyszła kupić golf brązowy ja mówię, że już zamknięte i zrobiłam raporty a ta swoje, że jej zależy. Tak się głupio tłumaczyła, że miałam jej już zaproponować poradę lekarską. Na szczęście udało mi się ją wyprosić bo tak bym wyszła chyba o 19 :/. Ja już hejtuje jutrzejszy dzień bo jutro znowu ja koczuje do 18 :(.

Sherifka89 • 6 lat temu
Elizka dasz radę, bo jak nie Ty to kto? :D :*

bow90 • 6 lat temu
Niby dam ale potem słyszę , że jestem nie miła itd :D

Sherifka89 • 6 lat temu
a Oni są tacy mili? :D heheh

bow90 • 6 lat temu
hahaha no ja mam zasadę kto jaki dla mnie taka ja dla drugiej osoby :D :D

haha u mnie to samo dlaczego ja mam być dla kogoś miła jeśli ktoś mnie gnoi?

frambuesa
frambuesa
11.66k6 lat temu

@Janettt a czego to produkcja? Dojazdy niestety męczą ale ja powiem szczerze NIGDY nie rozważałam pracy u siebie w mieście i na miejscu. Wole dojezdzać kawałek do Warszawy i pracować wśród "obcych" ludzi a nie w małej społeczności...

mysia302
mysia302
12.75k6 lat temu
bow90 • 6 lat temu
Dobijają mnie klienci w pracy ..Sklep jest czynny do 18 a oni sobie przychodzą jeden 17:55 jedna Pani nawet równo o 18 chciała robić zakupy..Ja jak jest za 20 minut zamknięcie to nawet nie wejdę do sklepu :#

LadyFlower • 6 lat temu
Ty przynajmniej możesz ich wyprosić... U nas nie wypada. Dwie osoby godzina 22:55 na dwie herbatki. Zamiast wyjść max 23:30 to się kończy 0:30.

bow90 • 6 lat temu
O matko nie wytrzymałabym naprawdę trzeba mieć tupet 🤨 no my możemy niby ale jak my czasem epitety słyszymy czy odzywki to się odechciewa pracować

Karolinnaa • 6 lat temu
Ja jak pracowalam w ciucholandzie to wolałyśmy ludzi dopiero o 17, a czasem była taka kolejka, że w pracy wychodziłyśmy 45 minut później, bo ludziom o 17 się przypomniało, że trzeba przymierzać 🤦‍♀️

bow90 • 6 lat temu
O matko to u nas tak nie ma . Tylko właśnie na koniec na godzinę jedna dziewczyna zostaje sama i ciężko ogarnąć tych ludzi. Najgorzej Ukraińcy oni chyba myślą że my tu nocujemy..

mysia302 • 6 lat temu
Jak ja pracowałam w sklepie odzieżowym i była Wielka Sobota i sklep byl do 13:30 i babka dzien wczesniej byla pod koniec zamknięcia i pytała się do której jest w sobotę otwarte, koleżanka jej powiedziała a ona w sobotę z córką przyszła do sklepu 13:15 i niż wyszły to trochę zeszło, a jak się powiedziało że już zamykamy to jak na złość poszły przymierzać....

bow90 • 6 lat temu
To u nas to samo ja zapraszam do kasy a ona siup do przymierzalni albo udaje, że mnie nie słyszy .. My mamy taki dzwonek jak w recepcji i dzwonię nim tak natarczywie, że większość osób się poddaje :D We wtorek mnie babka wkurzyła bo godzina 18 zamykam sklep a ta w progu stoi i mówi, że ona przyszła kupić golf brązowy ja mówię, że już zamknięte i zrobiłam raporty a ta swoje, że jej zależy. Tak się głupio tłumaczyła, że miałam jej już zaproponować poradę lekarską. Na szczęście udało mi się ją wyprosić bo tak bym wyszła chyba o 19 :/. Ja już hejtuje jutrzejszy dzień bo jutro znowu ja koczuje do 18 :(.

Sherifka89 • 6 lat temu
Elizka dasz radę, bo jak nie Ty to kto? :D :*

bow90 • 6 lat temu
Niby dam ale potem słyszę , że jestem nie miła itd :D

Sherifka89 • 6 lat temu
a Oni są tacy mili? :D heheh

bow90 • 6 lat temu
hahaha no ja mam zasadę kto jaki dla mnie taka ja dla drugiej osoby :D :D

Sherifka89 • 6 lat temu
haha u mnie to samo :D dlaczego ja mam być dla kogoś miła jeśli ktoś mnie gnoi? xD :D

@bow90 , @Sherifka89 raz zapytałam babki czy doliczyć jej reklamówkę (już nie wspomnę że miała taką wielką torebkę a kupowała bardzo małą rzecz) a ona się na mnie wydarła że w ręce tego nieść nie będzie 😂😂😂

Sherifka89
Sherifka89
13.12k6 lat temu
bow90 • 6 lat temu
Dobijają mnie klienci w pracy ..Sklep jest czynny do 18 a oni sobie przychodzą jeden 17:55 jedna Pani nawet równo o 18 chciała robić zakupy..Ja jak jest za 20 minut zamknięcie to nawet nie wejdę do sklepu :#

LadyFlower • 6 lat temu
Ty przynajmniej możesz ich wyprosić... U nas nie wypada. Dwie osoby godzina 22:55 na dwie herbatki. Zamiast wyjść max 23:30 to się kończy 0:30.

bow90 • 6 lat temu
O matko nie wytrzymałabym naprawdę trzeba mieć tupet 🤨 no my możemy niby ale jak my czasem epitety słyszymy czy odzywki to się odechciewa pracować

Karolinnaa • 6 lat temu
Ja jak pracowalam w ciucholandzie to wolałyśmy ludzi dopiero o 17, a czasem była taka kolejka, że w pracy wychodziłyśmy 45 minut później, bo ludziom o 17 się przypomniało, że trzeba przymierzać 🤦‍♀️

bow90 • 6 lat temu
O matko to u nas tak nie ma . Tylko właśnie na koniec na godzinę jedna dziewczyna zostaje sama i ciężko ogarnąć tych ludzi. Najgorzej Ukraińcy oni chyba myślą że my tu nocujemy..

mysia302 • 6 lat temu
Jak ja pracowałam w sklepie odzieżowym i była Wielka Sobota i sklep byl do 13:30 i babka dzien wczesniej byla pod koniec zamknięcia i pytała się do której jest w sobotę otwarte, koleżanka jej powiedziała a ona w sobotę z córką przyszła do sklepu 13:15 i niż wyszły to trochę zeszło, a jak się powiedziało że już zamykamy to jak na złość poszły przymierzać....

bow90 • 6 lat temu
To u nas to samo ja zapraszam do kasy a ona siup do przymierzalni albo udaje, że mnie nie słyszy .. My mamy taki dzwonek jak w recepcji i dzwonię nim tak natarczywie, że większość osób się poddaje :D We wtorek mnie babka wkurzyła bo godzina 18 zamykam sklep a ta w progu stoi i mówi, że ona przyszła kupić golf brązowy ja mówię, że już zamknięte i zrobiłam raporty a ta swoje, że jej zależy. Tak się głupio tłumaczyła, że miałam jej już zaproponować poradę lekarską. Na szczęście udało mi się ją wyprosić bo tak bym wyszła chyba o 19 :/. Ja już hejtuje jutrzejszy dzień bo jutro znowu ja koczuje do 18 :(.

Sherifka89 • 6 lat temu
Elizka dasz radę, bo jak nie Ty to kto? :D :*

bow90 • 6 lat temu
Niby dam ale potem słyszę , że jestem nie miła itd :D

Sherifka89 • 6 lat temu
a Oni są tacy mili? :D heheh

bow90 • 6 lat temu
hahaha no ja mam zasadę kto jaki dla mnie taka ja dla drugiej osoby :D :D

Sherifka89 • 6 lat temu
haha u mnie to samo :D dlaczego ja mam być dla kogoś miła jeśli ktoś mnie gnoi? xD :D

mysia302 • 6 lat temu
@bow90 , @Sherifka89 raz zapytałam babki czy doliczyć jej reklamówkę (już nie wspomnę że miała taką wielką torebkę a kupowała bardzo małą rzecz) a ona się na mnie wydarła że w ręce tego nieść nie będzie 😂😂😂

hahahaha ja ma cierpliwość ale jak mi sie ona kończy to jest ciężko...
dlatego ja wole pracować sama sobie choć od czerwca zmieniam pracę i się martwię, że długo nie wysiedzę tam

Janettt
Janettt
12.03k6 lat temu
frambuesa • 6 lat temu
@Janettt a czego to produkcja? :) Dojazdy niestety męczą ale ja powiem szczerze NIGDY nie rozważałam pracy u siebie w mieście i na miejscu. Wole dojezdzać kawałek do Warszawy i pracować wśród "obcych" ludzi a nie w małej społeczności...

@frambuesa ponoć karma dla psów i kotów w Sochaczewie. Choć nazwa Mars to bardziej mi się kojarzy z batonikami

Karolinnaa
Karolinnaa
15.43k6 lat temu
bow90 • 6 lat temu
Dobijają mnie klienci w pracy ..Sklep jest czynny do 18 a oni sobie przychodzą jeden 17:55 jedna Pani nawet równo o 18 chciała robić zakupy..Ja jak jest za 20 minut zamknięcie to nawet nie wejdę do sklepu :#

LadyFlower • 6 lat temu
Ty przynajmniej możesz ich wyprosić... U nas nie wypada. Dwie osoby godzina 22:55 na dwie herbatki. Zamiast wyjść max 23:30 to się kończy 0:30.

bow90 • 6 lat temu
O matko nie wytrzymałabym naprawdę trzeba mieć tupet 🤨 no my możemy niby ale jak my czasem epitety słyszymy czy odzywki to się odechciewa pracować

Karolinnaa • 6 lat temu
Ja jak pracowalam w ciucholandzie to wolałyśmy ludzi dopiero o 17, a czasem była taka kolejka, że w pracy wychodziłyśmy 45 minut później, bo ludziom o 17 się przypomniało, że trzeba przymierzać 🤦‍♀️

bow90 • 6 lat temu
O matko to u nas tak nie ma . Tylko właśnie na koniec na godzinę jedna dziewczyna zostaje sama i ciężko ogarnąć tych ludzi. Najgorzej Ukraińcy oni chyba myślą że my tu nocujemy..

mysia302 • 6 lat temu
Jak ja pracowałam w sklepie odzieżowym i była Wielka Sobota i sklep byl do 13:30 i babka dzien wczesniej byla pod koniec zamknięcia i pytała się do której jest w sobotę otwarte, koleżanka jej powiedziała a ona w sobotę z córką przyszła do sklepu 13:15 i niż wyszły to trochę zeszło, a jak się powiedziało że już zamykamy to jak na złość poszły przymierzać....

bow90 • 6 lat temu
To u nas to samo ja zapraszam do kasy a ona siup do przymierzalni albo udaje, że mnie nie słyszy .. My mamy taki dzwonek jak w recepcji i dzwonię nim tak natarczywie, że większość osób się poddaje :D We wtorek mnie babka wkurzyła bo godzina 18 zamykam sklep a ta w progu stoi i mówi, że ona przyszła kupić golf brązowy ja mówię, że już zamknięte i zrobiłam raporty a ta swoje, że jej zależy. Tak się głupio tłumaczyła, że miałam jej już zaproponować poradę lekarską. Na szczęście udało mi się ją wyprosić bo tak bym wyszła chyba o 19 :/. Ja już hejtuje jutrzejszy dzień bo jutro znowu ja koczuje do 18 :(.

Sherifka89 • 6 lat temu
Elizka dasz radę, bo jak nie Ty to kto? :D :*

bow90 • 6 lat temu
Niby dam ale potem słyszę , że jestem nie miła itd :D

Sherifka89 • 6 lat temu
a Oni są tacy mili? :D heheh

bow90 • 6 lat temu
hahaha no ja mam zasadę kto jaki dla mnie taka ja dla drugiej osoby :D :D

Sherifka89 • 6 lat temu
haha u mnie to samo :D dlaczego ja mam być dla kogoś miła jeśli ktoś mnie gnoi? xD :D

mysia302 • 6 lat temu
@bow90 , @Sherifka89 raz zapytałam babki czy doliczyć jej reklamówkę (już nie wspomnę że miała taką wielką torebkę a kupowała bardzo małą rzecz) a ona się na mnie wydarła że w ręce tego nieść nie będzie 😂😂😂

O tak dużo jest takich osób. Jeszcze u mnie mówili, że przecież reklamówka powinna być za darmo, bo kupują nasz towar u nas utrzymują 😂

A jak jeszcze pracowałam w większym sklepie Frac to była tragedia. Facet przychodził 2 minuty przed zamknięciem i zawsze chciał, żeby kroić mu szynkę 🤦‍♀️

monikove
monikove
3.93k6 lat temu

Z nudów zabłądziłam dzisiaj na Instagramie i trafiłam na konto chłopaka, którego kojarzę z widzenia i który jest w FM. Jak posłuchałam co gada na tych swoich filmikach, to cieszę się, że się odcięłam od tego towarzystwa. Raz, że są sztywni i nawet nie można za żartować, to w dodatku mają o sobie takie mniemanie, że głowa mała 🤦‍♀️

frambuesa
frambuesa
11.66k6 lat temu
frambuesa • 6 lat temu
@Janettt a czego to produkcja? :) Dojazdy niestety męczą ale ja powiem szczerze NIGDY nie rozważałam pracy u siebie w mieście i na miejscu. Wole dojezdzać kawałek do Warszawy i pracować wśród "obcych" ludzi a nie w małej społeczności...

Janettt • 6 lat temu
@frambuesa ponoć karma dla psów i kotów w Sochaczewie. Choć nazwa Mars to bardziej mi się kojarzy z batonikami xD

@Janettt taaaak tam robią karmę i ciągle ludzie sie skarżą że śmierdzi i piszą pisma Czasami przejeżdzam obok tego bo oni dwie produkcje mają w Socho Tutaj sporo takich miejsc jest w okolicy, więc pracy nie brakuje

Janettt
Janettt
12.03k6 lat temu
frambuesa • 6 lat temu
@Janettt a czego to produkcja? :) Dojazdy niestety męczą ale ja powiem szczerze NIGDY nie rozważałam pracy u siebie w mieście i na miejscu. Wole dojezdzać kawałek do Warszawy i pracować wśród "obcych" ludzi a nie w małej społeczności...

Janettt • 6 lat temu
@frambuesa ponoć karma dla psów i kotów w Sochaczewie. Choć nazwa Mars to bardziej mi się kojarzy z batonikami xD

frambuesa • 6 lat temu
@Janettt taaaak tam robią karmę i ciągle ludzie sie skarżą że śmierdzi i piszą pisma :D Czasami przejeżdzam obok tego bo oni dwie produkcje mają w Socho :D Tutaj sporo takich miejsc jest w okolicy, więc pracy nie brakuje :)

No na produkcję wiem że nie brakuje, wolałabym jednak coś bliżej. Ale jak mus to mus, coś trzeba złapać do czasu rozmowy do Primarka.

Lacrimosa
Nieznany profil
4.15k6 lat temu

Ale ten dzisiejszy dzień u mnie słaby... niemożliwie. A coraz bliżej egzaminy . W dodatku znowu dzisiaj zjadłam górę słodyczy i teraz źle się z tym czuję.

EDIT: I jeszcze spodobał mi się zeszyt w Empiku. Ale czy świat zwariował? 25 zł za zeszyt 80 kartek, format b5... Przesada! Teraz będę biegać do Empiku co parę dni i sprawdzać, czy już przecenili, a mi do Empiku trochę nie po drodze.

Syll
Syll
17.77k6 lat temu

Nie mogę się zdecydować czy iść na wesele jako osoba towarzysząca czy nie. Z jednej strony chciałabym dotrzymać siostrze towarzystwa, bo mówi, że lepiej czułaby się, ale z drugiej nie mam się w co ubrać...

Lacrimosa
Nieznany profil
4.15k6 lat temu
Syll • 6 lat temu
Nie mogę się zdecydować czy iść na wesele jako osoba towarzysząca czy nie. Z jednej strony chciałabym dotrzymać siostrze towarzystwa, bo mówi, że lepiej czułaby się, ale z drugiej nie mam się w co ubrać...

Haha, użyczę sukienki - mam mnóstwo, tylko okazji do ubrania zero Chyba zacznę w nich chodzić na co dzień

Syll
Syll
17.77k6 lat temu
Syll • 6 lat temu
Nie mogę się zdecydować czy iść na wesele jako osoba towarzysząca czy nie. Z jednej strony chciałabym dotrzymać siostrze towarzystwa, bo mówi, że lepiej czułaby się, ale z drugiej nie mam się w co ubrać...

Nieznany profil • 6 lat temu
Haha, użyczę sukienki - mam mnóstwo, tylko okazji do ubrania zero xD Chyba zacznę w nich chodzić na co dzień :P

Ja do tej pory też nie miałam żadnych okazji i ogólnie nie lubię chodzić w sukienkach. Ostatnio na weselu byłam chyba z 10 lat temu Chętnie jakąś pożyczę

cami
cami
6.44k6 lat temu
Syll • 6 lat temu
Nie mogę się zdecydować czy iść na wesele jako osoba towarzysząca czy nie. Z jednej strony chciałabym dotrzymać siostrze towarzystwa, bo mówi, że lepiej czułaby się, ale z drugiej nie mam się w co ubrać...

Nieznany profil • 6 lat temu
Haha, użyczę sukienki - mam mnóstwo, tylko okazji do ubrania zero xD Chyba zacznę w nich chodzić na co dzień :P

Ja też, nawet zamówiłam dziś kolejną a okazji żeby założyć brak Dobrze, że pod koniec roku szykuje się wesele znajomych, w końcu będę miała okazje ubrać którąś z sukienek

Lacrimosa
Nieznany profil
4.15k6 lat temu
Syll • 6 lat temu
Nie mogę się zdecydować czy iść na wesele jako osoba towarzysząca czy nie. Z jednej strony chciałabym dotrzymać siostrze towarzystwa, bo mówi, że lepiej czułaby się, ale z drugiej nie mam się w co ubrać...

Nieznany profil • 6 lat temu
Haha, użyczę sukienki - mam mnóstwo, tylko okazji do ubrania zero xD Chyba zacznę w nich chodzić na co dzień :P

Syll • 6 lat temu
Ja do tej pory też nie miałam żadnych okazji i ogólnie nie lubię chodzić w sukienkach. Ostatnio na weselu byłam chyba z 10 lat temu :D Chętnie jakąś pożyczę :D

Szkoda, że mieszkamy tak daleko od siebie

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.