Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 578 / 2920
O jaaa 😍 ja codziennie koło domu znajduję jakieś kozaki i maślaki a ciekawe czy coś w lesie jest 😍 ale do soboty nie mam z kim iść a sama się boję
Muszę podjechać autem na myjnię bo ptaki zes*ały mi całą maskę, dach i tylną szybę a jak mi te g*wna uschną na upale to będę chyba pazurami zdrapywać... niekończąca się historia
Kiepskie samopoczucie przeszkadza mi w zaplanowanym na przedpołudnie relaksie 😔
To jest jakiś koszmar. Dla mnie te 20 stopni i słońce jest optymalne. Jutro jedziemy na krótkie wakacje, zapowiadają upały powyżej 30 stopni, wszyscy zachwyceni a ja jestem przerażona bo nie wiem jak wytrzymam nad wodą w tę pogodę.
Lato w tym roku jest okropne - jak nie ponad 30 stopni i patelnia, że się z domu wyjść nie da, to deszcze i niecałe 20 stopni 🥺 a mogłoby chociaż w sierpniu być tak optymalnie 25 stopni i przyjemny wiaterek 🫣
Ja mam odwrotnie. Nie mogę się doczekać kiedy zejdzie mi opalenizna 🙈 nie lubię że jestem nie równo opalona, a tak na słońcu praktycznie nie da się być ładnie opalonym 😥
Nie znoszę swojej karnacji. Opalałam się 3 i pół godziny a i tak jestem prawie biała jedynie co to dekolt i twarz mi spaliło a reszta to nie bardzo opalona 😞😞
Poszliśmy na spacer. Znaleźliśmy trochę maslakow, zające i podgrzybka. Niestety większość maslakow z białkiem. 🤣
Przynajmniej zdjęcia wyszły fajne. 🥰
Miałam dzisiaj w planach wieczór z książką na balkonie, ale moi sąsiedzi mają idealne wyczucie w przyjmowaniu gości... Wyszłam, zaczęłam czytać, przyszli goście, usiedli na polu, więc stwierdziłam, że się schowam. Przeczekałam trochę czasu, zrobiło się cicho, więc poszli się schować. Znowu wyszłam, zaczęłam czytać, zdążyłam ledwo dwie strony i znowu wyszli na zewnątrz Los chyba nie chce, żebym czytała