Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 368 / 2920
Ja mam podobnie ale zaczęłam w końcu wydawać na ubrania a nie na kosmetyki, chociaż tyle. 😅
poparzyłam sobie dziś dłoń w pracy, wylałam sobie wrzącą kawę na całą dłoń.... od razu włożyłam pod zimną wodę, ale i tak mnie cała dłoń boli
Ręce mi opadają na angielskiego budownictwo 🤯 zalałam łazienkę na pierwszym pietrze i czeka nas przymusowy remont, okazało się ze w łazience w sypialni do umywalki dali za krótka rurę, naciągnęli ja a teraz jak dom osiada to się wysunęła i czesc wody szła w rurę a reszta poza 😭
Zaraz jadę na urlop i bardzo się cieszę, ale mam wrażenie, że czas tak okropnie zwolnił.Ciągnie się strasznie 😔
Miałam oszczędzać… miałam… a wydalam w ostatnich dniach tyle kasy, trzy duże kartony mam w pokoju i mam do odebrania jeszcze kilka paczek na dniach że 🤬
Plus kupiłam wczoraj z odbiorem osobistym sukienkę i się okazało że jest za duża
Nigdy nie przeżyłam śmierci nikogo bliskiego, a mam prawie 30 lat. Z jednej strony to szczęście, a z drugiej szok, bo nie mam doświadczenia w tym jak sobie będę radzić i jak przeżywać stratę. To chyba pierwsze moje zetknięcie. Dziś Roki dostał diagnozę i masę leków. Zobaczymy jak zadziałają, ale nie da się nie myśleć o tym, że jednak ma już spory wiek. 😪
Ponarzekam na własną głupotę. Byłam w dealz. Skusił mnie ramen buldaca. Wzięłam czarny, pikantny taki jaki widziałam na tik toku. Dałam pół saszetki przyprawy i przysięgam że nie jadłam nic ostrzejszego w życiu. Zjadłam jeden kęs po którym wypiłam pół kartonu mleka. Przełyk szybko się zregenerował, ale usta. Jezu tak mnie pieką, że zaraz się wścieknę. Darmowe powiększanie. Taka głupia historia, że aż śmieszna. Czekam na moment aż się będę śmiać 🙈
Spodziewałam się jakichś fajnych promek na Dzień Kobiet, a w sumie jest dość pusto.
Masakra… tryb pilny ale nie mieli miejsc w szpitalu dlatego w tej sytuacji dawali jeść normalnie, tyle dobrze
To prawda 😢 też uważam, że to straszne. Myślałam, że coś mniej poważnego, chociaż faktycznie napisałaś, że w trybie pilnym. Jak mniej poważne oni lubią dać przedostatni priorytet i se siedzisz jak taka buła...
Sama dostałam tak w pierwszej ciąży. Brak zagrożenia życia, przedostatni priorytet. A to jeszcze musisz siedzieć na czczo... Sześć godzin tak siedziałam i się z głodu zwijałam.
Tutaj dali chociaż tym ludziom coś do jedzenia? 🙃
dziewczyny, trochę offtopic, ale myślicie, ze będzie dzisiaj jakaś zabawa z okazji dnia kobiet?
To jest straszny ból Chociaż go nie zaznałam to i tak wiem, że dla mnie będzie taki sam jak śmierć ludzkich członków rodziny. Ja też nie chcę o tym myśleć, ale całe szczęście, że pieski będą żywe w sercu i pięknych wspomnieniach.
Tutaj niestety było zagrożenie życia dopiero wczoraj o 22 babcia została zabrana z soru do innego szpitala. Ponoć szpitale są tak zapełnione że nigdzie nie ma miejsc.. straszne
Ugggh. Ostatni dzień do odznaki „każda chmurka przechodzi przeze mnie” i wszystko poszło w … przysnęło mi się i przegapiłam kilka chmurek. 🤬🤬🤬🤬
Mój pudel ma niedotlenienie, przejawiające się zawrotami i utratą stabilności, przewraca się i pada na pysk, a język sinieje. Ja wiem, że ma 15 lat i 6 miesięcy, ale nie jestem gotowa na pożegnanie i nie będę. Jutro jedziemy do kardiologa. Straszne jest to obserwować.
Miałam nadzieję, że brakująca paczka z elementami do biurka przyjdzie jutro, ale niestety dopiero w poniedziałek