Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 367 / 2920
Ja w Niemczech to tutaj już coś kupiliśmy ale jakieś Niemieckie specyfiki. Chłopak był u lekarza bo to on mnie w sumie zaraził i kupił jakieś fajne tabletki na silny ból gardła. I nawet działają. Ale i tak osłabienie jest duże, a ja poszłam jeszcze na nockę do pracy 😔 Zobaczę jak się sprawa rozwinie 😕
Zepsuła mi się pralka z praniem w środku gość miał przyjechać do naprawy dzisiaj a oczywiście nie odbiera telefonu...
Polecam Ci Ascorvita Max ,mi bardzo pomaga na wzmocnienie odporności. Biorę też Florę, ale jestem po antybiotykach. Chociaż myślę, że nie zaszkodzi dodatkowo
Zawsze mnie to dziwi jak ktoś ma nawet ładniejsze produkty, a zero zapytań. Czy to jakieś sztuczne podbijanie zainteresowania czy o co chodzi
Jakiś czas temu na grupie na Facebooku ogłosiła się pani wykonująca wianki. Widziałam, że miała dużo zapytań.
Wczoraj ja się ogłosiłam z moimi wiankami. One się trochę różnią od tamtych. Ale liczyłam, że też będę miała jakieś pytania... A tu cisza 🙃
Wykonywałam przelewy i zamiast zapłacić za ratkę to ponowiłam za abonament 😵 już nie mogę anulować, a jak bym to przez bank robiła to muszę zapłacić 20 zł
dlaczego tak często w różnych firmach pracownicy obiecują coś na konkretny termin, a później i tak trzeba samemu się upominać? co jest!? juz mam tego dosyc, zamowilismy dosyc drogie plyty scienne, oplacilismy je, teraz czeka nas ciecie, ale oczywiscie nie odezwali sie, mimo ze obiecali zrobic to w czwartek i zeby bylo tego malo, ja dzwonilam do nich w ten czwartek i piatek co pare godzin, zeby im przypomniec, ale nikt nie odbieral telefonow... teraz mielismy miec gotowe okna na 14 marca, ciekawe czy bedzie ta sama historia, z hydraulikiem, mechanikiem i gosciami od wylewki bylo dokladnie to samo, nikt nie robi nic na czas, po co w ogole podawac termin, jak sie do niego nie stosuje...
Ale jestem zła... Miałam dziś w poludnie przy grach 2/3 z chmurek, dodałam jedna i uzyskałam niebieska...chciałam teraz zagrać, ale nie mogę, bo dalej mam teraz 2/3 chmurek. I już nie zagram. Bo przecież o 21 nikt mi nie oceni chmurki 😓 i po grze, najlepszej 🤡
Znowu nie mogę złapać temperatury 😒cały dzień mam 35 jutro idę koniecznie na tsh
Od samego rana mam okropny humor, nie jestem w stanie się uśmiechnąć. Hormony dają mi się we znaki 😔
Mam dosyć.
Jestem psychicznie wymęczona...
Sytuacja " rodzinna" ciągnie się od września. Dobija mnie jeszcze fakt siedzenia w kartonach jak na bombie.
Czekamy na odbiór kluczy do mieszkania jak na zbawienie. Od dobrych 3 tygodni mam wszędzie kartony. Dobija mnie fakt przeprowadzki, zaczął mi się sezon w pracy i będzie ciężko -.-