Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 338 / 2920
Cały czas sprawdzam pogodę,bo ostatnio mocno się ochłodziło i nic mi się przez to nie chcę...No i mieliśmy jechać nad Soline.Znalezliśmy fajny hotel ze spa, ale dopiero po majówce i narazie nie rezerwuję,bo nie chcę trafić na deszczowe dni,a właśnie tak pokazuje 😑
Ooo nie.. ale masakra nie wyobrażam sobie jak można tak długo być bez prądu..
O, to ten dostawca wymienił mojej przyjaciólce liczniki w 5-letnim bloku..., bo stare były niby wadliwe, ale to te nowe wyłączały im prąd kilka razy w ciągu tygodnia. Od 2 tygodni nie mają prądu stałego, bo liczniki zaczęły się palić. ale to tak palić, że nie mogli wyjść z mieszkania przez klatkę. Przez tydzień prądu nie mieli wcale, lącznie z całymi świętami, bo pożar był w wielką sobotę ok. 6 rano... To nie będzie pocieszona podwyżkami od energi.
Właśnie zadzwonili do mnie z energi i poinformowali, że od 1 lipca wzrosną ceny prądu z 0,50 zł do uwaga 1,40 zł! Nie mam już sił...
U mnie to samo z synem 😅🥲 także rozumiem, współczuję i życzę dużo zdrowia ❤️
W marcu adaptacja córki w żłobku się ciągnęła. Kazali mi przychodzić przez dwa tygodnie po dwóch godzinach 🥸. Później święta...
Po świętach zaczęła chodzić normalnie 🤗.
To syn teraz w ogóle nie chce chodzić 🙃. Miał jakiś problem z uchem.
Drugiego kwietnia był dwie godziny w żłobku. Zadzwonili po mnie, że go boli ucho. Tydzień siedzieliśmy w domu. Poszedł, jeden dzień ok, na następny mi znów dzwonili, że płacze bo go boli ucho...
I poszłam do lekarza w poniedziałek. Wczoraj i dziś nie chciał w ogóle zostać 🙃.
Jutro spróbuję go na siłę zostawić, żeby sprawdzić czy to nie po prostu lenistwo i odzwyczajenie ale się obawiam, że po dwóch godzinach mi będą dzwonić, że mam go odebrać 🥸.
I uprzedzając pytania to lekarz mówił, że może chodzić do żłobka 😅. Temperatury nie ma. W domu się normalnie bawi, nawet chce wychodzić na rower i huśtawkę. Ale w żłobku z dziećmi nie chce zostać 🙃
Może dobrze, że nikt mi nie dzwoni żebym przyszła do pracy, bo bym się stale zwalniała, że dziecko ze żłobka muszę odebrać 🥸
Ouuu mocno współczuję ♥️ u nas na szczęście już za nami te gorsze choroby, póki co już nic nie łapie i mam nadzieję, że jak najdłużej 😃
U mojego syna było podobnie. Temperatura i kilka krostek, głównie na plecach. Więc oby tylko na tylu się skończyło i szybko wydobrzała. ❤️
To jest jakaś tragedia... mam nadzieje ze na ospie się skończy. Na szczęście młoda nie przechodzi jej jakoś źle, z 15 krostek na całym ciele i to narazie tyle
Współczuję 😔 U nas na szczęście etap ciągłego chorowania już za nami...
Nigdy więcej nie jadę gdziekolwiek z nawigacją Mapy Google. Wczoraj poszłam na spotkanie wolontariatu w MCK. Ode mnie z domu niby 20 minut. Wiem, że źle skręciłam. Ale ta głupia apka stwierdziła, że zamiast powiedzieć mi ZAWRÓĆ ... wywiozła mnie na praktycznie koniec miasta.. -.-
Z 20 minut zrobiło się DWIE GODZINY ...
I kompletnie w deszczu, nawet moje okulary były mokre po dwóch stronach..
Sól Epsom z Action kompletnie wysuszyła moje stopy, a użyłam jej tylko odrobinę i długo stóp w niej nie moczyłam. Skóra po użyciu jest przesuszona i mi strasznie w stopy nieprzyjemnie. Ratuję je kremowaniem. 😐
Moje dziecko jest trzeci raz chore w przeciągu 2 miesięcy. Było już cięższe przeziębienie, szkarlatyna a teraz ospa. Już nie wyrabiam na zakrętach. Niech mnie ktoś normalnie zastrzeli 🫠🫠🫠
Na dobrą sprawę mama tego chłopaka powinna być Wdzięczna że w porę zauważyłaś takie zachowanie, bo jest szansa że da się to w miarę łagodnie rozwiązać. Ale wiadomo że ciężko jest zobaczyć swoje błędy czy wziąć winę na siebie. W tym wszystkim szkoda mi bardzo tej dziewczyny… Lata beztroski zamieniają się w mały koszmar a jednak w szkole spędzają większość czasu więc kontakt z nim jest nieunikniony
U mnie już dzisiaj co chwilę sypało, ale całe szczęście się topi 🙈 rozpieściła nas pogoda ostatnio 😁
Dla mnie to molestowanie, to co się dzieje. Są dowody, klasa to nagrywa. Chłopak będzie pokrzywdzonym w tej sytuacji, a ja się obawiam o psychikę obu tych osób. I to ja jestem ta zła, bo jestem w kontakcie z matką chłopaka… ale wiem, że w tym wieku już dzieciom przychodzą do głowy próby s a tego nikt by nie chciał. Potem rodzic szuka winnych w szkole…