Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 337 / 2920
Nie mam nic przeciwko jak pakowane są rzeczy z Vinted. Najważniejsze jest dla mnie to, żeby ta rzecz przyszła do mnie cała i w stanie jak z opisu. Jednak nie będę ukrywać, że strasznie irytuje mnie to, że paczka jest cała otaśmowana... Nie ma nic bardziej irytującego, jak dobieranie się do takiej paczki 😵💫
Mojej siostrze przyszły spodnie zawinięte w worek na śmieci 😂 także zdecydowanie moja paczka nie jest najgorszą jaka mogła mi się trafić
Oczywiście, też jestem za tym - dlatego sama wysyłam rzeczy w kartonach z innych paczek bądź w przypadku mniejszych rzeczy - w kopertach babelkowych z innych przesyłek. Chodzi tu raczej o niechlujny sposób zapakowania paczki byle jak w torbę z Action i taśmę izolacyjną.
Co do recyklingu to oczywiście zgadzam się i dlatego sama wysyłam rzeczy w kartonach które do mnie przyszły. Ale przykład który przedstawiłam to w połowie torba z Action a w drugiej połowie taśmą izolacyjna, żałuję że nie zrobiłam zdjęcia z drugiej strony 😅
Prawda, już widzę jak kupuje kopertę bąbelkową za 4 zł na przykład żeby wysłać bluzkę za 10 zł 🤣
Ja ostatnio dostałam tak samo sweter - w porwanej cienkiej foliówce poklejonej niedbale taśmą. I uwaga, to był zdecydowanie najdroższy mój ciuch kupiony z Vinted, a Pani miała same dobre opinie. Na całe szczęście sweter przetrwał cały.
Z ciekawostek kupiłam też ostatnio wianek komunijny i przyszedł w metalowej puszce po ciastkach - jestem pod wrażeniem pomysłowości, bo bardzo się martwiłam, że się zniszczy w transporcie.
Mi kiedyś przyszła w takiej jednorazowej reklamówce cienkiej jak na pieczywo w markecie… sweter z Vinted leżał luzem w paczkomacie, obok folia. Nie masz na nic o narzekać chyba 😆
Też najczęściej pakuję w pudełka po innych zamówieniach, ale one niestety często mają wymiary większe niż mała przesyłka Inpost. I jeśli załóżmy wysyłam tylko cienką bluzkę, to bez sensu jest robić na to gabaryt M. I wtedy jak nie mam takiego małego opakowania na zbyciu to też pakuję w jakąś folię z innego zamówienia. Nie widzę w tym żadnego problemu, ważne żeby paczka była dobrze zabezpieczona przed warunkami atmosferycznymi i przed przypadkowym otwarciem Nie chciałoby mi się za każdym razem w takiej sytuacji latać na pocztę po kopertę, bo po pierwsze - koperta może przemoknąć na deszczu, po drugie - wydawać kasę za każdym razem to przy większej ilości paczek zrobi się większa suma, po trzecie - jestem za używaniem opakowań, które możemy uratować przed wyrzuceniem, wykorzystując je ponownie (np. z innych paczek), żeby nie tworzyć dodatkowych śmieci
Ja też chomikuje różne opakowania i w nich wysyłam 😊 takie foliowe opakowania nie zajmują dużo miejsca, a jak uda mi się coś sprzedać to nie muszę biec i kupować opakowania, tylko gdzieś je mam.
A co do pakowania w torebki czy jakieś inne różne pudełka, to jeżeli rzecz jest dobrze zabezpieczona to nie widzę problemu. Gorzej jak coś jest zapakowane mega niechlujnie 🫣
Z takich śmieszniejszych rzeczy, to na pewnej ślubnej stronie zamawiałam planer i dostałam go zapakowanego w karton z logiem jakiegoś piwa, chyba żubra w pierwszej chwili byłam zdziwiona, że taka duża firma wysłała mi paczkę w czymś takim, ale z drugiej strony to recykling i te sprawy. Trzeba wykorzystać każdy karton
Taaak, przesyłka zapakowana w torbę z Action i taśmę izolacyjną, dla mnie to porażka
Ja tam nie mam z tym problemu, sama tak nieraz wysyłam. Ale nie daje gołej rzeczy do reklamówki tylko jeszcze do czegoś i wtedy. Jednak najważniejsze, że dana rzecz przychodzi zgodna z opisem, a nie to jak jest zapakowana .
To może ja jestem dziwna, ale mnie to w ogóle nie przeszkadza. Grunt, że doszło całe. Kiedyś chomikowałam kartony, jak szalone, ale w końcu je wyrzuciłam, bo nie miałam gdzie trzymać. Wysyłam sporadycznie i zazwyczaj pakuję w worki, które sama dostałam np. z inpostu. Do głowy by nie nie przyszło, że kupujący będzie miał jakieś ale, bo dostał rzecz w reklamówce (nie mówię o sytuacji, gdy wysyłam np szkło i jest niezabezpieczone).
Też mnie drażni takie coś. Raz się z kobietą wymianialam na perfumy i dostałam niezabezpieczony flakon w reklamowce. Cud ,że dotarły. Zero odpowiedzialnosci🤦🏼♀️
Mam ochotę na nowe perfumy, ale nie potrafię się zdecydować, które wziąć 🫣
To o wygląd przesyłki chodzi? Jak dociera nienaruszona, to nie widzę problemu. Ja wysyłam w kartonie po pizzy mrożonej, zdarzyło mi się w kartonie po ryżu 😂
Znowu jestem w jakimś dołku mam wrażenie że dom, przyjaźń i praca wymykają mi się spod kontroli. Najgorzej z tą przyjaźnią nie myslalm ze można 15 letnią przyjaźń zamienić na krótką znajomość 😞
Od ośmiu lat sprzedaje ciuchy na Vinted i nigdy nie spakowałam danej rzeczy w reklamówkę/taśmę izolacyjną. Serio kupno koperty zwykłej czy takiej z folią bąbelkową to nie majątek.. Ja głównie pakuje rzeczy w pudełka które mam z innych zamówień typu Hebe, Sinsay itd.
Wystawiłam dziewczynie pozytywną opinię bo jednak nie miałam żadnych zastrzeżeń do rzeczy którą kupiłam ale serio jak to wygląda… Wstyd by mi było coś takiego komuś wysłać.
Jest tak okropnie zimno 🥶 4 stopnie i pada śnieg wróciłam do domu na obiad i zaraz muszę wracać do pracy, nie chce mi się znowu na dwór wychodzić. Mam nadzieję że do 17 się wyrobimy w pracy