Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 283 / 2920
Ojejku współczuję strasznie, myślałam że gdzieś przy granicy samej a to wcale nie aż tak blisko …
Mam już dość... W pracy mamy tak nerwową i toksyczną atmosferę, że coś strasznego. Każdy na każdego zwala. Szok, a było tak przyjemnie... Jestem już zmęczona tym.
Grupa nielegalnych migrantów wkroczyła do miasta niedaleko mojego, jestem zestresowana okrutnie. Podobno jest ich kilku, poruszają się samochodem, są uzbrojeni… rewelacja wręcz
Ognisko firmowe miało być w tamtem piątek, przełożyli na ten i coś słyszałam, że miało być w godzinach pracy 14-16, a okazało się, że jadą zaraz po pracy. Ja mam autobus do Warszawy o 16:45 i szczerze mówiąc to wiadomo co bardziej wybrałabym. Tym bardziej, że nie będzie mojej jedynej znajomej z pracy, która akurat bierze na ten dzień urlop, bo w sobotę ma egzamin na uczelni. Z chłopakami prawie w ogóle nie rozmawiam. Nie mam najmniejszej ochoty rezygnować z wyjazdu do Warszawy na rzecz siedzenia, jedzenia kiełbasy i nie odzywania się i tak 😂
Instrukcja jest też po angielsku, a na opakowaniu również po polsku, więc bez przesady.
tak, na zdjęciach w internecie wyglądają moim zdaniem na solidną markę a po otwarciu paczki trochę takie rozczarowanie... i instrukcja wewnątrz pudełka cała po chińsku XD
Moje robienie zdjęcia na czerwcową królową skończyło się uczuleniem 🥴 wszystko mnie swędzi, piecze i mam czerwone ręce i nogi 😮💨
W niedzielę mam egzamin z prawa karnego, z ćwiczeń. Z góry zostało powiedziane,że 2 kazusy na 20 minut. Tylko,że dla mnie to mało czasu. Ja jeden rozwiązuje w 13 minut najszybciej i to gdy nic mnie nie rozprasza. Mam problemy z koncentracją i szybko się dekoncentruje. Czarno to widzę, u niej nie ma tak,że czas się skończył to można coś dopisać jeszcze. Czas się skończył to wyrywa kartki z rąk 🤦🏼♀️
Mi lepiej szły nocki jak młodej nie było.
Teraz to są tortury...
Bo często jest tak że wstaje o 11 kładąc się o 8
I licze kiedy młoda pójdzie spać aby na chwilę zamknąć oko lub żeby ktoś wpadł.
A żeby było śmiesznie tych nocek mam 5