Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 988 / 2893
Ja licencjact wydrukowałam w oprawie, a magisterkę nie wiem czy będę mieć gdzie. Xd chyba z że w dzień obrony jeśli będzie ona stacjonarna. 😂
a to nadal nie wiesz czy stacjonarna czy online??? bo ja też uważałam, że nie ma takiej decyzji a wszyscy mi mówią że to już pewne że są online XD
Okropne... Że wstydem sie przyznaje, ze przez długi czas bagatelizowałam badania i wizyty u lekarza - przeciez nic mi nie jest, super sie czuje, nie mam czasu, milion rzeczy ważniejszych. Ale nie ma co, zdrowia sie potem nie kupi i zostanie tylko żal, ze poszło sie do lekarza za późno. Sama mialam okropnego stresa pod koniec roku, bo zrobiłam cytologie I pierwsze wyniki nie wyszły poprawne. Przez miesiąc sie stresowalam, ale wszystko okazało się być okej. Także apel powielam, badajmy sie!
To super, że wyszło super!
Ja właśnie też muszę zrobić cytologię, ale jak się to uspokoi trochę, bo teraz to strach trochę 😕
Cały tydzień pracuję na nocną zmianęa mój sąsiad wierci od 1.5 miesiąca 😑😡 i chyba jego remont nie ma końca.
Ja badam się regularnie raz w roku bo moja mama była chora I jest po operacji na szczęście zdążyła w pore.
@Karolinnaa bardzo mi przykro😔.
Dalej nikt nie ma odpowiedzi od promotora a za miesiąc mamy złożyć prace.. co jakiś czas dostajemy tylko informacje, że prace się poprawiają
Nie, promotor też nie wie. Na razie mamy wysłać on line obiegówkę i oświadczenia, a co dalej to nie wiadomo.
Mój sąsiad robił remont co roku w okresie wiosenno/wakacyjnym. Znam ten ból, 3 miesiące wiercenia. Można na głowę dostać.
Jak długo to potrwa nie mam pojęcia, ale jak tak dalej będzie to pójdę chociaż zapytać ile jeszcze będzie wiercił 🙄