Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 986 / 2920
Nie właśnie bo w tym momencie jestem za granicą i muszę poczekać na powrót do Polski. Ale muszę się zbadać bo wogóle nie przechodzi a mam pewne podejrzenia.
A badałaś to? Może niekoniecznie jest to coś groźnego, ale myślę, że koniecznie powinnaś to skonsultować z lekarzem.
Od września mam problemy z kłuciem w klatce piersiowej po prawej stronie. Za każdym razem jak czuje zdenerwowanie czy stres to zaczyna mnie boleć. Dziś w pracy było tak ciężko i byłam tak zmęczona strasznie, że zaczęło mnie kłuć z lewej strony koło serca. Ciężko jest mi wtedy oddychać. Myślałam że padne przy linii. Myślałam że pomału mi przejdzie a tu jest coraz gorzej 😔
U mnie tylko jedna czteroosobowa pielgrzymka, ale jak byłam w sklepie po cukierki to były tylko malaga, tiki taki i kasztanki, sporo mi ich zostało i teraz się zastanawiam komu je wcisnąć, bo ich nie lubię 😂
wczoraj wyszłam nagle z siłowni, taka rozgrzana, zmieniłam tylko legginsy i dzisiaj już jestem przeziębiona leje mi się z nosa, na własne życzenie
A ja sobie ponarzekam ponieważ siedzę w samotności troszeczkę mi się nudzi troszeczkę już bardzo mi się nudzi. Mój narzeczony razem z ciotką poszli na cmentarz a ja zostałam z małą u ciotki i w sumie to już nie mam co robić bo odwiedzam wszystkie sklepy online.
Współczuję, u nas ferajna poszła po cuksy a ja siedziałam w domu i otwierałam przebierańcom. Było u mnie w sumie 9 ekip, poszła masa cukierków i zebrałam miłe komplementy na temat mojego przebrania.
Nasze dzieci z kuzynami przyniosły masę słodyczy i były zachwycone atmosferą (my mieszkamy w starej części miasta i na Halloween jedziemy specjalnie do mojej siostry na nowe osiedle bo tam jest super atmosfera).
U mnie było pięć pielgrzymek, a ja totalnie nie przygotowana bo nigdy wcześniej nie było u nas takiej tradycji 🙈
Ale jestem zawiedziona. Specjalnie się pomalowałam, przebrałam, kupiłam cukierki, postawiłam dynię ze świeczką przed drzwiami i nikogo nie było
Od miesiąca szukam butów.. w końcu jedne mi sie podobają. Są z Kazara i nie dość ze nie ma mojego rozmiaru to kosztują ponad 600 zł….
Ale sie wkurzyłam, wyszło mi ubezpieczenie i nie dostałam tego po co poszłam do lekarza. Dał mi leki na rzepkę a po reszte mam wrócic za tydzień, bo on do domu jedzie. No ręce opadają. 6 godzin w kolejce po nic
Może nie tak że muszą, ale podobno jest dokładniejsze 🤷 ale znieczulenie coś staniało, bo jak zaczęłam do niej chodzić to było 20zł , później już sobie liczyła 50zł a dzisiaj 40 🤷
Ale punktowe to jest jest chyba to samo co zwykle i zawsze przy kanałowym leczeniu musza je zrobić, chociaz mi ostatnio dentystka nie wpisywała rtg żebym miała tanie 😁😁😁
Chociaż tyle, ja dzisiaj o zdjęcie punktowe np nie prosiłam, mają zwykłe to nie bo trzeba naciągnąć ludzi jak najwięcej 🤦
Jak dobrze, że ostatnio będąc u dentysty był tak miły, że jeszcze policzył mi leczenie za starą cenę Teraz nie wypłaciłabym się.
To wiadomo, takie czasy. Wiesz inaczej jak ktoś ma do zrobienia jednego zęba, to taka cena nie jest duża, ale jak do zrobienia jest kilka zębów no to jednak już jest spory wydatek 🤷.