Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 921 / 2920
Byliśmy dzisiaj na spacerze w parku. Mamy ich kilka w naszym miasteczku, więc po pierwszym przenieśliśmy się do drugiego, z kładkami nad wodą. I wiecie co, byłam tak zła po tym co tam zobaczyłam... Ludzie nie mają szacunku dla niczego... Syf taki, że aż przykro... Wszędzie butelki po piwie, wódce, mnóstwo pustych paczek po czipsach, nie wspominając o pudełkach po wczorajszych fajerwerkach i śmieciach z McDonalda 😡😡😡 Nosz kur... Koszy pełno, ale przecież tak ciężko iść kilka kroków, żeby wywalić swoje śmieci tam, gdzie ich miejsce... 🤬
dziewczyny czy tylko ja nie dostałam powiadomienia z podsumowaniem?
one zawsze są w powiadomieniach od dresscloud, prawda?
postanowiłam w nowym roku mniej się denerwować, ale ludzie skutecznie mi to utrudniają...
Dodałam dzisiaj już coś do kategorii to i owo i nie mogę teraz dodać screena z podsumowaniem roku
Nie dość,że zeszły rok mnie przetyrał i modliłam się o jego koniec to tak na dzień dobry w tym roku szykuje mi się zakup nowej pralki -.-
Idę się powiesić
Siedzę sobie na świątecznej opiece z córeczką. Panie mają przerwe już 1h15 min!
Chyba muszę wybrać się do laryngologa, dobrego tygodnia cały czas mam tak jakby uszy zatkane czuję dziwny szumy nie wiem czy to jest związane z tym że jestem cały czas chorobą katar
Mam wszystkiego i wszystkich dosłownie dość. Normalnie mam ogromną ochotę po prostu zamknąć się w drewnianej skrzynce i wysłać w losowe miejsce
ja jestem typowym sknerom niestety co dziwne - tylko na sobie bym tak oszczędzała, bliskich i znajomych mogłabym obdarowywać nonstop bez okazji
Oj tak, znam doskonale mój tata już ostatnio zwrócił mi uwagę, bo kiedyś taka nie byłam, a teraz analizuję czy na pewno to potrzebuję i że przecież szkoda kasy z jednej stroby fajnie, bo się bardziej człowieka pieniądze trzymają, ale z drugiej bardzo łatwo popaść w Sknerusa, a potem wurzucać sobie przy każdym zakupie czegoś.
aaa witam w klubie cebulki! pewnie bardzo dobrze znasz to uczucie niepotrzebne - w sensie, że przecież da się bez tego żyć, nie będzie z tego żadnego zarobku a 3 stówki to jednak sporo - przecież można kupić tańsze i też spełnią swoją funkcję straaaasznie nie lubię u siebie tej cechy i takie wątpliwości i "przeżywanie" wszystkich zakupów - masakra