Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 670 / 2920
Wstałam dziś z czerwonymi, zaropiałymi oczami.. Kaszel, zatoki zapchane.. Ledwo żyję..
U nas też straszna susza, w tym roku nie było jeszcze burzy. Deszczu tak samo brak, może jakiś jeden dzień pokropiło
Wstałam z okropnym bólem gardła, chyba jakieś zapalenie bo ledwo ślinę połykam 😑
Ostatnio nie i zaczyna mi juz brakowac wody w studni do podlewania warzywek z kranu staramy sie do tego celu nie brac wody bo jak sa takie susze to i w kranie potrafią byc braki w wodzie
W sensie ze susza? Oj to faktycznie nie jest fajne w ogóle u Was nie padało ostatnio?
W pierwszej chwili byłam zła sama na siebie. Ale to tylko zabawa 😅 może uda się tym razem, już obliczyłam, że gdzieś w połowie września będzie 😎
Witaj w klubie, ja wczoraj przespałam wstawienie chmurki wieczorem. Drzemka miała być 20 minut, a wyszło prawie 5h. 🙈😅 No i obudziłam się przed 1 w nocy.
Trzymam kciuki, 100 dni systematycznego wstawiania to wielki wyczyn.
dzięki kochana tabletka zaczyna już działać, więc mam nadzieję, że dzień nie jest spisany na straty udanego dnia!
Zazdroszczę pogody i mam nadzieję, że szybko poczujesz się lepiej 🌷🌷
obudziłam się z okropnym bólem głowy, już po 10 brałam przeciwbólowe dawno tak nie miałam. a za oknem taki piękny dzień, mam nadzieję że leki pomogą i trochę będę mogła z niego skorzystać