Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 668 / 2920
Jeszcze rok temu w mojej okolicy w Gdańsku to praktycznie ciągle popierdzielali z kosiarkami, nawet jak upał 40°. Już bym wolała żeby Ci panowie chodzili i sądzili drzewa bo w tamtej okolicy to cienia ani kawałka, rozgrzana patelnia 🥵
Jeśli to się zmienia to mnie cieszy ❤️
Super rozwiązania 🥰
W mojej okolicy od dawna trawa sobie swobodnie rośnie i koszona jest od czasu do czasu, gdy jest już naprawdę wysoka. Obecnie nie powiedziałabym, że jest mania koszenia. Jest coraz więcej miejsc, gdzie jest np. tabliczka, że kosza rzadziej, bo to jest bardziej ekologiczne.
Moi rodzice od bardzo dawna mają takie kontenery na deszczówkę, a na balkonach są przywieszone łańcuchy, którymi woda spływa prosto do ustawionych wielkich donic. Potem z tego podlewają kwiaty i krzewy.
Oszczędzać wodę mozna naprawde na dużo sposobów ale wszystko z głową.
Ostatnio slyszalam rozmowe staruszki ktora mowila że zawsze ma butelke wody z kranu nalana i postawiona na balkonie 🙈 przeciez taka woda na sloncu szybko sie popsuje 🤦 my mamy butelki z woda kupne 5litrowe nie jest droga a położy znacznie dluzej schowana w zacienionej zimnej piwnicy. Zawsze staram sie zeby te minimum 50l zawsze było w razie czego .
Deszczówkę lapiemy w beczki , fase a nawet w starą wanne 😂 byle tylko jak najwiecej jej mniec
To samo w drugą stronę jak jest susza to nie ma co trawy kosić bo taka dłuższa podobno lepiej trzyma tą wodę, ochładza glebę a też jak się skosi to później leżą takie suche żółte badyle 🙄 w Polsce jest mania koszenia i później są takie "dziury" z ziemi w tej trawie.
Jedynie tam gdzie trawa utrudnia widoczność np. Z wyjechaniem z parkingu itp. Powinna być koszona.
Ale też szwagierka od zimy mówiła, że beczki na wodę kupią żeby mogli rośliny podlewać . I nie kupili a teraz nie ma co zbierać.
Mamie też mówiłam, prosiłam żeby sobie kupili bo będzie susza to nie 🙄
Dlatego dopytywałam o tą deszczówkę, bo Ci co by mogli to nie zbierają 🙄.
Jeszcze taki tip dla ludzi mieszkających w blokach - jak się myjecie pod prysznicem i najpierw leci zimna woda to można to zbierać do miski i później tym podlewać kwiaty na balkonie 🌸 moja cebula uwielbia takie rozwiązania 🤪
Nie chce mi się nic. Kompletnie nie mam siły i nastroju, położyłabym się do łóżeczka i poszła spać.
Jestem zmęczona dniem wczorajszym i ostatnio nie umiem się wyspać. Ta pogoda też nie napawa optymizmem 😞
Kochana wyślij do mnie deszcz ja przygarne bardzo chetnie bo obecnie u mnie ziemnia to piaski pustyni 😳
Nasza studnia niestety nie jest glebinowa a jest tylko ma żyłce wodnej ale zawsze cos tam doplynie i z niej sie korzysta kiedyś tylko ze studni brali wode jak jeszcze wodociągów nie było a jak zabraklo wody szli do sasiadki bo tam maja glebinowa studnie i na dużej zyle wodnej stoi. Ludzie sa wygodni zapominaja że może wkońcu tej wody zabraknąć.
U mnie znowu nikt nie sprzata na moim piętrze, robię to sama co dwa tygodnie
U nas głównie w okolicy to podlewają .... Trawę . Rozumiem, że ktoś chce ładny zielony trawnik ale kurcze, tyle się trąbi o tej wodzie. Tak jak mieszkam w bloku między domkami tak nienawidzę aby ktokolwiek miał ogródek.
Sama też latałam do studni . Babcia celowo takową kopała
U nas jest ten problem że studnie pogłębiali w zeszlym roku i dwie nam dokopywali bo takie braki w wodzie były że musieli podpiąć się do miasta żebyśmy mieli wode w kranie. Podlewanie też nie pomaga niestety ale co zrobić jak ktoś nie ma studni wlasnej to jakos musi ratować warzywka. My robimy to jako ostateczności ale też niektórym sie niechce bawić tak jak my i wola sobie podlac bezposrednio z kranu bo im tak wygodniej 🤷.
Ja Cię doskonale rozumiem, sama wychowałam się w ogrodzie i bardzo.mi tego brakuje.
W wielu miejscach ze względu na podlewanie przykręcają kurki, myślałam że może i u Ciebie tak jest .
U nas coś dziś robili przy stacji uzdadniania wody . Ja nie podlewam ogródka dopuki mam wode w studni kiedy już jej zabraknie a deszcz nie spadnie jestem zmuszona ratowac calą moją pracę podlegając warzywa wodą z kranu.
U nas codziennie zmniejszają ciśnienie wody ze względu na podlewanie ogródków. Już po pierwszym dniu przypomniało mi się co jest "5" i pilnuje aby zawsze w dzbanku i czajniku ta woda jednak była