Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 663 / 2920
Wracając na mieszkanie odebrałam paczkę z paczkomatu, miała mi przyjść jeszcze jedna, powiadomienie o odbiorze dostałam dokładnie przy zamykaniu drzwi wejściowych do mieszkania, jak już wdrapałam się na 5 piętro
Rozumiem, dużo sił dla was
Moi mają wadę serduszka, tzn synkowi się domknęło.
Ze zdrówkiem - ma wady genetyczne i jest dzieckiem ♿, ale staram się jak mogę, żeby było lepiej .
Haha, w sumie z reguły tak jest ze facet zrobi a potem to my kobiety musimy wszytko ogarniać 😁.
To chłop anioł 😇.
Ale z córeczką jest ok czy coś ze zdrówkiem? Często słyszę "podziwiam cię" albo "podziwiam cię, że ogarniasz" a ja właśnie nie ogarniam haha Zawsze chciałam mieć przynajmniej trójkę a mąż czwórkę ale za późno ogarnęłam, że wiążąc się z kierowcą większość obowiązków będzie spadać na mnie Ale narzekać na niego nie mogę za bardzo bo stara się jak może.
Niekoniecznie ok, ale ważne że jest więcej już nie planuje mieć, podziwiam Cie, ja bym nie dała rady z trójką 😁🤣. Jednego mam nieraz dość, a co dopiero .
Haha błagam Cie ja się czuje nieraz jakbym miała 50 a gdzie tam do 50-tki 🤣.
Chciałam jeszcze ponarzekać na tegoroczny czerwiec. Czekałam na ciepełko a tymczasem mamy non stop jakieś 15 stopni + zimny wiatr do tego..
30-stka to dopiero życie się zaczyna Haha \
Nie zazdroszczę, ale ważne, że donoszona i jest ok
O mamo.. Ta glukoza była najgorsza 🤮. Współczuję, ja po jednym razie miałam dość a co dopiero jakbym tyle razy musiała..
Haha, no ale już bliżej 30-stki niż dalej .
Dziewczynka, prawie 4kg ważyła, urodziłam 11 dni po terminie i naturalnie 😁.
To ja tylko miałam anemię, no i od 2 miesiąca miałam ciąże zagrożoną.
Jak nie te lata? Nie osłabiaj mnie bo ja też rocznik 96 Urodziłaś chłopczyka czy dziewczynkę bo mnie syn tak urządził... Musiałam się trochę ograniczać może dlatego nie dobiłam więcej. Ale w dwóch ciążach miałam podejrzenie cukrzycy ciążowej i łącznie przez trzy ciąże piłam glukoza 5 razy
To zazdroszczę 😁 ja przed ciążą ważyłam 53kg a w ciąży przytyłam aż 31kg bo nie ukrywam, że duuuzo jadłam i niekoniecznie zdrowo ale dosyć szybko udało mi się z tego zejsc i obecnie właśnie ważę 60. Ale chciałabym mniej, choć to już chyba nie te lata 🤣
I ciąża - 10 kg
II ciąża - 19 kg (i to po niej mi zostało kilka kg nadwyżki)
III ciąża - 8 kg (urodziłam w 34 tc więc nie dobiłam więcej kg)
Ogólnie jest ok bo przed 1 ciążą ważyłam 65 kg i udało mi się niedawno wrócić do tej wagi ale nie ukrywam że chciałabym tak do 60 kg zejść
Staram się schudnąć. Od porodu udało mi się ok 6 kg ale teraz stanęłam w miejscu i chciałabym jeszcze z 5 kg w dół ale wiadomo co jest przeszkodą. Jeśli nie pilnuje kaloryki to lecę w górę...
Może twój organizm potrzebuje cały czas cukru 😁😁. O ile nie tyjesz od tego cukru to jest dobrze 👍. Ja mam wrażenie że nawet jak nie jem słodkiego to dupsko rośnie . Nie jem jak 🐽 bo jem max 2x dziennie a i tak 🤷