Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 598 / 2920
Rano czas mi wręcz uciekł, a zaraz usne w pracy. Patrzę 10... Godzinę później maturze 10:01 -.-
Zaraz jadę do dentysty, aż mnie w żołądku skręca.
Ostatnio tak dużo czasu tam spędzam, że prawie to mój drugi dom
Po nieco ponad roku, muszę kupić nowe oprawki, a co za tym idzie również szkła do nich, bo obecne mnie uczulają i mam już dwie rany na twarzy... Jak pomyślę, ile znowu pieniędzy będę musiała wydać to aż mnie serce boli 😩
No i dorwalam. Kupiłam trzy maleństwa. Za taką cenę to zdecydowanie warto 🥰
Również kiedyś tak miałam 🤣 ale w końcu się udało ❤️.
Ostatnio też jak byłam w Polsce chciałam sobie wylicytować i się nie udało bo byłam druga 🤪
Już drugi dzień mam dziwne sensacje jelitowe. Chyba dochodzę do siebie po mazurach - choć o dziwo tam się czułam dobrze - ale zaczyna mnie to wkurzać.
Źle.. ledwo się mieszczę w swoje LUŹNE ciuchy, porozciągałam je, ciężko mi się chodzi, kucnąć nie mogę nawet na tych nogach..
Mam jakiś rollercoaster ostatnio. Nawet jak jest dobrze to czuję się przybita czasem, bo... jest zbyt dobrze. Przestałam się dzielić z wieloma osobami wydarzeniami z mojego życia i moim szczęściem, bo mam wrażenie, że niektórzy i niestety też bliscy nie potrafią się cieszyć razem ze mną.
Kurcze co mi się nie spodoba to ktoś mnie przebija jest to serio frustrujące mam nadzieje ze następny licytowany swop będzie już mój
Pewnie efekt sterydów... 😩 Niestety one tak działają... Nie przejmuj się tym, najważniejsze jest zdrowie i to, żeby zająć się leczeniem głównej przyczyny Twojego pobytu w szpitalu. Będzie dobrze ❤️
Ostatnio w ogóle nie idzie mi licytowanie swopow cały czas jestem na drugim albo trzecim miejscu 🙈
Jestem załamana.. miałam cudowną Panią doktor, ale odeszła bo dostała inną lepszą propozycje.
Nowa przyszła do mnie w piątek.. powiedziała że przyjrzy się badaniom i zobaczyłam ją dopiero dziś… w końcu weekend, ok XD
Poprzednia Pani doktor powiedziała nam, że dla własnej psychiki mamy nie wchodzić na wagę.. widziałam że jest mnie więcej, nie nie mieszczę się w ciuchy… myślałam że to pewnie 2/3 No góra 4 kg…
Nowa Pani doktor jeb… zapraszam na wagę… +11 kg…