Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 522 / 2920
Witam w klubie. Też się tak czuję, a dodatkowo w ciągu ostatnich kilku miesięcy przytyłam 4kg 😔
Znowu ciągnie mnie do słodyczy. Jestem wsciekła i chciałabym w końcu na dobre schudnąć...
Zamówiłam sukienkę na wesele Vinted, na zdjęciach wyglądała spoko, a przyszła totalna szmata...
Napisałam już wiadomość do sprzedającej.
Nie mam siły by iść do pracy. Czuje się w tym tygodniu totalnie wykończona 😩😌
Czekałam aż plan się ułoży moich studentek i napisałam do nich z serca, żeby sobie wybrały godzinę naszych zajęć, bo zostały mi tylko 2x 45 min i mam zdalne w semestrze zimowym… inaczej musiałabym dokładać do tego interesu. Nakreśliłam od razu, ze w grę wchodzi tylko czwartek, w pozostałe dni jestem w szkole i szkoła dała mi tylko ten dzień wolnego na drugą pracę. Na razie dla picu zajęcia wstawiono we wtorek, by odgórnie pokazać, ze cały dzień jest zdalnie, bo nie ma sal (cały dzień jest zdalny, bo ja chciałam moje zdalne). Studentki zrobiły fikołka i napisały mi, ze we wtorek ale nawet późnym wieczorem, a ja niestety przez ryzyko wystąpienia rady w szkole (nie mogę być nieobecna) po prostu nie mogłam się na to zgodzić. Wyszłam do nich kulturalnie, aby sobie wybrały godzinę jaka chcą, dałam palec, a one całą rękę by chciały. Mogłam wcale nie pytać i ustalić sama godziny, bo i tak wyszłam na tę złą, która odmówiła wtorku - mimo ze wyraźnie napisałam, ze tylko w czwartek mogę być do dyspozycji
Zawsze jak jeżdżę do pracy to wszystkie torby kładę na siedzeniu pasażera. Dzisiaj dzięki temu ubrudziłam sobie fotel, bo wyciekł mi płyn z pudełka śniadaniowego
1. Rozładowały mi się budsy i nie mam jak oglądać serialu.
2. Od tygodnia mam wrażenie, że tylko bym jadła i jadła i jadła. 🫣
Wiem, jak to wygląda od tej drugiej strony. Jak w każdej sytuacji są ludzie uczciwi jak i tacy, którzy kombinują i przypuszam, że to w wieszkosci właśnie Ci kombinatorzy mają najwięcej pretensji do calego swiata.
Właśnie mam to w planach na weekend. Ciekawa jestem co z tego wyjdzie 😂🤭
Ja też, ale jednocześnie zapach świeżych firanek jest najlepszy na świecie 😍
Przecież wiadomo, że to jest postulat który nigdy nie zostanie spełniony. Natomiast wystarczy zobaczyć, jakie są składki zusowskie dla jednoosobowych działalności, a do tego 9% składki zdrowotnej. To jest rozbój w biały dzień. Każdy racjonalny człowiek i tak nie powierza swojej przyszłości emeryturze z zusu, bo to jest tykająca bomba.
Za likwidacją składek ZUS nie jestem, ale mój tata prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, i kwoty jakie musi płacić są chore... Jak jeszcze trochę podniosą płacę minimalną (bo od niej zależy jego ZUS), to przestanie mu się opłacać prowadzić działalność. Także wszystko fajnie, ale niech w końcu przestaną rozdawać kasę na prawo i lewo, a zaczną wspierać tych, którzy tego potrzebują, ale jednocześnie pracują. Bo na razie to tylko zachęcają do tego, żeby siedzieć w domu i pobierać te wszystkie zasiłki, dodatki, i nie wiadomo co jeszcze.
Ja właśnie trzeci dzień myję okna i zmieniam firanki. Skaranie pańskie.
Ale wiecie czemu to służy...przy tych ludziach nagle inne równie szkodliwe postulaty przechodzą bo wydają się być takie łagodne i "z centrum" w porównaniu z taką skrajnością...
Ania spała trzy razy po 15 min, a mam robić soki..ledwo obiad wynastawiałam a zaraz do przedszkola po Jasia🤦
Muszę dzisiaj posprzątać łazienkę a bardzo nie lubię tego robić. Zaraz za myciem okien najmniej przyjemna dla mnie czynność porządkowa 🙈