Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 422 / 2920
Haha u mnie moja młoda się nacieszyla dosłownie kilka minut i powiedziała że idzie spać mieliśmy ja obudzić o północy ale stwierdziła żeby jej jednak nie budzić
Ja w sumie też już teraz nie jestem fanką. Jako dziecko się cieszyłam ale to minęło 😄
U nas fajerwerki latają od tygodnia. Dziś jak jeszcze jasno było to puszczali, nie wiem kompletnie po co.
Dokładnie, zero wyobrazni. Dopiero jakby się coś stało to by się włączyła... Masakra
Oj bidulka no jak dla mnie to fajerwerków mogłoby w ogóle nie być, nie jestem jakąś ich fanką
U mnie co roku debile puszczają fajerwerki ze środka ulicy... Z jednej strony budynki mieszkalne, z drugiej wysokie drzewa, kawałek dalej garaże i budynki z obu stron ulicy. 20 metrów od domu mini park, sporo drzew. Zero wyobraźni 🙈
U mnie jeszcze spokojnie, ale widać, że prawie połowa sąsiadów na około siedzi w domach i będą domówki. U nas w klatce już się chyba zaczęły, bo widziałam na grupie, że ktoś zostawił przy windzie butelkę z małpki... No ludzie, nawet jak idzie w gości i nie wytrzymał, to jaki problem jest wypić to przed wejściem i wyrzucić do kosza? Masakra. O fajerwerkach to już nawet nie wspominam. Zamiast odejść od zabudowań, to puszczają jak leci, nawet nie patrzą czy ktoś idzie.
U mnie kotka przerażona do domu wbiegła i pod grzejnikiem siedziała i tak mi jej szkoda było. W ogóle współczuje zwierzakom teraz 😞
My też w domu z córką i teściami 🙈 ja już winkuje i czekam na grę
U mnie już od wczoraj praktycznie co chwile. irytuje to bardzo. Ile można..
Sąsiedzi już od godziny się drą, a to dopiero początek zapewne... Szkoda, że nie poszli do jakiegoś klubu tylko robią mi klub nad głową.
U mnie sąsiedzi strzelali petardami pod oknem, młoda tak się wystraszyła ze aż się rozpłakała... gdzie tu rozum 🤬
Strasznie irytują mnie ludzie strzelający fajerwerkami pod oknami mieszkań. Jedną prawie w samochód wpadła 🫠🤬
Ja czekam na 22, jadę na punkt widokowy pooglądać fajerwerki i do spania od razu, bo muszę wstać o 5:30 😅
Ja myślałam nawet żeby wyskoczyć i zobaczyć co się dzieje na mieście, ale że mam okres i się średnio czuję to zostaję pod kocykiem 😂