Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 34 / 2920
Ten dzień mi zleciał nie wiem kiedy 🤷Rano wstałam i posprzątałam.Padał deszcz, więc włączyłam sobię film i zaraz wyszło słońce. Na chwilę,bo zaraz i tak się ciemno zrobiło. I cyk,jest po 21.
Miałam ciężkie dwa dni w pracy,a jeszcze dzisiaj późno wróciłam,bo od razu po pracy pojechałam do Actiona i na zakupy.Ledwo żyje 😕
Smiech na sali. Wizytę u lekarza mialam na 11, pani doktor zamiast o 8 przyjechała o 9:30. Przede mną 13 osób o godzinie 10: 30. Wróciłam do domu, pojadę później. Dramat 🤦🏼♀️
O widzisz to ja mam odwrotnie 😄. W weekend mogę spać długo chociaż trzeba z psiakami wyjść 😄
pewnie, każdy ma inne przyzwyczajenia ale w weekend, jak mogę odespać i pospać dłużej, to się budzę szybciej niż wstawałabym do pracy i już nie da się spać dalej
To jak śpię 8 godzin to dla mnie za dużo i jestem zaspana wtedy. Co człowiek to inaczej 😁
ja się staram bliżej 22, bo jak pośpię te 8h, to się lepiej czuję. ale zazwyczaj schodzi do 23 i już na 8h spania nie wystarcza
Ja też ostatnio o tym myślałam że chyba już nic nowego się tu nie pojawi...
Chciałabym powstawiać chmurki, ale na myślach się kończy, kompletnie nie mam na to ochoty. 😕
Dopiero 😄. A to też zależy o której chodzisz spać. Ja czasami koło 23 lub północ to mi się dłuży 😅
Spaliła mi się suszarka. Charczała, w środku jakiś plastik się oderwał, pociął na kawałki... Dawno się tak nie przestraszyłam...
Zapomniałam, że paczka z DPD, która do mnie idzie, będzie kurierem a nie do punktu, oczywiście kurier był i nikogo nie zastał. Chciałam przekierować przez aplikację paczkę do punktu - nie da się. Zadzwoniłam na infolinię, to nie udało mi się dostać do konsultanta, obsługiwał mnie bot - też się nie dało przekierować paczki... W końcu wzięłam zmianę daty doręczenia na środę i wezmę pracę zdalną, ale nie ukrywam, że nie chciałam jej brać z tak głupiego powodu 😔