Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 274 / 2920
Mnie też tak czasem wyskakiwało, od dłuższego czasu mam spokój. Ale kiedyś miałam problem, że chmurki nie mogłam dodać, bo mi się pojawiała reklama. Ale teraz reklam ani na tel ani na komputerze nie mam.
No bardzo.. sklepy pozalewane, dachy domów zerwane… wczoraj było 38 stopni - ukrop, upał totalny… było wiadome, że burza przyjdzie, ale nie że będzie taka hardkorowa…
Jutro zakończenie roku szkolnego a my nie wiemy na którą godzinę dzieci mają przyjść itd 🙈
To i ja ponarzekam. Nie mam nic przeciwko nich, gdyby się tylko nie pojawiały w najmniej spodziewanym momencie, w tym miejscu, gdzie akurat chce się kliknąć.
Edit: noo tak, ktoś napisze: "a skąd administracja ma wiedzieć w którym akurat miejscu będziesz chciała kliknąć, żeby je jakoś dobrze umieścić" 😂
Masakra, smutno na to się patrzy . U nas w niemczech też było podobnie 2 tygodnie temu, a obok mojego domu rzeka wylała, pozalewało część domów. Pogoda w tym roku jest bardzo pokręcona
Miałam włączony wentylator w nocy, oczywiście wstałam rano z katarem i chrypką... 😅
Ledwo żyję... Poszłam spać przed północą, obudziłam się o czwartej. W międzyczasie jeszcze budziłam się kilka razy.
Byłam już u samej górze w grze i na ostatnim etapie nie odgadłam i tysiąc kryształków przeszło mi koło nosa 😫😢
U mnie w mieście armagedon, płyną ulice, nie da się dojechać do domu… drzewa połamane na autach leżą, waliło gradem sporej wielkości.. no lata nie było takiej pogody… 😫 jest sporo zniszczeń…
Ja na 1 czyli na samej górze 🥴 ale jest nadzieja że może w tym roku się wyprowadzimy stąd więc jakoś trzeba wytrzymać te upały 😂
U mnie na klatce chłodno, czasem się śmieje, zet fotel postawię sobie na klatce schodowej.
Ja mieszkam na 3 ostatnim piętrze... Jak szukałam mieszkania to od razu z klimatyzacja i powiem Wam, że gdyby nie zmiana mieszkania to i w poprzednim byśmy klimatyzację założyli.
Tylko na balkonie między klima a ściana zagniezdzily się te gołębie, więc tak trochę minus, bo żeśmy nie zauważyli dopóki się nie wykluły prawie 😂 ale klima... Żyć już się bez niej nie da... Zresztą na tym 3 piętrze to w ogóle, myślę że na klatce jest też że 30-32 stopnie
U mnie popadało a w mieszkaniu nadal prawie 30 stopni przy wiatraku i cieknie dosłownie 🥴
O kurcze faktycznie mega mokro. U mnie gołębie zrzucały nam lampy z kwietników... 😂
U mnie można kajakiem pływać po 2 dużych burzach i jednej mniejszej.
W dodatku moje małe gołębie co mi się wylegly na balkonie zmokly strasznie podczas tej 1 ulewy, jak przyszłam to jak mokre kurki. Jeszcze nie umiały fruwać. Ale dałam im dydaktyczny wykład że chyba pora się nauczyć i już uciekać. I za moment zniknęły. Myślę, że jednak próbowały frunac i przez mokre pióra spadły. Byłam potem na dole przed blokiem, ale nie widziałam ich w trawie. Być może inne polujące na nie ptaki zjadły. Wkurzały mnie swoimi odchodami, ale trochę były moje i jednak sobie myślę, że mogły chwilę poczekać i nauczyć się latać ✈
Zobaczcie jakie jeziora 🏊
U mnie skwar wciąż trwa, nie ma czym oddychać. Do sklepu chyba pójdę po 23...
Ja ponarzekam dziś na pogodę... Taki skwar w ciągu dnia, że masakra. A teraz burza i leje... Fajnie, że chłodniej się zrobiło, ale ten upał mnie przeraża w ciągu dnia. 💩