Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 260 / 2920
Standardowo poszły wszystkie w mniej 5 sekund 👍🏻 oczywiście nie załapałam się 😂
U mnie w drugim mieszkaniu jest zakaz palenia na balkonach, taki jest regulamin wspólnoty.
Obecnie w drugim mieszkaniu nie dostałam żadnego regulaminu jak je przejmowałam u zarządcy, poza tym sąsiedzi palą na grubo ukraińskie śmierdzące… więc chyba zakazu nie ma 😂
Trwała półtorej godziny, jest odroczona na wrzesień, bo sędzia trzeciego filmu nie mógł odtworzyć sprawnie. Ten z uderzeniem otworzył, bo był krótki. Potem odtworzył ten, w którym następnego dnia oglądamy uszkodzenie. A trzeci trwa chyba kilka godzin i zamulało skakanie po filmie, więc sędzia stwierdził, że poprosi o lepszy sprzęt. Ale sądzę, że chce budować tu narrację, że zrobił wszystko, co mógł.
Ogólnie to baba już jest skazana wyrokiem nakazowym, a to było jej odwołanie…
Pokrzywdzonym jest też jej ubezpieczyciel, który wypłacił już mojemu odszkodowanie 2500, a że sprawy wynika, że mój chciał się z nią dogadac, chciał od niej po sąsiedzku tylko 300 zł, a ona wyraźnie nie chce się przyznać do winy, mimo że jest oczywista.
Aha, dostała adwokata z urzędu, bo sama się obronić nie umie - jest radcą i chwaliła sie policjantowi, że takie sprawy co chwile wygrywa. 🤡 a ten adwokat z urzędu to taki, którego klientem jest od wielu lat mój niemąż - rozwodowy, okolorozwodowe sprawy itd.
Więc pewnie będzie wnosić o zmianę, bo konflikt interesów, ale była w szoku jak się chłopy ze soba przywitały 😂
Tak dużo zarabia, że o adwokata z urzędu chciała, a sędzia ją wypytywał o majątek, ile osób m na utrzymaniu - tylko siebie, bo to stara panna mieszkająca z rodzicami. Ma własną kancelarię.
Sędzia kazał jej powiedzieć, ile miała dochodu rocznie, a ona, że powie gdy mój facet wyjdzie z sali. A sędzia na to - co to ma za znaczenie, skoro pan może sobie wziąć zapis rozprawy i tak wszystkiego się dowie. Taki to prawnik, nie wiem czy tak głupa pali, czy naprawdę jest taka douczona.
Zamówiliśmy ze starym kebsy u arabów, którzy no opinie mają średnią.. mam tylko nadzieję, że nie skończy się to zatruciem pokarmowym..
Powoli coraz bardziej mam dosyć mojej pracy.
Może nie samej w sobie pracy ale dojazdów
To prawda. A ja nie lubię mieć długów. Podziwiam tych którzy toną w długach i mają wywalone, a są takie osoby.
Nie dziękuję. 🤗
I tak pół bidy że rodzicom wiszę, bo mogę spłacić kiedy będę mogła. Choć tyle w tym dobrego
Może uda mi się wyjechać za granicę. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Wtedy spokojnie rodzicom spłaciłabym dług i mogła zacząć z czystą kartą. 😊
Sama lądowałam w długach kilka lat temu. Udało mi się z nich wyjść i od tamtej pory powiedziałam nigdy więcej. Wprowadziłam sobie oszczędzanie i zaczęłam od jednej koperty. Nie twierdzę, że nie mam np. kredytów bo mam, miałam i mieć będę ale dzięki oszczędzaniu z czasem założyłam więcej kopert i się okazało, że jednak nie muszę co miesiąc wydawać całej wypłaty - mam oszczędności i niczego sobie nie żałuję trzymam za Ciebie kciuki ❤️
No ja przez terapię mam długi także nie mam z czego na razie odkładać. Gotówkę też rzadko mam. Ale może się uda za jakiś czas wprowadzić zmiany. 🤗
Co miesiąc odkładam po kilka złotych w koperty. Sama mam ich 5-6 sztuk. Na czarną godzinę, OC, szkołę córki, wyjazdy itp. z reszty co mi zostaje robię bieżące opłaty oraz żyje. Dlatego mam zawsze jakieś zaplecze finansowe
Nigdy nie byłam i nie brałam udziału, dzięki za wyjaśnienie 🥰
Ale sensu to dla mnie nie ma 😅