Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 231 / 2920

NowWhat
NowWhat
8.04k•2 lata temu

Zbiłam swoją ulubioną szklankę ze słomką. 💔

unreallove
Nieznany profil
15.71k•2 lata temu

Wbiłam sobie nóż do ręki..

maktao
maktao
7.4k•2 lata temu
Anuusiaczeek • 2 lata temu
Jeżu przechodzę jakiś kryzys wieku 30letniego chyba. Od niedzieli trzyma mnie jak w termosie chodź dziś już jest lepiej . Całą niedzielę przeleżałam w łóżku, to leżąc to spiąć na zmianę. W poniedziałek wyszłam na miasto może na 2 godziny - ledwo szłam, wróciłam i do spania. Wczoraj siedziałam cały dzień w domu, nic kompletnie nie zrobiłam prócz poskrobania trochę ściany w pokoiku, który remontujemy. Padłam do spania nie wiem kiedy. W głowie mam chaos, jestem zmęczona i nic mi się nie chce. Dopiero dziś trochę się zwleklam, wstawiłam pranie i właśnie robię obiad ale jak patrzę w lustro to widzę opuchnięte go trupa na baterie. Nie wiem co jest grane

maktao • 2 lata temu
A tam, ja wczoraj wstawiłam pranie i leżalo potem w pralce do wieczora, a też byłam ciągle w domu... Wstawiłam suszenie dopiero o 22... Podsumowujesz swoją sytuację sama: jesteś zmęczona. I naprawdę potrzebujesz odpocząć :) Bądź dla siebie łagodna, pij dużo wody

Anuusiaczeek • 2 lata temu
Nie dopuszczam do siebie myśli, że coś mi jest i jakim ja cudem w ogóle jestem przemęczona 🤣 nigdy tak nie było ale teraz ewidentnie organizm mi pokazuje, że czas najwyższy przystopować i nie kłócić się z chłopem jak każde położyć 4 litery do łóżka i poleżeć 🙈

Często jak organizm czuje, że może odpoczywac, to wtedy jeszcze zaczyna się jakaś choroba, więc naprawdę warto odpoczywać częściej

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•2 lata temu
Anuusiaczeek • 2 lata temu
Jeżu przechodzę jakiś kryzys wieku 30letniego chyba. Od niedzieli trzyma mnie jak w termosie chodź dziś już jest lepiej . Całą niedzielę przeleżałam w łóżku, to leżąc to spiąć na zmianę. W poniedziałek wyszłam na miasto może na 2 godziny - ledwo szłam, wróciłam i do spania. Wczoraj siedziałam cały dzień w domu, nic kompletnie nie zrobiłam prócz poskrobania trochę ściany w pokoiku, który remontujemy. Padłam do spania nie wiem kiedy. W głowie mam chaos, jestem zmęczona i nic mi się nie chce. Dopiero dziś trochę się zwleklam, wstawiłam pranie i właśnie robię obiad ale jak patrzę w lustro to widzę opuchnięte go trupa na baterie. Nie wiem co jest grane

maktao • 2 lata temu
A tam, ja wczoraj wstawiłam pranie i leżalo potem w pralce do wieczora, a też byłam ciągle w domu... Wstawiłam suszenie dopiero o 22... Podsumowujesz swoją sytuację sama: jesteś zmęczona. I naprawdę potrzebujesz odpocząć :) Bądź dla siebie łagodna, pij dużo wody

Nie dopuszczam do siebie myśli, że coś mi jest i jakim ja cudem w ogóle jestem przemęczona 🤣 nigdy tak nie było ale teraz ewidentnie organizm mi pokazuje, że czas najwyższy przystopować i nie kłócić się z chłopem jak każde położyć 4 litery do łóżka i poleżeć 🙈

maktao
maktao
7.4k•2 lata temu
Anuusiaczeek • 2 lata temu
Jeżu przechodzę jakiś kryzys wieku 30letniego chyba. Od niedzieli trzyma mnie jak w termosie chodź dziś już jest lepiej . Całą niedzielę przeleżałam w łóżku, to leżąc to spiąć na zmianę. W poniedziałek wyszłam na miasto może na 2 godziny - ledwo szłam, wróciłam i do spania. Wczoraj siedziałam cały dzień w domu, nic kompletnie nie zrobiłam prócz poskrobania trochę ściany w pokoiku, który remontujemy. Padłam do spania nie wiem kiedy. W głowie mam chaos, jestem zmęczona i nic mi się nie chce. Dopiero dziś trochę się zwleklam, wstawiłam pranie i właśnie robię obiad ale jak patrzę w lustro to widzę opuchnięte go trupa na baterie. Nie wiem co jest grane

A tam, ja wczoraj wstawiłam pranie i leżalo potem w pralce do wieczora, a też byłam ciągle w domu... Wstawiłam suszenie dopiero o 22...
Podsumowujesz swoją sytuację sama: jesteś zmęczona. I naprawdę potrzebujesz odpocząć Bądź dla siebie łagodna, pij dużo wody

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•2 lata temu
Anuusiaczeek • 2 lata temu
Jeżu przechodzę jakiś kryzys wieku 30letniego chyba. Od niedzieli trzyma mnie jak w termosie chodź dziś już jest lepiej . Całą niedzielę przeleżałam w łóżku, to leżąc to spiąć na zmianę. W poniedziałek wyszłam na miasto może na 2 godziny - ledwo szłam, wróciłam i do spania. Wczoraj siedziałam cały dzień w domu, nic kompletnie nie zrobiłam prócz poskrobania trochę ściany w pokoiku, który remontujemy. Padłam do spania nie wiem kiedy. W głowie mam chaos, jestem zmęczona i nic mi się nie chce. Dopiero dziś trochę się zwleklam, wstawiłam pranie i właśnie robię obiad ale jak patrzę w lustro to widzę opuchnięte go trupa na baterie. Nie wiem co jest grane

Nieznany profil • 2 lata temu
O rany, kiepsko to brzmi :/ jesteś pewna, że nie rozkłada Cię jakaś choroba albo covid? Trzymaj się i pamiętaj, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Może jak kilka dni odpoczniesz to wszystko wróci do normy :*

Anuusiaczeek • 2 lata temu
Mi się wydaje że to maraton 2 tygodnie w pracy. Pracuje po 9 godzin + soboty 6 , tak wypadło, bo koleżanka była na urlopie. Dodatkowo dosłownie w środku maratonu miałam zarwaną noc przez zęba i nie miałam kiedy tego odespać. Cały czas mam remont w mieszkaniu. Remontujemy po kolei pokoje, na razie jesteśmy na pierwszym i robimy to po pracy. Pranie, sprzątanie - jeżeli można to tak nazwać. Wszystko się chyba skumulowało i teraz mam za swoje. Dziś staram się za dużo nie ruszać, najzwyczajniej odpocząć i nie usnąć w ciągu dnia. Jutro znów do pracy do soboty i moja kolej na urlop. W pracy mam zimno, ludzie wchodzą na krótki rękaw, a ja w bluzie siedzę 🙄

Nieznany profil • 2 lata temu
O rany no to rzeczywiście zrozumiałe, że jesteś zmęczona :(

Wyniki mam dobre, a nie czuje się jak do choroby bo też już myślałam, że coś mnie rozkłada.
Jeszcze tyle spraw mi się nawarstwiło, że załatwiam je całe wakacje i dopiero w przyszłym tygodniu kończę.
Cały rok mnie z butów wywala, a myślalam, że będzie lżej

patkakz
Nieznany profil
2.21k•2 lata temu
Anuusiaczeek • 2 lata temu
Jeżu przechodzę jakiś kryzys wieku 30letniego chyba. Od niedzieli trzyma mnie jak w termosie chodź dziś już jest lepiej . Całą niedzielę przeleżałam w łóżku, to leżąc to spiąć na zmianę. W poniedziałek wyszłam na miasto może na 2 godziny - ledwo szłam, wróciłam i do spania. Wczoraj siedziałam cały dzień w domu, nic kompletnie nie zrobiłam prócz poskrobania trochę ściany w pokoiku, który remontujemy. Padłam do spania nie wiem kiedy. W głowie mam chaos, jestem zmęczona i nic mi się nie chce. Dopiero dziś trochę się zwleklam, wstawiłam pranie i właśnie robię obiad ale jak patrzę w lustro to widzę opuchnięte go trupa na baterie. Nie wiem co jest grane

Nieznany profil • 2 lata temu
O rany, kiepsko to brzmi :/ jesteś pewna, że nie rozkłada Cię jakaś choroba albo covid? Trzymaj się i pamiętaj, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Może jak kilka dni odpoczniesz to wszystko wróci do normy :*

Anuusiaczeek • 2 lata temu
Mi się wydaje że to maraton 2 tygodnie w pracy. Pracuje po 9 godzin + soboty 6 , tak wypadło, bo koleżanka była na urlopie. Dodatkowo dosłownie w środku maratonu miałam zarwaną noc przez zęba i nie miałam kiedy tego odespać. Cały czas mam remont w mieszkaniu. Remontujemy po kolei pokoje, na razie jesteśmy na pierwszym i robimy to po pracy. Pranie, sprzątanie - jeżeli można to tak nazwać. Wszystko się chyba skumulowało i teraz mam za swoje. Dziś staram się za dużo nie ruszać, najzwyczajniej odpocząć i nie usnąć w ciągu dnia. Jutro znów do pracy do soboty i moja kolej na urlop. W pracy mam zimno, ludzie wchodzą na krótki rękaw, a ja w bluzie siedzę 🙄

O rany no to rzeczywiście zrozumiałe, że jesteś zmęczona

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•2 lata temu
Anuusiaczeek • 2 lata temu
Jeżu przechodzę jakiś kryzys wieku 30letniego chyba. Od niedzieli trzyma mnie jak w termosie chodź dziś już jest lepiej . Całą niedzielę przeleżałam w łóżku, to leżąc to spiąć na zmianę. W poniedziałek wyszłam na miasto może na 2 godziny - ledwo szłam, wróciłam i do spania. Wczoraj siedziałam cały dzień w domu, nic kompletnie nie zrobiłam prócz poskrobania trochę ściany w pokoiku, który remontujemy. Padłam do spania nie wiem kiedy. W głowie mam chaos, jestem zmęczona i nic mi się nie chce. Dopiero dziś trochę się zwleklam, wstawiłam pranie i właśnie robię obiad ale jak patrzę w lustro to widzę opuchnięte go trupa na baterie. Nie wiem co jest grane

Nieznany profil • 2 lata temu
O rany, kiepsko to brzmi :/ jesteś pewna, że nie rozkłada Cię jakaś choroba albo covid? Trzymaj się i pamiętaj, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Może jak kilka dni odpoczniesz to wszystko wróci do normy :*

Mi się wydaje że to maraton 2 tygodnie w pracy. Pracuje po 9 godzin + soboty 6 , tak wypadło, bo koleżanka była na urlopie. Dodatkowo dosłownie w środku maratonu miałam zarwaną noc przez zęba i nie miałam kiedy tego odespać. Cały czas mam remont w mieszkaniu. Remontujemy po kolei pokoje, na razie jesteśmy na pierwszym i robimy to po pracy. Pranie, sprzątanie - jeżeli można to tak nazwać.
Wszystko się chyba skumulowało i teraz mam za swoje. Dziś staram się za dużo nie ruszać, najzwyczajniej odpocząć i nie usnąć w ciągu dnia. Jutro znów do pracy do soboty i moja kolej na urlop.
W pracy mam zimno, ludzie wchodzą na krótki rękaw, a ja w bluzie siedzę 🙄

patkakz
Nieznany profil
2.21k•2 lata temu
Anuusiaczeek • 2 lata temu
Jeżu przechodzę jakiś kryzys wieku 30letniego chyba. Od niedzieli trzyma mnie jak w termosie chodź dziś już jest lepiej . Całą niedzielę przeleżałam w łóżku, to leżąc to spiąć na zmianę. W poniedziałek wyszłam na miasto może na 2 godziny - ledwo szłam, wróciłam i do spania. Wczoraj siedziałam cały dzień w domu, nic kompletnie nie zrobiłam prócz poskrobania trochę ściany w pokoiku, który remontujemy. Padłam do spania nie wiem kiedy. W głowie mam chaos, jestem zmęczona i nic mi się nie chce. Dopiero dziś trochę się zwleklam, wstawiłam pranie i właśnie robię obiad ale jak patrzę w lustro to widzę opuchnięte go trupa na baterie. Nie wiem co jest grane

O rany, kiepsko to brzmi jesteś pewna, że nie rozkłada Cię jakaś choroba albo covid? Trzymaj się i pamiętaj, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Może jak kilka dni odpoczniesz to wszystko wróci do normy

patkakz
Nieznany profil
2.21k•2 lata temu

Rok temu chodziłam na rehabilitację na nadgrastek i po niej ból się zmniejszył i mogłam normalnie funkcjonować a teraz znów wszystko wróciło. Nie mogę nic podnieść prawą ręką i nawet miałam dziś problem zatankować samochód... terminy na kolejną rehabilitację to 2 lata, nie wiem co robić.

mysia302
mysia302
12.88k•2 lata temu

Chce już piątek

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•2 lata temu

Jeżu przechodzę jakiś kryzys wieku 30letniego chyba.
Od niedzieli trzyma mnie jak w termosie chodź dziś już jest lepiej . Całą niedzielę przeleżałam w łóżku, to leżąc to spiąć na zmianę. W poniedziałek wyszłam na miasto może na 2 godziny - ledwo szłam, wróciłam i do spania. Wczoraj siedziałam cały dzień w domu, nic kompletnie nie zrobiłam prócz poskrobania trochę ściany w pokoiku, który remontujemy. Padłam do spania nie wiem kiedy.
W głowie mam chaos, jestem zmęczona i nic mi się nie chce.
Dopiero dziś trochę się zwleklam, wstawiłam pranie i właśnie robię obiad ale jak patrzę w lustro to widzę opuchnięte go trupa na baterie. Nie wiem co jest grane

maktao
maktao
7.4k•2 lata temu
maktao • 2 lata temu
A z kolei dziewczyny w siatkówkę zagrały fatalnie... przykro się patrzyło na ten ćwierćfinał, bo miały siłę tylko na pół 3. seta... :(

frambuesa • 2 lata temu
Wszystko przed nimi! Pięknie się patrzyło że tak daleko zaszły! 🧡

Tak, to jednak po tylu latach kobiety doszły daleko wciąż są jednymi z najlepszych na świecie 😊

frambuesa
frambuesa
11.69k•2 lata temu
maktao • 2 lata temu
A z kolei dziewczyny w siatkówkę zagrały fatalnie... przykro się patrzyło na ten ćwierćfinał, bo miały siłę tylko na pół 3. seta... :(

Wszystko przed nimi! Pięknie się patrzyło że tak daleko zaszły! 🧡

maktao
maktao
7.4k•2 lata temu

A z kolei dziewczyny w siatkówkę zagrały fatalnie... przykro się patrzyło na ten ćwierćfinał, bo miały siłę tylko na pół 3. seta...

NowWhat
NowWhat
8.04k•2 lata temu

Od wczoraj bardzo mnie boli głowa, przez to nic mi się nie chce 😔

pitbajKa
pitbajKa
567•2 lata temu

chyba złapałam koronę
to jaki ból żeber z przodu i z tyłu przechodzę to aż dotyk ubrań sprawia mi problem...
a dziś rano odkryłam, że straciłam smak i węch... mimo, że ani kaszlu ani kataru nie mam

Syll
Syll
17.77k•2 lata temu
Bambo • 2 lata temu
Ostatnio mam jakiś mega kryzys jeśli chodzi o moja pracę. Wg mega ciężko jest mi wyjść z domu

Mnie też Tym bardziej, że zamknęli mój dział, wracam do Allegro i praktycznie nie wiem co robić. Nie dlatego, że nie wiem jak, tylko mam wrażenie, że trzymają mnie tam na wszelki wypadek, gdyby przypadkiem więcej pracy znalazło się.

Bambo
Bambo
11.85k•2 lata temu

Ostatnio mam jakiś mega kryzys jeśli chodzi o moja pracę.
Wg mega ciężko jest mi wyjść z domu

Diancia99
Diancia99
774•2 lata temu
Diancia99 • 2 lata temu
W piątek okaże się czy nasze życie nie obróci się o 180 stopni. Aż się boje i przeżywam. 🙈

Nuanda • 2 lata temu
Jestem bardzo ciekawa jakiej zmiany się obawiasz?

Diancia99 • 2 lata temu
Prawdopodobnie nowa praca i przeprowadzka 🫣

maktao • 2 lata temu
w nowym miejscu może być lepiej :)

Ale i tak strach jest 🙈

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.