Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 2125 / 2918

Olaj
Nieznany profil
5.94k•6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
Martwiłam się, że źle się ubrałam na rozmowę , a jedna Pani jest zupełnie na sportowo i do tego z plecaczkiem xD

Lusia0422 • 6 lat temu
Ja też nigdy nie wiem jak sie na takie spotkania ubrać :/

Janettt • 6 lat temu
@Lusia0422 Ja wychodzę z założenia że najlepiej "na galowo". Dlatego ubrałam jasną bluzkę, czarne spodnie i czarne botki. Myślę, że na bardziej elegancki ubiór inaczej nieco patrzą. No ale może jestem staroświecka. ;)

Ja tez zawsze się tak ubieram na rozmowę

Janettt
Janettt
12.04k•6 lat temu
kngslk • 6 lat temu
Ja tego nie rozumiem, bo dla mnie to nie ważne, czy to osoba starsza, która wyraźnie się źle czuje, czy kobieta w ciąży, czy rodzic z dzieckiem które jest marudne. Jeżeli ktoś mnie poprosi w kolejce czy może przejść przede mnie bo się śpieszy, a ja mam czas to się zgodzę. Tak samo chętnie korzystam, gdy ktoś z pełnym wózkiem zakupów mnie przepuszcza jak mam kilka rzeczy. Nie raz miałam też tak, że jechałam komunikacją miejską i zwyczajnie nie miałam siły wstać, bo się źle czułam, a i tak słyszałam komentarze, że niewychowana gówniara. Czy młody człowiek nie może się źle czuć?

Na to wychodzi, że młody, zdrowy to będzie siedział? Przecież młodzi nie chorują i nie czują się źle.

kngslk
kngslk
9.54k•6 lat temu

Ja tego nie rozumiem, bo dla mnie to nie ważne, czy to osoba starsza, która wyraźnie się źle czuje, czy kobieta w ciąży, czy rodzic z dzieckiem które jest marudne. Jeżeli ktoś mnie poprosi w kolejce czy może przejść przede mnie bo się śpieszy, a ja mam czas to się zgodzę. Tak samo chętnie korzystam, gdy ktoś z pełnym wózkiem zakupów mnie przepuszcza jak mam kilka rzeczy. Nie raz miałam też tak, że jechałam komunikacją miejską i zwyczajnie nie miałam siły wstać, bo się źle czułam, a i tak słyszałam komentarze, że niewychowana gówniara. Czy młody człowiek nie może się źle czuć?

Janettt
Janettt
12.04k•6 lat temu
kngslk • 6 lat temu
Mówi się, że młodzież niewychowana a mi opadły ręce. Byłam na poczcie, jak zwykle kolejka ludzi. Przede mną z 5 osób, za mną starsza Pani (ale nie taka stara, może z 50+, ładnie ubrana, pełen makijaż, neonowa szminka - mentalnie na pewno czuje się na mniej niż ma ;) ). A za nią młoda Pani dwójką dzieci - dziewczynka, która przeglądała jakąś książeczkę i chłopczyk w wózku, który zaczął się trochę niecierpliwić. Jak przyszła moja kolej, mówię do tej Pani, że proszę, niech przejdzie przede mnie, a te babsko za mną, że ona się nie zgadza. Że ona też ma dzieci i trójkę wychowała. Trochę mnie zatkało, ale mówię nadal grzecznie - i co, nigdy Panią nikt nie przepuścił w kolejce? A ona na to że nie, a teraz to my mamy tyle przywilejów, że postać w kolejce można. No i pytam dalej, to jak Panią nikt nie przepuszczał, to Pani też musi tak źle robić? Pytam jakich przywilejów? A ona na to, że 500+. Mówię dalej grzecznie, że nie mam dzieci, więc 500+ nie jest dla mnie żadnym przywilejem, więc pytam kim jesteście "wy" w jej odczuciu? A ona na to, że wszystkie młode, bo teraz to nas jak KSIĘŻNICZKI traktują, nic nie robiMY, stać w kolejce nie możeMY, pieniądze za nic dostajeMY. Ponownie powtórzyłam, że nie mam tych przywilejów, bo nie mam dzieci, więc proszę wyjaśnić jakie ja mam przywileje jako młoda osoba? W odpowiedzi usłyszałam "WSZYSTKIE MOŻLIWE, NIE BĘDĘ DYSKUTOWAĆ DALEJ". Oczywiście przy okienku naklejka, że matki z dzieckiem, kobiety w ciąży obsługujemy poza kolejką. Jakim kur.a trzeba być chamem, żeby w taki sposób się zachowywać i w ogóle przeprowadzić taką dyskusję. Oczywiście nie przepuściła tej Pani z dziećmi, a mi przy wyjściu wymownym tonem powiedziała że nie mam szacunku do starszych. A czy tylko starszym należy okazywać szacunek? Swoim zachowaniem raczej nie pokazuje jakby na niego zasłużyła. Jak wyszłam to aż się poryczałam...

OrzechOwa235 • 6 lat temu
Masakra... Ja pamietam podobna sytuacje w autobusie jakieś dwa lata temu. Rano autobusy przeważnie przepełnione ale znalazłam miejsce siedzące i gdy weszła pani z chłopcem z zespołem dałna, zaczął płakać że nie ma miejsca a on chce usiąść więc ustąpiłam miejsca po czym jakas starsza pani zaczęła mieć do mnie pretensje że nie puściłam jej...

martulla • 6 lat temu
Wiele miałam takich przypadków stojąc w kolejce z dzieckiem. Najbardziej utkwiło mi jednak czekanie na lekarza- Syn miał wtedy jakieś 9 miesięcy. Na drzwiach gabinetu napisane, jak byk: "DZIECI PONIŻEJ 1r.ż PRZYJMOWANE POZA KOLEJNOŚCIĄ". Stanęłam więc blisko drzwi, by za chwilę wejść. ALE- jakaś 60+ kobieta mnie atakuje, że Nie ma to jak dziecko wziąć na ręce i udawać, że malutkie jest! Że przecież od razu widać, że dawno roczek skończył a ja się w kolejkę tylko wpycham. Że przecież dziecku nic nie jest! Na nic zdały się moje słowa, że synkowi do roku dużo brakuje (miał około 9 miesięcy, a po prostu był duży) i że skoro mam przywilej to po prostu zaraz wejdę do gabinetu. A ta do mnie że bezczelna gówniara jestem, że co to za pyskowanie do starszych i że ja teraz nie wejdę tylko ona. Aż wyszła pani doktor i powiedziała, że jak się nie uspokoi to jej dziś nie przyjmie. Po czym zawołała mnie do siebie. Czasem zastanawiam się, kto jest gorszy- dzieci czy dorośli?

Ja miałam podobną sytuację (może to za dużo powiedziane), ale pani doktor wyprosiła kobitkę, którą o ile dobrze pamiętam weszła przede mną bez slowa (albo zapytała czy może wejść i ja się zgodziłam - nie pamiętam już), a miała na późniejszą godzinę niż ja. Wyszła napewno bez słowa. W tym przypadku ona była z małym dzieckiem. No ale tu były zapisy, więc to trochę inna historia, zwłaszcza, że to nie była wizyta, że dziecko bardzo chore czy coś.
Ja jestem z takich co raczej wpuszczają w kolejkę, choć zdarza się że później żałuję. No ale taka moja natura, czasami jestem zbyt dobra, ale jak ktoś naprawdę z mocnym bólem, czy coś naprawdę poważnego to zrozumiałe, że lepiej żeby wszedł wcześniej.

martulla
martulla
2.08k•6 lat temu
ksanaru • 6 lat temu
Wczoraj się chyba lekko odwodniłam i teraz czuje się średnio fajnie, skóra o sobie znać i pić mi się ciągle chce..

To co jest z Tobą?! Ćkaj dużo, żebyś miała dużo wigoru. 😁❤️

kngslk
kngslk
9.54k•6 lat temu
kngslk • 6 lat temu
Mówi się, że młodzież niewychowana a mi opadły ręce. Byłam na poczcie, jak zwykle kolejka ludzi. Przede mną z 5 osób, za mną starsza Pani (ale nie taka stara, może z 50+, ładnie ubrana, pełen makijaż, neonowa szminka - mentalnie na pewno czuje się na mniej niż ma ;) ). A za nią młoda Pani dwójką dzieci - dziewczynka, która przeglądała jakąś książeczkę i chłopczyk w wózku, który zaczął się trochę niecierpliwić. Jak przyszła moja kolej, mówię do tej Pani, że proszę, niech przejdzie przede mnie, a te babsko za mną, że ona się nie zgadza. Że ona też ma dzieci i trójkę wychowała. Trochę mnie zatkało, ale mówię nadal grzecznie - i co, nigdy Panią nikt nie przepuścił w kolejce? A ona na to że nie, a teraz to my mamy tyle przywilejów, że postać w kolejce można. No i pytam dalej, to jak Panią nikt nie przepuszczał, to Pani też musi tak źle robić? Pytam jakich przywilejów? A ona na to, że 500+. Mówię dalej grzecznie, że nie mam dzieci, więc 500+ nie jest dla mnie żadnym przywilejem, więc pytam kim jesteście "wy" w jej odczuciu? A ona na to, że wszystkie młode, bo teraz to nas jak KSIĘŻNICZKI traktują, nic nie robiMY, stać w kolejce nie możeMY, pieniądze za nic dostajeMY. Ponownie powtórzyłam, że nie mam tych przywilejów, bo nie mam dzieci, więc proszę wyjaśnić jakie ja mam przywileje jako młoda osoba? W odpowiedzi usłyszałam "WSZYSTKIE MOŻLIWE, NIE BĘDĘ DYSKUTOWAĆ DALEJ". Oczywiście przy okienku naklejka, że matki z dzieckiem, kobiety w ciąży obsługujemy poza kolejką. Jakim kur.a trzeba być chamem, żeby w taki sposób się zachowywać i w ogóle przeprowadzić taką dyskusję. Oczywiście nie przepuściła tej Pani z dziećmi, a mi przy wyjściu wymownym tonem powiedziała że nie mam szacunku do starszych. A czy tylko starszym należy okazywać szacunek? Swoim zachowaniem raczej nie pokazuje jakby na niego zasłużyła. Jak wyszłam to aż się poryczałam...

OrzechOwa235 • 6 lat temu
Masakra... Ja pamietam podobna sytuacje w autobusie jakieś dwa lata temu. Rano autobusy przeważnie przepełnione ale znalazłam miejsce siedzące i gdy weszła pani z chłopcem z zespołem dałna, zaczął płakać że nie ma miejsca a on chce usiąść więc ustąpiłam miejsca po czym jakas starsza pani zaczęła mieć do mnie pretensje że nie puściłam jej...

martulla • 6 lat temu
Wiele miałam takich przypadków stojąc w kolejce z dzieckiem. Najbardziej utkwiło mi jednak czekanie na lekarza- Syn miał wtedy jakieś 9 miesięcy. Na drzwiach gabinetu napisane, jak byk: "DZIECI PONIŻEJ 1r.ż PRZYJMOWANE POZA KOLEJNOŚCIĄ". Stanęłam więc blisko drzwi, by za chwilę wejść. ALE- jakaś 60+ kobieta mnie atakuje, że Nie ma to jak dziecko wziąć na ręce i udawać, że malutkie jest! Że przecież od razu widać, że dawno roczek skończył a ja się w kolejkę tylko wpycham. Że przecież dziecku nic nie jest! Na nic zdały się moje słowa, że synkowi do roku dużo brakuje (miał około 9 miesięcy, a po prostu był duży) i że skoro mam przywilej to po prostu zaraz wejdę do gabinetu. A ta do mnie że bezczelna gówniara jestem, że co to za pyskowanie do starszych i że ja teraz nie wejdę tylko ona. Aż wyszła pani doktor i powiedziała, że jak się nie uspokoi to jej dziś nie przyjmie. Po czym zawołała mnie do siebie. Czasem zastanawiam się, kto jest gorszy- dzieci czy dorośli?

strasznie współczuję, mi było wstyd za to, że te babsko się tak zachowało...

martulla
martulla
2.08k•6 lat temu
kngslk • 6 lat temu
Mówi się, że młodzież niewychowana a mi opadły ręce. Byłam na poczcie, jak zwykle kolejka ludzi. Przede mną z 5 osób, za mną starsza Pani (ale nie taka stara, może z 50+, ładnie ubrana, pełen makijaż, neonowa szminka - mentalnie na pewno czuje się na mniej niż ma ;) ). A za nią młoda Pani dwójką dzieci - dziewczynka, która przeglądała jakąś książeczkę i chłopczyk w wózku, który zaczął się trochę niecierpliwić. Jak przyszła moja kolej, mówię do tej Pani, że proszę, niech przejdzie przede mnie, a te babsko za mną, że ona się nie zgadza. Że ona też ma dzieci i trójkę wychowała. Trochę mnie zatkało, ale mówię nadal grzecznie - i co, nigdy Panią nikt nie przepuścił w kolejce? A ona na to że nie, a teraz to my mamy tyle przywilejów, że postać w kolejce można. No i pytam dalej, to jak Panią nikt nie przepuszczał, to Pani też musi tak źle robić? Pytam jakich przywilejów? A ona na to, że 500+. Mówię dalej grzecznie, że nie mam dzieci, więc 500+ nie jest dla mnie żadnym przywilejem, więc pytam kim jesteście "wy" w jej odczuciu? A ona na to, że wszystkie młode, bo teraz to nas jak KSIĘŻNICZKI traktują, nic nie robiMY, stać w kolejce nie możeMY, pieniądze za nic dostajeMY. Ponownie powtórzyłam, że nie mam tych przywilejów, bo nie mam dzieci, więc proszę wyjaśnić jakie ja mam przywileje jako młoda osoba? W odpowiedzi usłyszałam "WSZYSTKIE MOŻLIWE, NIE BĘDĘ DYSKUTOWAĆ DALEJ". Oczywiście przy okienku naklejka, że matki z dzieckiem, kobiety w ciąży obsługujemy poza kolejką. Jakim kur.a trzeba być chamem, żeby w taki sposób się zachowywać i w ogóle przeprowadzić taką dyskusję. Oczywiście nie przepuściła tej Pani z dziećmi, a mi przy wyjściu wymownym tonem powiedziała że nie mam szacunku do starszych. A czy tylko starszym należy okazywać szacunek? Swoim zachowaniem raczej nie pokazuje jakby na niego zasłużyła. Jak wyszłam to aż się poryczałam...

OrzechOwa235 • 6 lat temu
Masakra... Ja pamietam podobna sytuacje w autobusie jakieś dwa lata temu. Rano autobusy przeważnie przepełnione ale znalazłam miejsce siedzące i gdy weszła pani z chłopcem z zespołem dałna, zaczął płakać że nie ma miejsca a on chce usiąść więc ustąpiłam miejsca po czym jakas starsza pani zaczęła mieć do mnie pretensje że nie puściłam jej...

Wiele miałam takich przypadków stojąc w kolejce z dzieckiem. Najbardziej utkwiło mi jednak czekanie na lekarza- Syn miał wtedy jakieś 9 miesięcy. Na drzwiach gabinetu napisane, jak byk: "DZIECI PONIŻEJ 1r.ż PRZYJMOWANE POZA KOLEJNOŚCIĄ". Stanęłam więc blisko drzwi, by za chwilę wejść. ALE- jakaś 60+ kobieta mnie atakuje, że Nie ma to jak dziecko wziąć na ręce i udawać, że malutkie jest! Że przecież od razu widać, że dawno roczek skończył a ja się w kolejkę tylko wpycham. Że przecież dziecku nic nie jest! Na nic zdały się moje słowa, że synkowi do roku dużo brakuje (miał około 9 miesięcy, a po prostu był duży) i że skoro mam przywilej to po prostu zaraz wejdę do gabinetu. A ta do mnie że bezczelna gówniara jestem, że co to za pyskowanie do starszych i że ja teraz nie wejdę tylko ona. Aż wyszła pani doktor i powiedziała, że jak się nie uspokoi to jej dziś nie przyjmie. Po czym zawołała mnie do siebie.

Czasem zastanawiam się, kto jest gorszy- dzieci czy dorośli?

martulla
martulla
2.08k•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
W tym miesiącu znowu uda mi się zrobić duże denko.. gdyby tylko chciało mi się zbierać te opakowania.. xD

Ja zebrałam póki co tylko 4 duże opakowania i resztę saszetek, ale to jak dla mnie zebrać tyle na raz.. to i tak szacunek 😁

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•6 lat temu
kngslk • 6 lat temu
Mówi się, że młodzież niewychowana a mi opadły ręce. Byłam na poczcie, jak zwykle kolejka ludzi. Przede mną z 5 osób, za mną starsza Pani (ale nie taka stara, może z 50+, ładnie ubrana, pełen makijaż, neonowa szminka - mentalnie na pewno czuje się na mniej niż ma ;) ). A za nią młoda Pani dwójką dzieci - dziewczynka, która przeglądała jakąś książeczkę i chłopczyk w wózku, który zaczął się trochę niecierpliwić. Jak przyszła moja kolej, mówię do tej Pani, że proszę, niech przejdzie przede mnie, a te babsko za mną, że ona się nie zgadza. Że ona też ma dzieci i trójkę wychowała. Trochę mnie zatkało, ale mówię nadal grzecznie - i co, nigdy Panią nikt nie przepuścił w kolejce? A ona na to że nie, a teraz to my mamy tyle przywilejów, że postać w kolejce można. No i pytam dalej, to jak Panią nikt nie przepuszczał, to Pani też musi tak źle robić? Pytam jakich przywilejów? A ona na to, że 500+. Mówię dalej grzecznie, że nie mam dzieci, więc 500+ nie jest dla mnie żadnym przywilejem, więc pytam kim jesteście "wy" w jej odczuciu? A ona na to, że wszystkie młode, bo teraz to nas jak KSIĘŻNICZKI traktują, nic nie robiMY, stać w kolejce nie możeMY, pieniądze za nic dostajeMY. Ponownie powtórzyłam, że nie mam tych przywilejów, bo nie mam dzieci, więc proszę wyjaśnić jakie ja mam przywileje jako młoda osoba? W odpowiedzi usłyszałam "WSZYSTKIE MOŻLIWE, NIE BĘDĘ DYSKUTOWAĆ DALEJ". Oczywiście przy okienku naklejka, że matki z dzieckiem, kobiety w ciąży obsługujemy poza kolejką. Jakim kur.a trzeba być chamem, żeby w taki sposób się zachowywać i w ogóle przeprowadzić taką dyskusję. Oczywiście nie przepuściła tej Pani z dziećmi, a mi przy wyjściu wymownym tonem powiedziała że nie mam szacunku do starszych. A czy tylko starszym należy okazywać szacunek? Swoim zachowaniem raczej nie pokazuje jakby na niego zasłużyła. Jak wyszłam to aż się poryczałam...

Masakra... Ja pamietam podobna sytuacje w autobusie jakieś dwa lata temu. Rano autobusy przeważnie przepełnione ale znalazłam miejsce siedzące i gdy weszła pani z chłopcem z zespołem dałna, zaczął płakać że nie ma miejsca a on chce usiąść więc ustąpiłam miejsca po czym jakas starsza pani zaczęła mieć do mnie pretensje że nie puściłam jej...

wenkka
wenkka
8.73k•6 lat temu

dzisiaj nie mój dzień, wkurzają mnie w pracy, wróciłam do domu zrobiłam mężowi obiado-kolację i uwaga... zapomniałam, że sama nic nie jadłam i robiłam drugie danie.

Janettt
Janettt
12.04k•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Nie lubię, jak słońce tak mocno świeci, zawsze kiepsko się od tego czuję. Ktoś też tak ma, bo stale widzę tylko, że wszyscy chcą słońce, a ja chcę, żeby w końcu zaszło i już się czuję trochę nienormalna :D

Nieznany profil • 6 lat temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

Janettt • 6 lat temu
@Lacrimosa @jusstinkaa czy przypadkiem nie macie niebieskich oczu? 🤭 Właśnie oglądałam filmik, w którym była mowa że osoby z niebieskimi oczami są wrażliwsze na światło słoneczne, czy jakoś tak :D

Nieznany profil • 6 lat temu
Ja akurat mam brązowe, ale z tych jaśniejszych brązowych i jak się uważniej przyjrzeć, to z takimi szarozielonymi obwódkami - czym jestem starsza, tym wyraźniejszymi :D. No i mam bardzo jasną skórę, więc przypuszczenie o wrażliwości na światło może nie być takie od czapy myślę.

Nieznany profil • 6 lat temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

To w sumie tak jak ja nie to brąz, ni piwne, ni zielone.
Ale ja problemów ze słońcem nie mam, więc teoria koloru oczu się rypła

Janettt
Janettt
12.04k•6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
Jestem mega zmęczona dzisiejszym dniem. Stres przed zgubieniem się w Wawie, rozmowa o pracę. Do tego strasznie bolą mnie stopy od tych czarnych botków. Są bardzo wygodne, ale jednak stopy mnie bolą - jednak od 12:15 do prawie 20 w takich wysokich butach przy wadze powyżej 80 jest męczące. xD Wracając siostra zadzwoniła żebym wysiadła stacje wcześniej to gdzieś pochodzimy, byłam mega głodna i stwierdziłam ok ale jak pójdziemy zjeść. xD później jeszcze mama chciała mąkę, to jezdzilysmy i szukalysmy, cudem w 3markecie znalazlysmy. Do tego boli mnie głowa. W dodatku mam wrażenie że nie pachniało mi ładnie z buzi na rozmowie (mimo że przed wyjściem z domu myłam zęby i wzięłam gumę). Mam wrażenie, że mój organizm tak dziwnie reaguje na stres, bo nie pierwszy raz tak mi się zdarzyło właśnie w stresującej sytuacji. :(

Nieznany profil • 6 lat temu
To pewnie tylko wrażenie :P. Nie martw się, będzie ok, a nawet, jak Primark z jakiś powodów miałby nie wypalić, to zawsze coś innego wypali :) Ja też jestem dzisiaj jakoś mega zmęczona, choć cały dzień siedzę w domu - troszkę się pouczyłam, ale mało, a tak to tylko pranie zrobiłam, obiad i kilka zdjęć na DC. No i byłam w Biedronce na szybko, a czuję się, jakbym nie wiem, co robiła :(.

LadyFlower • 6 lat temu
Ja mam strasznie mało energii, ale to przez kaszel. Znów się nasilił 😭

No ja też nie mam za wiele. W dodatku mam wrazenie, że znów mam gorączkę.
A ten nowy alkoholowy termometr jest tak dziwny, że go nie ogarniam.

ksanaru
ksanaru
17.66k•6 lat temu

Wczoraj się chyba lekko odwodniłam i teraz czuje się średnio fajnie, skóra o sobie znać i pić mi się ciągle chce..

Janettt
Janettt
12.04k•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Nie lubię, jak słońce tak mocno świeci, zawsze kiepsko się od tego czuję. Ktoś też tak ma, bo stale widzę tylko, że wszyscy chcą słońce, a ja chcę, żeby w końcu zaszło i już się czuję trochę nienormalna :D

Nieznany profil • 6 lat temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

Janettt • 6 lat temu
@Lacrimosa @jusstinkaa czy przypadkiem nie macie niebieskich oczu? 🤭 Właśnie oglądałam filmik, w którym była mowa że osoby z niebieskimi oczami są wrażliwsze na światło słoneczne, czy jakoś tak :D

Nieznany profil • 6 lat temu
Ja akurat mam brązowe, ale z tych jaśniejszych brązowych i jak się uważniej przyjrzeć, to z takimi szarozielonymi obwódkami - czym jestem starsza, tym wyraźniejszymi :D. No i mam bardzo jasną skórę, więc przypuszczenie o wrażliwości na światło może nie być takie od czapy myślę.

No może i odcień skóry też ma wpływ. Nie wiem w sumie. Ale pewnie coś w tym wszystkim jest.

Janettt
Janettt
12.04k•6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
Jestem mega zmęczona dzisiejszym dniem. Stres przed zgubieniem się w Wawie, rozmowa o pracę. Do tego strasznie bolą mnie stopy od tych czarnych botków. Są bardzo wygodne, ale jednak stopy mnie bolą - jednak od 12:15 do prawie 20 w takich wysokich butach przy wadze powyżej 80 jest męczące. xD Wracając siostra zadzwoniła żebym wysiadła stacje wcześniej to gdzieś pochodzimy, byłam mega głodna i stwierdziłam ok ale jak pójdziemy zjeść. xD później jeszcze mama chciała mąkę, to jezdzilysmy i szukalysmy, cudem w 3markecie znalazlysmy. Do tego boli mnie głowa. W dodatku mam wrażenie że nie pachniało mi ładnie z buzi na rozmowie (mimo że przed wyjściem z domu myłam zęby i wzięłam gumę). Mam wrażenie, że mój organizm tak dziwnie reaguje na stres, bo nie pierwszy raz tak mi się zdarzyło właśnie w stresującej sytuacji. :(

Nieznany profil • 6 lat temu
To pewnie tylko wrażenie :P. Nie martw się, będzie ok, a nawet, jak Primark z jakiś powodów miałby nie wypalić, to zawsze coś innego wypali :) Ja też jestem dzisiaj jakoś mega zmęczona, choć cały dzień siedzę w domu - troszkę się pouczyłam, ale mało, a tak to tylko pranie zrobiłam, obiad i kilka zdjęć na DC. No i byłam w Biedronce na szybko, a czuję się, jakbym nie wiem, co robiła :(.

Mam nadzieję, że to było tylko takie wrażenie.
Kiedyś też z moim się całujemy, ja tak niechętnie i się mnie pyta mój co jest, to mówię, że pewnie wali mi z buzi, a on że nie. także możliwe że tylkoo się wydawało

kwiatpaproci_old
Nieznany profil
4.66k•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Nie lubię, jak słońce tak mocno świeci, zawsze kiepsko się od tego czuję. Ktoś też tak ma, bo stale widzę tylko, że wszyscy chcą słońce, a ja chcę, żeby w końcu zaszło i już się czuję trochę nienormalna :D

Nieznany profil • 6 lat temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

Janettt • 6 lat temu
@Lacrimosa @jusstinkaa czy przypadkiem nie macie niebieskich oczu? 🤭 Właśnie oglądałam filmik, w którym była mowa że osoby z niebieskimi oczami są wrażliwsze na światło słoneczne, czy jakoś tak :D

Nieznany profil • 6 lat temu
Ja akurat mam brązowe, ale z tych jaśniejszych brązowych i jak się uważniej przyjrzeć, to z takimi szarozielonymi obwódkami - czym jestem starsza, tym wyraźniejszymi :D. No i mam bardzo jasną skórę, więc przypuszczenie o wrażliwości na światło może nie być takie od czapy myślę.

*** Odpowiedź została usunięta. ***

LadyFlower
LadyFlower
3.16k•6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
Jestem mega zmęczona dzisiejszym dniem. Stres przed zgubieniem się w Wawie, rozmowa o pracę. Do tego strasznie bolą mnie stopy od tych czarnych botków. Są bardzo wygodne, ale jednak stopy mnie bolą - jednak od 12:15 do prawie 20 w takich wysokich butach przy wadze powyżej 80 jest męczące. xD Wracając siostra zadzwoniła żebym wysiadła stacje wcześniej to gdzieś pochodzimy, byłam mega głodna i stwierdziłam ok ale jak pójdziemy zjeść. xD później jeszcze mama chciała mąkę, to jezdzilysmy i szukalysmy, cudem w 3markecie znalazlysmy. Do tego boli mnie głowa. W dodatku mam wrażenie że nie pachniało mi ładnie z buzi na rozmowie (mimo że przed wyjściem z domu myłam zęby i wzięłam gumę). Mam wrażenie, że mój organizm tak dziwnie reaguje na stres, bo nie pierwszy raz tak mi się zdarzyło właśnie w stresującej sytuacji. :(

Nieznany profil • 6 lat temu
To pewnie tylko wrażenie :P. Nie martw się, będzie ok, a nawet, jak Primark z jakiś powodów miałby nie wypalić, to zawsze coś innego wypali :) Ja też jestem dzisiaj jakoś mega zmęczona, choć cały dzień siedzę w domu - troszkę się pouczyłam, ale mało, a tak to tylko pranie zrobiłam, obiad i kilka zdjęć na DC. No i byłam w Biedronce na szybko, a czuję się, jakbym nie wiem, co robiła :(.

Ja mam strasznie mało energii, ale to przez kaszel. Znów się nasilił 😭

LadyFlower
LadyFlower
3.16k•6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
Jestem mega zmęczona dzisiejszym dniem. Stres przed zgubieniem się w Wawie, rozmowa o pracę. Do tego strasznie bolą mnie stopy od tych czarnych botków. Są bardzo wygodne, ale jednak stopy mnie bolą - jednak od 12:15 do prawie 20 w takich wysokich butach przy wadze powyżej 80 jest męczące. xD Wracając siostra zadzwoniła żebym wysiadła stacje wcześniej to gdzieś pochodzimy, byłam mega głodna i stwierdziłam ok ale jak pójdziemy zjeść. xD później jeszcze mama chciała mąkę, to jezdzilysmy i szukalysmy, cudem w 3markecie znalazlysmy. Do tego boli mnie głowa. W dodatku mam wrażenie że nie pachniało mi ładnie z buzi na rozmowie (mimo że przed wyjściem z domu myłam zęby i wzięłam gumę). Mam wrażenie, że mój organizm tak dziwnie reaguje na stres, bo nie pierwszy raz tak mi się zdarzyło właśnie w stresującej sytuacji. :(

Nie przejmuj się. Będzie co ma być. Pamiętaj, że wszystkie 3mamy w kciuki ❤️.

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
Jestem mega zmęczona dzisiejszym dniem. Stres przed zgubieniem się w Wawie, rozmowa o pracę. Do tego strasznie bolą mnie stopy od tych czarnych botków. Są bardzo wygodne, ale jednak stopy mnie bolą - jednak od 12:15 do prawie 20 w takich wysokich butach przy wadze powyżej 80 jest męczące. xD Wracając siostra zadzwoniła żebym wysiadła stacje wcześniej to gdzieś pochodzimy, byłam mega głodna i stwierdziłam ok ale jak pójdziemy zjeść. xD później jeszcze mama chciała mąkę, to jezdzilysmy i szukalysmy, cudem w 3markecie znalazlysmy. Do tego boli mnie głowa. W dodatku mam wrażenie że nie pachniało mi ładnie z buzi na rozmowie (mimo że przed wyjściem z domu myłam zęby i wzięłam gumę). Mam wrażenie, że mój organizm tak dziwnie reaguje na stres, bo nie pierwszy raz tak mi się zdarzyło właśnie w stresującej sytuacji. :(

To pewnie tylko wrażenie . Nie martw się, będzie ok, a nawet, jak Primark z jakiś powodów miałby nie wypalić, to zawsze coś innego wypali

Ja też jestem dzisiaj jakoś mega zmęczona, choć cały dzień siedzę w domu - troszkę się pouczyłam, ale mało, a tak to tylko pranie zrobiłam, obiad i kilka zdjęć na DC. No i byłam w Biedronce na szybko, a czuję się, jakbym nie wiem, co robiła .

LadyFlower
LadyFlower
3.16k•6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
Jestem mega zmęczona dzisiejszym dniem. Stres przed zgubieniem się w Wawie, rozmowa o pracę. Do tego strasznie bolą mnie stopy od tych czarnych botków. Są bardzo wygodne, ale jednak stopy mnie bolą - jednak od 12:15 do prawie 20 w takich wysokich butach przy wadze powyżej 80 jest męczące. xD Wracając siostra zadzwoniła żebym wysiadła stacje wcześniej to gdzieś pochodzimy, byłam mega głodna i stwierdziłam ok ale jak pójdziemy zjeść. xD później jeszcze mama chciała mąkę, to jezdzilysmy i szukalysmy, cudem w 3markecie znalazlysmy. Do tego boli mnie głowa. W dodatku mam wrażenie że nie pachniało mi ładnie z buzi na rozmowie (mimo że przed wyjściem z domu myłam zęby i wzięłam gumę). Mam wrażenie, że mój organizm tak dziwnie reaguje na stres, bo nie pierwszy raz tak mi się zdarzyło właśnie w stresującej sytuacji. :(

Nie przejmuj się. Będzie co ma być. Pamiętaj, że wszystkie 3mamy w kciuki ❤️.

1 2124 2125 2126 2918
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.