Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2074 / 2919
Wiemy już o trzech DPS, gdzie jest wirus, dlatego też ta obawa wzrasta, choć to nadal daleko od nas...
Na Mazowszu w jednym DPS zaraziło się ponad 50 pensjonariuszy i 7 pracowników.
Pytanie tylko czy Ci kierowcy wracają do domu? Syn tej kobiety wrócił, był tydzień. I teraz też pewnie będzie wracał co jakiś czas.
Pani oddziałowa się boi, że do nas przyjdzie ten wirus, a wtedy będzie zgon za zgonem. Trzeba będzie zamknąć DPS, co za tym idzie dużo ludzi straci pracę, w tym ona sama.
Nienawidzę swojej wrażliwości, bo dosłownie na znacznej większości filmów czy bajek ryczę jak bóbr
U mnie w pracy, nawet na mojej zmianie jest kilka osób, których mężowie/ojcowie pracują w transporcie i ostatnio powracali do domu. Ponieważ transportu kwarantanna nie obowiązuje, chodzą normalnie do pracy... Jedna koleżanka jest na kwarantannie bo jej mama wróciła z zagranicy, natomiast inna, której ojciec robi w transporcie i też teraz wrócił, normalnie chodzi do pracy.
Tak, DPS jako opiekunka.
Może 10 wróci jedna koleżanka, jednak będzie to w dalszym ciągu dwie osoby nas mniej. Jednak mam nadzieję, że przetrwamy to, a oni szybko do nas wrócą.
Najgorzej wygląda sytuacja z jedną kobietą z tej trójki, ponieważ jej syn pracuje na tirach...
Zrobiłam pizze, a nie jestem głodna i nie mam ochoty jeść...
Może ktoś chętny? Pieczarki, zielone oliwki, kukurydza i ser... 🍕
Mi też było przykro z tego powodu, tym bardziej że mieli fajną piosenkę na eurowizję
Mamy trudny czas w pracy, gdyż, ojcowie, mężowie, synowie pracują za granicą naszych koleżanek. Obecnie wrócili, albo będą wracać do kraju, ze względu na nieodpowiedzialność ich wracają do swoich domów. Z tego względu nasze koleżanki muszą iść z nimi na kwarantanne. Jest to łącznie 3 osoby, czwarta dziewczyna się przestraszyła i teraz idzie na 2tygodniową opieke nad dzieckiem. Zostaje nas 5 ludzi na oddziale i mamy się tak obstawić żeby nie zostać samymi sobie na dyżurze. Jedna koleżanka mogła by już w środę wrócić z kwarantanny. Dzisiaj miała mieć badania, ale Pani oddziałowa stwierdziła, że nie ma takiej potrzeby i może spokojnie siedzieć w domu. A my mamy się obstawić, albo będziemy mieszkać w pracy... Jak tu żyć?!
Dowiedziałam się dziś ,ze Little big miało wystąpić na Eurowizji w tym roku, i teraz mi serio przykro ,że to się nie odbędzie
Mieszkam obok policji. Już chyba milion razy u mnie pod blokiem przejechał samochod z komunikatem żeby nie wychodzić. Dobrze, że jeżdżą i przypominają o tym, ale na tym nagraniu jest taki straszny głos !
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2748730861840720&id=442457782468051
dopiero wróciłam z pracy... a miałam chodzić na 4 godziny, siedzę po 7 Szybko wrzuciłam zamrożone pierogi do garnka i za 5 min mam zajęcia online na aplikacji - cudonwny dzień...
Dlatego noszę ze sobą swoje rękawiczki, bo te foliówki do mnie nie przemawiają.
Nie wyspałam się, leżę sobie i tak zamulam, oczy mi się same zamykają, a szkoda mi dnia na spanie 😞
Nie dość że pełno ludzi wszędzie to jeszcze w Realu płyn do dezynfekcji w takim pojemniku że trzeba było go nacisnąć ręką... I rękawiczki które bez poslinienia palców nie wlozysz na ręce, fantastycznie...