Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 2043 / 2919

LadyFlower
LadyFlower
3.16k•6 lat temu
Syll • 6 lat temu
Mega dziwna sytuacja dzisiaj przydarzyła mi się. Przyszedł mi SMS z kodem weryfikacyjnym do Facebooka. Nie byłoby nic w tym dziwnego, bo mam weryfikację dwuetapową i zawsze jak się loguję to wymagany jest kod, tylko że dla Arka :D A akurat tak ma na imię chłopak, który mi się podoba, innego z tym imieniem nie znam. Nawet jakby to było jakieś hakerstwo to dlaczego takie imię i dlaczego kod dla kogoś? Nie mam aż takiego kontaktu z nim, bo bym się zapytała czy czegoś nie kombinował, a nawet jeśli to by się przecież nie przyznał... Nawet siostra zrobiła zdjęcie :D

Mega dziwna sytuacja...

Dell
Dell
4.93k•6 lat temu

Chciałam coś pooglądać, ale Netflix okropnie mi się tnie ;/

Syll
Syll
17.77k•6 lat temu

Mega dziwna sytuacja dzisiaj przydarzyła mi się. Przyszedł mi SMS z kodem weryfikacyjnym do Facebooka. Nie byłoby nic w tym dziwnego, bo mam weryfikację dwuetapową i zawsze jak się loguję to wymagany jest kod, tylko że dla Arka A akurat tak ma na imię chłopak, który mi się podoba, innego z tym imieniem nie znam. Nawet jakby to było jakieś hakerstwo to dlaczego takie imię i dlaczego kod dla kogoś? Nie mam aż takiego kontaktu z nim, bo bym się zapytała czy czegoś nie kombinował, a nawet jeśli to by się przecież nie przyznał... Nawet siostra zrobiła zdjęcie

Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Syll
Syll
17.77k•6 lat temu
maktao • 6 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Syll • 6 lat temu
Skąd ja znam takie historie :D Mój były znalazł sobie dziewczynę dwa miesiące po tym jak zerwałam z nim, swoją drogą był bardzo toksycznym, uzależnionym człowiekiem. Ta jego nowa co chwila wchodziła na mój profil i wyświetlała moje relacje, na szczęście już przestała :D On wysyłał mi zdjęcia co robią itp. Na urodziny dostałam od niego kiedyś bukiet 50 róż, ona też dostała i oczywiście musiała mi to wysłać :D No i zdjęcie z zaręczyn też musiała przesłać, nie wiem miałam jej zazdrościć? Jaki świat jest piękny bez jego obecności i tych wysyłanych do mnie zdjęć, bo poblokowałam ich :D Poza tym szkoda mi siebie z tamtego okresu, bo ja robiłam co mogłam żeby mu pomóc wyjść z uzależnienia, nawet myślałam, że już się udało i jemu też, ale mnie okłamywał cały czas. Miarka się przebrała jak miał atak padaczki po zażyciu tabletek i alkoholu (możliwe, że to też narkotyki) stanęło mu na chwilę serce, a ja na Ukrainie musiałam go ratować, kiedy to nie znam języka, ani kompletnie nie wiedziałam jaki jest numer na pogotowie...

maktao • 6 lat temu
Jezu, historia jak z jakiegoś filmu. Bardzo Ci współczuję. Mój ex dużo pije. Bardzo dużo.

Takich ludzi trzeba jak najszybciej żegnać z życia. Nie dość, że sobie psują życie to jeszcze psychicznie wykończą te osoby, które są z nimi w związku...

wenkka
wenkka
8.73k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Dziewczyny, a to nie jest taki stereotypowy model rodzeństwa? Bez względu na wszystko najstarsze ma przerąbane xD ja uwielbiam swoich rodziców, oni uwielbiają mnie i mojego młodszego o 6 lat brata. Nie było nigdy między nami rywalizacji, rodzice traktowali nas po równo. Ale mama zawsze wymagała ode mnie więcej, jeżeli chodziło o jakieś pomoce w domu, a mój brat był pomijany. Pamiętam jak miałam 19 lat i wiecie, studia, piwko, chłopcy, w domu mało co siedziałam, przychodziłam tylko na noc. Ile razy się nasłuchałam, że to nie hotel i mogłabym poprasować, obiad zrobić, itp.... Niedawno 19 lat miał mój brat - przyglądałam się już temu z daleka, bo poszłam na wynajem. Dla niego - żyć, nie umierać. Obiad pod nosem, pranie zrobione, każdy późny powrót do domu bez większych wyrzutów (wiadomo, prócz tego znowu piłeś na działkach pijusie, zostań kiedyś z książką, albo pooglądaj telewizje w piątek wieczór xD ). Mnie to bawi, nie mam pretensji do mamy, czasem sama brata traktuję jak moje złote jajko (tematycznie do zabawy :D ), chociaż gówniarz ma już 21 lat i wydziarane pół ciała. Moje koleżanki, które też mają młodsze rodzeństwo miały to samo. Te najstarsze jak podrośnie jest traktowane zwyczajnie po macoszemu :)

OrzechOwa235 • 6 lat temu
Hahah mam to samo 😂 najlepsze że jak miałam 15 lat mama kazała mi wracać o 18 do domu Bośnię bała a mój brat w tym samym wieku mógł wracać o 22😣

frambuesa • 6 lat temu
Haha i ja mam młodszego o 6 lat brata więc dołączam :D

Ja mam siostrę młodszą o 5 lat... Ja moglam zaczac chodzic w soczewkach jak mialam 18 lat, ona miala 15. Druga dziurka w uchu to samo Ja mialam miec w szkole same 5 i 6, a ona "no nie wszyscy musza byc dobrzy ze wszystkiego" Tersz mnie to juz smieszy, ale wtedy byla masakra ;P

frambuesa
frambuesa
11.69k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Dziewczyny, a to nie jest taki stereotypowy model rodzeństwa? Bez względu na wszystko najstarsze ma przerąbane xD ja uwielbiam swoich rodziców, oni uwielbiają mnie i mojego młodszego o 6 lat brata. Nie było nigdy między nami rywalizacji, rodzice traktowali nas po równo. Ale mama zawsze wymagała ode mnie więcej, jeżeli chodziło o jakieś pomoce w domu, a mój brat był pomijany. Pamiętam jak miałam 19 lat i wiecie, studia, piwko, chłopcy, w domu mało co siedziałam, przychodziłam tylko na noc. Ile razy się nasłuchałam, że to nie hotel i mogłabym poprasować, obiad zrobić, itp.... Niedawno 19 lat miał mój brat - przyglądałam się już temu z daleka, bo poszłam na wynajem. Dla niego - żyć, nie umierać. Obiad pod nosem, pranie zrobione, każdy późny powrót do domu bez większych wyrzutów (wiadomo, prócz tego znowu piłeś na działkach pijusie, zostań kiedyś z książką, albo pooglądaj telewizje w piątek wieczór xD ). Mnie to bawi, nie mam pretensji do mamy, czasem sama brata traktuję jak moje złote jajko (tematycznie do zabawy :D ), chociaż gówniarz ma już 21 lat i wydziarane pół ciała. Moje koleżanki, które też mają młodsze rodzeństwo miały to samo. Te najstarsze jak podrośnie jest traktowane zwyczajnie po macoszemu :)

OrzechOwa235 • 6 lat temu
Hahah mam to samo 😂 najlepsze że jak miałam 15 lat mama kazała mi wracać o 18 do domu Bośnię bała a mój brat w tym samym wieku mógł wracać o 22😣

Haha i ja mam młodszego o 6 lat brata więc dołączam

Olaj
Nieznany profil
5.94k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Dziewczyny, a to nie jest taki stereotypowy model rodzeństwa? Bez względu na wszystko najstarsze ma przerąbane xD ja uwielbiam swoich rodziców, oni uwielbiają mnie i mojego młodszego o 6 lat brata. Nie było nigdy między nami rywalizacji, rodzice traktowali nas po równo. Ale mama zawsze wymagała ode mnie więcej, jeżeli chodziło o jakieś pomoce w domu, a mój brat był pomijany. Pamiętam jak miałam 19 lat i wiecie, studia, piwko, chłopcy, w domu mało co siedziałam, przychodziłam tylko na noc. Ile razy się nasłuchałam, że to nie hotel i mogłabym poprasować, obiad zrobić, itp.... Niedawno 19 lat miał mój brat - przyglądałam się już temu z daleka, bo poszłam na wynajem. Dla niego - żyć, nie umierać. Obiad pod nosem, pranie zrobione, każdy późny powrót do domu bez większych wyrzutów (wiadomo, prócz tego znowu piłeś na działkach pijusie, zostań kiedyś z książką, albo pooglądaj telewizje w piątek wieczór xD ). Mnie to bawi, nie mam pretensji do mamy, czasem sama brata traktuję jak moje złote jajko (tematycznie do zabawy :D ), chociaż gówniarz ma już 21 lat i wydziarane pół ciała. Moje koleżanki, które też mają młodsze rodzeństwo miały to samo. Te najstarsze jak podrośnie jest traktowane zwyczajnie po macoszemu :)

Ja jestem najmłodsza i ja mam najgorzej . Znaczy w tym sensie , ze muszę ( i chce oczywiście ) pomagać rodzicom bo starsza siostra uważa , ze mam łatwiej nie wiem po czym Ona to wnosi. Musiałam ustępować , opiekować się synem brata itp A brat miał za to najlepiej

maktao
maktao
7.4k•6 lat temu
maktao • 6 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Syll • 6 lat temu
Skąd ja znam takie historie :D Mój były znalazł sobie dziewczynę dwa miesiące po tym jak zerwałam z nim, swoją drogą był bardzo toksycznym, uzależnionym człowiekiem. Ta jego nowa co chwila wchodziła na mój profil i wyświetlała moje relacje, na szczęście już przestała :D On wysyłał mi zdjęcia co robią itp. Na urodziny dostałam od niego kiedyś bukiet 50 róż, ona też dostała i oczywiście musiała mi to wysłać :D No i zdjęcie z zaręczyn też musiała przesłać, nie wiem miałam jej zazdrościć? Jaki świat jest piękny bez jego obecności i tych wysyłanych do mnie zdjęć, bo poblokowałam ich :D Poza tym szkoda mi siebie z tamtego okresu, bo ja robiłam co mogłam żeby mu pomóc wyjść z uzależnienia, nawet myślałam, że już się udało i jemu też, ale mnie okłamywał cały czas. Miarka się przebrała jak miał atak padaczki po zażyciu tabletek i alkoholu (możliwe, że to też narkotyki) stanęło mu na chwilę serce, a ja na Ukrainie musiałam go ratować, kiedy to nie znam języka, ani kompletnie nie wiedziałam jaki jest numer na pogotowie...

Jezu, historia jak z jakiegoś filmu. Bardzo Ci współczuję.
Mój ex dużo pije. Bardzo dużo.

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Dziewczyny, a to nie jest taki stereotypowy model rodzeństwa? Bez względu na wszystko najstarsze ma przerąbane xD ja uwielbiam swoich rodziców, oni uwielbiają mnie i mojego młodszego o 6 lat brata. Nie było nigdy między nami rywalizacji, rodzice traktowali nas po równo. Ale mama zawsze wymagała ode mnie więcej, jeżeli chodziło o jakieś pomoce w domu, a mój brat był pomijany. Pamiętam jak miałam 19 lat i wiecie, studia, piwko, chłopcy, w domu mało co siedziałam, przychodziłam tylko na noc. Ile razy się nasłuchałam, że to nie hotel i mogłabym poprasować, obiad zrobić, itp.... Niedawno 19 lat miał mój brat - przyglądałam się już temu z daleka, bo poszłam na wynajem. Dla niego - żyć, nie umierać. Obiad pod nosem, pranie zrobione, każdy późny powrót do domu bez większych wyrzutów (wiadomo, prócz tego znowu piłeś na działkach pijusie, zostań kiedyś z książką, albo pooglądaj telewizje w piątek wieczór xD ). Mnie to bawi, nie mam pretensji do mamy, czasem sama brata traktuję jak moje złote jajko (tematycznie do zabawy :D ), chociaż gówniarz ma już 21 lat i wydziarane pół ciała. Moje koleżanki, które też mają młodsze rodzeństwo miały to samo. Te najstarsze jak podrośnie jest traktowane zwyczajnie po macoszemu :)

Hahah mam to samo 😂 najlepsze że jak miałam 15 lat mama kazała mi wracać o 18 do domu Bośnię bała a mój brat w tym samym wieku mógł wracać o 22😣

Syll
Syll
17.77k•6 lat temu
maktao • 6 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Skąd ja znam takie historie Mój były znalazł sobie dziewczynę dwa miesiące po tym jak zerwałam z nim, swoją drogą był bardzo toksycznym, uzależnionym człowiekiem. Ta jego nowa co chwila wchodziła na mój profil i wyświetlała moje relacje, na szczęście już przestała On wysyłał mi zdjęcia co robią itp. Na urodziny dostałam od niego kiedyś bukiet 50 róż, ona też dostała i oczywiście musiała mi to wysłać No i zdjęcie z zaręczyn też musiała przesłać, nie wiem miałam jej zazdrościć? Jaki świat jest piękny bez jego obecności i tych wysyłanych do mnie zdjęć, bo poblokowałam ich Poza tym szkoda mi siebie z tamtego okresu, bo ja robiłam co mogłam żeby mu pomóc wyjść z uzależnienia, nawet myślałam, że już się udało i jemu też, ale mnie okłamywał cały czas. Miarka się przebrała jak miał atak padaczki po zażyciu tabletek i alkoholu (możliwe, że to też narkotyki) stanęło mu na chwilę serce, a ja na Ukrainie musiałam go ratować, kiedy to nie znam języka, ani kompletnie nie wiedziałam jaki jest numer na pogotowie...

Zagmatwana
Nieznany profil
5.69k•6 lat temu

Ja jestem średnia i co prawda nie uważam, że miałam najgorzej, ale u mnie w domu to ja byłam o wszystko proszona i wszystko robiłam. Do dzisiaj to zostało( mieszkając 300 km jeździłam do rodziców żeby im pomóc ;D najśmieszniejsze wspomnienie jakie mam to 18 brata. Przyjechałam 4 dni wcześniej, żeby pomóc rodzicom, a na 18 byłam tylko godzinę, bo musiałam wracać na studia ;D) Taki mam charakter, że nie potrafię odmówić. Brat sprzątał, ale tylko wtedy jak nie miał nakazane( dzisiaj pedantycznie porządkowy), ale w sumie najmłodszy jest i miał na różne zasady wywalone. Siostra też niby sprzątała, ale też miała ważniejsze sprawy niż robota w domu. Myślę, że to od charakteru dzieci zależy no i rodziców jak to rozwiazuja

Janettt
Janettt
12.04k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Dziewczyny, a to nie jest taki stereotypowy model rodzeństwa? Bez względu na wszystko najstarsze ma przerąbane xD ja uwielbiam swoich rodziców, oni uwielbiają mnie i mojego młodszego o 6 lat brata. Nie było nigdy między nami rywalizacji, rodzice traktowali nas po równo. Ale mama zawsze wymagała ode mnie więcej, jeżeli chodziło o jakieś pomoce w domu, a mój brat był pomijany. Pamiętam jak miałam 19 lat i wiecie, studia, piwko, chłopcy, w domu mało co siedziałam, przychodziłam tylko na noc. Ile razy się nasłuchałam, że to nie hotel i mogłabym poprasować, obiad zrobić, itp.... Niedawno 19 lat miał mój brat - przyglądałam się już temu z daleka, bo poszłam na wynajem. Dla niego - żyć, nie umierać. Obiad pod nosem, pranie zrobione, każdy późny powrót do domu bez większych wyrzutów (wiadomo, prócz tego znowu piłeś na działkach pijusie, zostań kiedyś z książką, albo pooglądaj telewizje w piątek wieczór xD ). Mnie to bawi, nie mam pretensji do mamy, czasem sama brata traktuję jak moje złote jajko (tematycznie do zabawy :D ), chociaż gówniarz ma już 21 lat i wydziarane pół ciała. Moje koleżanki, które też mają młodsze rodzeństwo miały to samo. Te najstarsze jak podrośnie jest traktowane zwyczajnie po macoszemu :)

Chłopaki jednak chyba mają lżej, bo po prostu ich do takich "babskich" rzeczy się tak nie goni.
Moja mama za to była najmłodsza i ona miała najgorzej z tego co opowiadała.

Janettt
Janettt
12.04k•6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
Od dziś nienawidzę świąt. Nie przez koronawirusa. Przez ojca! :#

Nieznany profil • 6 lat temu
Wszystko ok u Ciebie ? Co się stało ?

Janettt • 6 lat temu
@Olaj po prostu ojciec nie zwraca uwagi czy święta czy nie i uskutecznia swoje gadanie i obwinianie matki o wszystko. I zarzucanie mi, że jestem po jej stronie i nie wiadomo co. Już po prostu nie da się tego słuchać. :(

Nyna • 6 lat temu
Współczuję, wiem co czujesz bo u mnie było podobnie, tylko na odwrót. Czy święta czy nie, zawsze albo coś się nie podobało, albo posprzątałam cały dom ale nie umyłam piekarnika i od razu wielka afera, od razu wyrzuty że jestem jak ojciec, nie doceniam tego, że ona się poświęca dla nas i tak w kółko. Na szczęście ojciec się wyniósł parę lat temu, ja się wyprowadziłam i mam dużo więcej spokoju :)

Janettt • 6 lat temu
No u mnie też tak było zanim się pierwszy raz wyprowadziłam. Czepiali się o wszystko, mimo że większość to ja sprzątałam. Tu niedokładnie, tam za dokładnie i zawsze był powód do afery. Młodej się chyba nigdy nie czepiali - zawsze była księżniczką i nic nie musiała. Za to ze mnie sobie Kopciuszka zrobili. Jak się wyprowadziłam to i młodą zaczęli ganiać, ale ona się "nie daje" i ma przeważnie wyj*bane...

Nyna • 6 lat temu
Nas jest trójka i rzeczywiście najgorzej miała moja starsza siostra (ja jestem średnia), bo ja nie dawałam się aż tak wykorzystywać jak ona. Owszem, nie była to całkowita wyj**ka, bo i tak sporo robiłam, ale jednak mniej. A młodsza to już w ogóle ma gdzieś wszystko, czasami się zastanawiam, czy jej nie podmienili, bo jest całkowicie inna niż my 😂

U mnie też chyba siostrę podmienili

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu

Dziewczyny, a to nie jest taki stereotypowy model rodzeństwa? Bez względu na wszystko najstarsze ma przerąbane ja uwielbiam swoich rodziców, oni uwielbiają mnie i mojego młodszego o 6 lat brata. Nie było nigdy między nami rywalizacji, rodzice traktowali nas po równo. Ale mama zawsze wymagała ode mnie więcej, jeżeli chodziło o jakieś pomoce w domu, a mój brat był pomijany. Pamiętam jak miałam 19 lat i wiecie, studia, piwko, chłopcy, w domu mało co siedziałam, przychodziłam tylko na noc. Ile razy się nasłuchałam, że to nie hotel i mogłabym poprasować, obiad zrobić, itp.... Niedawno 19 lat miał mój brat - przyglądałam się już temu z daleka, bo poszłam na wynajem. Dla niego - żyć, nie umierać. Obiad pod nosem, pranie zrobione, każdy późny powrót do domu bez większych wyrzutów (wiadomo, prócz tego znowu piłeś na działkach pijusie, zostań kiedyś z książką, albo pooglądaj telewizje w piątek wieczór ). Mnie to bawi, nie mam pretensji do mamy, czasem sama brata traktuję jak moje złote jajko (tematycznie do zabawy ), chociaż gówniarz ma już 21 lat i wydziarane pół ciała.
Moje koleżanki, które też mają młodsze rodzeństwo miały to samo. Te najstarsze jak podrośnie jest traktowane zwyczajnie po macoszemu

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•6 lat temu

Nastawiłam budzik na 7:50, wstałam o 12:50... Nienawidzę tego, zawsze to robię

Nyna
Nyna
42•6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
Od dziś nienawidzę świąt. Nie przez koronawirusa. Przez ojca! :#

Nieznany profil • 6 lat temu
Wszystko ok u Ciebie ? Co się stało ?

Janettt • 6 lat temu
@Olaj po prostu ojciec nie zwraca uwagi czy święta czy nie i uskutecznia swoje gadanie i obwinianie matki o wszystko. I zarzucanie mi, że jestem po jej stronie i nie wiadomo co. Już po prostu nie da się tego słuchać. :(

Nyna • 6 lat temu
Współczuję, wiem co czujesz bo u mnie było podobnie, tylko na odwrót. Czy święta czy nie, zawsze albo coś się nie podobało, albo posprzątałam cały dom ale nie umyłam piekarnika i od razu wielka afera, od razu wyrzuty że jestem jak ojciec, nie doceniam tego, że ona się poświęca dla nas i tak w kółko. Na szczęście ojciec się wyniósł parę lat temu, ja się wyprowadziłam i mam dużo więcej spokoju :)

Janettt • 6 lat temu
No u mnie też tak było zanim się pierwszy raz wyprowadziłam. Czepiali się o wszystko, mimo że większość to ja sprzątałam. Tu niedokładnie, tam za dokładnie i zawsze był powód do afery. Młodej się chyba nigdy nie czepiali - zawsze była księżniczką i nic nie musiała. Za to ze mnie sobie Kopciuszka zrobili. Jak się wyprowadziłam to i młodą zaczęli ganiać, ale ona się "nie daje" i ma przeważnie wyj*bane...

Nas jest trójka i rzeczywiście najgorzej miała moja starsza siostra (ja jestem średnia), bo ja nie dawałam się aż tak wykorzystywać jak ona. Owszem, nie była to całkowita wyj**ka, bo i tak sporo robiłam, ale jednak mniej. A młodsza to już w ogóle ma gdzieś wszystko, czasami się zastanawiam, czy jej nie podmienili, bo jest całkowicie inna niż my 😂

Janettt
Janettt
12.04k•6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
Od dziś nienawidzę świąt. Nie przez koronawirusa. Przez ojca! :#

Nieznany profil • 6 lat temu
Wszystko ok u Ciebie ? Co się stało ?

Janettt • 6 lat temu
@Olaj po prostu ojciec nie zwraca uwagi czy święta czy nie i uskutecznia swoje gadanie i obwinianie matki o wszystko. I zarzucanie mi, że jestem po jej stronie i nie wiadomo co. Już po prostu nie da się tego słuchać. :(

Nyna • 6 lat temu
Współczuję, wiem co czujesz bo u mnie było podobnie, tylko na odwrót. Czy święta czy nie, zawsze albo coś się nie podobało, albo posprzątałam cały dom ale nie umyłam piekarnika i od razu wielka afera, od razu wyrzuty że jestem jak ojciec, nie doceniam tego, że ona się poświęca dla nas i tak w kółko. Na szczęście ojciec się wyniósł parę lat temu, ja się wyprowadziłam i mam dużo więcej spokoju :)

No u mnie też tak było zanim się pierwszy raz wyprowadziłam. Czepiali się o wszystko, mimo że większość to ja sprzątałam. Tu niedokładnie, tam za dokładnie i zawsze był powód do afery. Młodej się chyba nigdy nie czepiali - zawsze była księżniczką i nic nie musiała. Za to ze mnie sobie Kopciuszka zrobili.
Jak się wyprowadziłam to i młodą zaczęli ganiać, ale ona się "nie daje" i ma przeważnie wyj*bane...

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•6 lat temu

Zaczyna grzmieć a ja się boje burzy 😣 co najlepsze zawsze mieszkałam na parterze a teraz na samej górze więc boje się jeszcze bardziej 😂

Olaj
Nieznany profil
5.94k•6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
Od dziś nienawidzę świąt. Nie przez koronawirusa. Przez ojca! :#

Nieznany profil • 6 lat temu
Wszystko ok u Ciebie ? Co się stało ?

Janettt • 6 lat temu
@Olaj po prostu ojciec nie zwraca uwagi czy święta czy nie i uskutecznia swoje gadanie i obwinianie matki o wszystko. I zarzucanie mi, że jestem po jej stronie i nie wiadomo co. Już po prostu nie da się tego słuchać. :(

Kurczę nie dość , ze ciężka sytuacja przez koronę to jeszcze Twój tata nie fajnie się zachowuje . Mimo wszystko dużo spokoju życzę

Nyna
Nyna
42•6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
Od dziś nienawidzę świąt. Nie przez koronawirusa. Przez ojca! :#

Nieznany profil • 6 lat temu
Wszystko ok u Ciebie ? Co się stało ?

Janettt • 6 lat temu
@Olaj po prostu ojciec nie zwraca uwagi czy święta czy nie i uskutecznia swoje gadanie i obwinianie matki o wszystko. I zarzucanie mi, że jestem po jej stronie i nie wiadomo co. Już po prostu nie da się tego słuchać. :(

Współczuję, wiem co czujesz bo u mnie było podobnie, tylko na odwrót. Czy święta czy nie, zawsze albo coś się nie podobało, albo posprzątałam cały dom ale nie umyłam piekarnika i od razu wielka afera, od razu wyrzuty że jestem jak ojciec, nie doceniam tego, że ona się poświęca dla nas i tak w kółko. Na szczęście ojciec się wyniósł parę lat temu, ja się wyprowadziłam i mam dużo więcej spokoju

1 2042 2043 2044 2919
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.