Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2039 / 2919
Ja mam 100% teorii, na razie sam konspekt i zaczynam się trząść za każdym razem, gdy myślę o czymkolwiek związanym ze studiami. Chyba wolałabym już mieć pracę badawczą, chociaż doklejenie do niej teorii też nie jest proste. Co ja robię na studiach...
U mnie całkiem ok się sprawdza krem z The Ordinary, a u mnie to narmalka, że skóra aż się ze mnie sypie . Moja siostra ma podobnie, używa tłustego Dermosanu.
Nic nie pomaga.. nawet tłuste kremy i te mocno nawilżające, które zazwyczaj obciążały moją cerę, szybko się wchłaniają a skóra nadal sucha.. Próbuję kremów, mgiełek, piję mnóstwo wody i nic.
Ja też nie mogłam, a potem siadłam to napisałam 3 podrozdziały czystej statystyki w jeden dzień . Został mi jeden podrozdział i biorę się za badania
Dziękuję Kochana Dodałaś mi otuchy! Ostatnio jednak do niczego się zebrać się nie mogę
Dasz rade. 3mam w kciuki. Musisz się zmobilizować 😍. Problemu z pisaniem nie masz.
Ojoj, czy mam zacząć się stresować, że promotor wysłał mi pierwszy raz oficjalnego mejla, iż czeka na kolejne rozdziały pracy? Ja jeszcze nic nie mam z tego kolejnego rozdziału, oby nie tylko ja...
A udaje Ci się ją jakoś nawilżyć? Bo u mnie bez szans... Najgorzej jest rano, jak się przebudzę.
Też tak mam, skóra jest bardzo sucha, łuszczy się mimo, że w domu jest zimno i pije mnóstwo wody
Na szczęście nie. Ale może to jakaś alergia czy coś, może to przez to, że wiosna
Mam to samo Wg dziś jak zobaczyłam po wyjściu z pracy śnieg to myślałam że ktoś remont robi i że to styropian pewnie lata 😂 😂 😂
A nie masz może gorączki? Ja mam podobnie nawet przy lekkim podwyższeniu temperatury.
A ja hejtuje zakaz wchodzenia do lasów, bo nie mam gdzie pobiegać, tzn tak oficjalnie
wykańcza mnie ta pogoda, co 5 minut śnieg na zmianę ze słońcem, głowa mi wysiada