Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2031 / 2919
U mnie nie ma opcji online, z automatu przenieśli nam wszystkie obrony na wrzesień.
Byłam wczoraj ponad 5 godzin przy pożarze lasu, wieczorem przez ten caly dym tak bolała mnie głowa, wzięłam tabletkę i w nocy obudził mnie ból serca. Nie wiem czy to przez tabletkę, bo wzięłam taką, której z reguły unikam czy właśnie przez ten dym. Na szczęście już czuje się lepiej.
Wyszłam dziś pierwszy raz w maseczce...i nie wyobrażam sobie kilka godzin w tym chodzić. Jest mi słabo, a w dodatku noszę okulary i pół obrazu zaparowane.
W dodatku w Selgrosie ochroniarz nas wyprosił, bo każda osoba ma mieć swój wózek o co chodzi A starsi chodzili normalnie z jednym
Ja się ich już wyzbyłam. Ja parę dobrych lat temu miałam prawie 30 zmian pod rząd, bo kolega skręcił nogę na barze od 17:00 do 8:00 rano. W domu byłam koło 9:00, czyli kładłam się spać 10:00 i 5,5 h snu i znowu do pracy. To była zima, więc słońca prawie nie widywałam. Masakra.
Ja ogólnie jestem nocnym markiem i jak tylko mam chwilę swobody to w dzień mogłabym spać, a w nocy włącza mi się aktywność.
O matkoooo, ja tak chodzę po nockach, tylko i wyłącznie 😂 ale pamiętam, że najpóźniej spać położyłam się po 10 rano, też wracałam z nocki, z 8h zrobiło się 12, więc o 9 rano wyszłam z pracy... nigdy więcej, niedość, że oeganizm nie wie co się dzieje, bo jest rano to jeszcze to wstanie około 15 jest dołujące. Ja jak śpie do 11 (nieważne czy po nocce czy to leniwa niedziela) mam wyrzuty sumienia, że marnuję dzień
Ja codziennie sobie obiecuję, że wcześniej pójdę spać. Ostatnio poszłam o.. 6 rano.
Miałam iść szybciej spać (specjalnie nie spałam długo po nocce), a siedzę z sałatką gyros i czekam na K, który dopiero kończy pracę
Próbuje oglądać film ale jak na złość internet mi dziś wolno chodzi i ciagle się ładuje albo zacina 😡😡😡
Mam właśnie taką sama sytuację, ze obrony online. Ja jednak chyba poczekam. Wole na prawde poczekac do września, bo uważam ze online to dodatkowy stres
Właśnie dobiega końca trzeci tydzień mojej pracy z domu, i niestety godziny siedzenia na kiepskim krześle zaczynają dawać się we znaki - mega mnie boli kręgosłu A jeszcze jutro uczelnia
Chyba źle policzyłam i wypełniłam dziś jeden wniosek mam nadzieję że jeszcze ktoś mądry to dobrze policzy i wyśle mi dobra sume... najgorzej się boję że jakaś imba się zrobi i będę miała nie dość że gadane to jeszcze wstyd
Również potwierdzam.
https://www.paa.gov.pl/aktualnosc-544-komunikat_prezesa_panstwowej_agencji.html
Mam dość internetu. Teraz nagle okazuje się, że jakaś chmura z Czarnobyla idzie z promieniowaniem. Nie wiem czy śmiać się czy płakać z tego wszystkiego. Nawet jeśli to nie prawda to już wszystko dosłownie mnie denerwuje.
Spina z mężem nigdy spoko 🤨 pewnie niedługa, ale mam ochotę ponarzekać 😭