Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 20 / 2920
Czekamy na lekarza... Eliza wróciła z przedszkola z kaszelem. Na dodatek byli na placu zabaw w okropne wiatrzysko a Panie nie dopilnowały żeby założyła czapkę.
Nasze Panie z grupy to totalna klapa....
Jest po północy, za kilka godzin muszę wstać a nie mogę zasnąć przez przeziębienie... Strasznie boli mnie gardło, z nosa dosłownie cieknie katar jak z kranu.
Współczuję. U mnie na szczęście krwi było trochę i już się zaczyna goić powoli bo swędzi 😅
😔 Mi pękła skóra przy boku paznokcia na kciuku, nie chce się goić i szczypie 😅
Wczoraj przecięłam sobie dosyć sporo paznokcia na kciuku nie boli ale zaczyna piec...
Kiedyś też pracowałam w weekendy, ale jednak cenię sobie to, ze mam te dwa dni wolne. Minus, że jak chce się mieć wolne w tygodniu trzeba brać sprcjalnie urlop.
Ja odwrotnie zawsze weekendy mam największy ruch w pracy, a w poniedziałek jest cicho i spokojnie, i jakoś mogę się wreszcie odprężyć
Przeprowadzam się w czerwcu na rok do Warszawy i choć z jednej strony się cieszę, bo będę pracowała zdalnie i będę miała dużo różnych możliwości rozwijania swojego instagrama też to jednak z drugiej strony też tego nie chcę. Chcę często odwiedzać rodziców, ale nie uśmiecha mi się co tydzień/dwa jeździć znowu.
Współczuję, skoro nie szanuje Twoich próśb, jeśli jest bardzo źle, to może warto to zgłosić, nie każdy nadaje się do takiej pracy.
Powiem Ci, że ten się wydaje ewenementem. Ostatnio mówiłam do niego by nie zaczepiał psa, a on i tak leciał do niego z łapami. Zwracałam mu uwagę by nie traktował mnie w taki sposób, bo czuję się nie komfortowo. Ten swoje. Jak mam coś dostać dhl to dostaje mdłości na żołądku.- przepraszam, musiałam to siebie wyrzucić 🙄
Zgadzam się z Tobą, że nie powinoo się wchodzić do obcego domu bez pozwolenia.
U mnie też kiedyś tak wszedł, ale szybko pożałował, jak psiak na niego zaczął lecieć, mina uciekającego kuriera bezcenna 😅 z tym, że u nas nie było dzwonka, ale i tak dziwnie zrobił, bo zostawiłam informację, aby zadzwonił na numer telefonu z tego właśnie względu. Każdy człowiek jest inny, różnie mnie kurierzy zaskakiwali, ale wchodzenie do domu też uważam za niezbyt eleganckie zachowanie, na pewno chciał dobrze, ale jednak też czuję, że próg domu powinno się przekraczać za zgodą właściciela.
No teraz to się wkurzyłam. Miałam otwarte drzwi do domu, a byłam w innej części mieszkania. Przyjechał kurier i nie usłyszałam, bo gadałam z konsultantem w szpitalu. Jak się zorientowałam i chviałam wyjść to zauważyłam paczkę na wycieraczce. Na wycieraczce w domu, a więc otworzył drzwi, wszedł do środka i zostawił paczkę.
Ja nie wiem to normalne u kuruerów?
Ja w momencie straciłam swoje poczucie bezpieczeństwa.
Byłam umówiona z kurierami, że gdy mnie nie ma to zostawia na tarasie. Co się właściwie zadziało??😵
Ostatni tydzień był dla mnie okropny... Ten się wcale nie lepiej zapowiada 😢