Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1946 / 2919
Ja mam stan przedzawałowy przy kasie w spożywczym. Na szczęście sporo rzeczy mi odpadło, bo jestem prawie co dziennie w pracy i tam jem.
Byłam dziś na szybkich zakupach na obiad na jutro i kilka rzeczy których mi brakowało, a przy kasie wyszło 130zł, a w koszyku dosłownie 15 rzeczy spożywczych. Te ceny mnie wykończą.
Bólu mnie głowa cały dzień i ciśnienie mam niskie, pewnie przez tą pogodę 😞
i tak własnie sobie myslałam! A jeszcze dzisiaj w koncu spedzam samotny wieczór w mieszkaniu to pojde wczesniej spać ! Pierwszy raz od trzech tygodni nigdzie nie wyszłam wieczorem!!! Szok
@frambuesa jedź jak wcześnie wstaniesz to będziesz miała dłuższy dzień, a poza tym po zajęciach będziesz się dobrze czuła
Walcze ze sobą czy jechac jutro na pole dance czy nie dodam, że to dzień wolny a on jest na 7:30...
Od jakiegoś czasu po pracy boli mnie biodro masakra. Cieszylam się że mam dziś na rano a teraz jestem zmęczona i nie do życia...
Nie no ja mam bardzo tanio kupioną sypialnie i jestem zadowolona na ten moment
Jejku, nie strasz mnie, za tydzien mają przyjść nasze kuchenne meble za bezcen...
No to był mega fart! Przyniosłam sobie jakis czas temu te buty I potem zawsze zapominalam zabrać, na szczęście!
Jesteś szalona, jeśli Tobie to przeszkadza.
Ostatnio byłam u kumpeli, napisałam jej dzień wcześniej, że piekę szarlotkę, na co ona: o Jezu, przecież ja za szarlotkę dzieci oddam
To wg mnie bardzo miłe, że ktoś Ci coś przyniesie.
Dzisiaj nie jest mój dzień. Strzeliła mi gumka w maseczce i musiałam ubrać awaryjną - różową w kropki (a byłam w pracy i szłam na pierwszą poepidemiczną rozprawę). Wróciłam do biura i uwaga - zepsuł mi się pasek w bucie, a miałam je dzisiaj na nogach pierwszy raz. Na szczęście miałam w pracy awaryjne buty na zmianę, bo inaczej byłoby niezwykle wesoło...