Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1940 / 2919
od wczoraj boli mnie ząb.. zaraz zacznę chodzić po ścianie... a mój dentysta zaprasza mnie dopiero jutro na 19:15... nie spałam pół nocy, nie dość że ból jest i był kosmiczny to w nocy było mi tak zimno jakbym siedziała w wannie z lodem w ogóle pierwszy raz w życiu boli mnie tak ząb ale myślę, że to przez to że mnie przewiało bo w niedzielę siedzieliśmy przed domem a tam był przeciąg..
kupiłam sobie zapach od rihanny i jestem średnio zadowolona, żałuję, że wzięłam go w ciemno chciałam sobie teraz zamówić rihanna nude, a tu wszędzie w internetach pustki, znalazłam tylko 30ml albo allegro, ale temu nie ufam
Nie mam dziś humoru wszystko i wszyscy mnie denerwują. Kurier zostawił mi paczkę z podpisem że jest u sąsiada ... ja mam ich 112 i 12 pięter w bloku ! Musiałam dozownic i pytać o moją paczkę . Zamówiona pościel okazała się brzydka , muszę ją zostawić bo nie mam innej. Wszystko jest dziś do bani.
Jest dziś totalnie do dupy dzień, nie mam na nic siły, nie wyspałam się... ;/
Byłam dzisiaj na badaniach krwi i mnie boli ręka i nie mogę nią ruszyć 😞
Wczoraj zadzwoniła babka z agencji, że chcą nas z facetem na szklarnie... Zapytałam, czy jest jakaś inna opcja tym bardziej, że przecież w zgłoszeniu było zaznaczone, że żadnej szklarni. Powiedziała, że nas chcą na szklarnie, bo mamy doświadczenie. Nie zgodziliśmy się i wysłaliśmy aplikacje gdzie indziej. Dzisiaj dzwoniła babka, że jak coś znajdzie, to da znać, a wczoraj z facetem gadała, że wyjazd jest planowany pod koniec tygodnia. Jak się dowiem dwa dni przed, to się zdenerwuje
Może nie będzie tak źle @Dudziacam My też myśleliśmy że z naszym autem jest źle, a wczoraj na przeglądzie mechanik powiedział że jak na swoje 18 lat, to autko trzyma się bardzo dobrze.
Znalazłam na Marketplace piękną, białą szafę Ikei do przed pokoju. W idealnym stanie, za całe 200 zł. Więc ją kupiłam. Wczoraj pojechaliśmy po nią, ale przy próbie włożenia jej do auta, brakło dosłownie 3 cm by weszła bez rozkręcania. Więc ją rozkręciliśmy, zapakowaliśmy i wróciliśmy. W domu mąż zaczął ją skręcać i tak mu niefortunnie wypadła, że kołki i śruby wyłamały dziury w płycie... Tak więc zostałam z piękną, aczkolwiek dziurawą i rozkręconą szafą, licząc na twórczość mojego męża przy skręcaniu jej ponownie.
Ostatnio narzekałam na wiercenie, a od pewnego czasu praktycznie całe noce i wolne dni słyszymy alarm, chyba z pobliskiej budowy. Już wole wiercenie
To może zacznijmy od początku.
- bolą mnie żebra,
- pogoda sprawia, że łeb mi odpada,
- moja mama w nocy chrapała tak że zasnąć nie szło,
- wyszedł mi pryszcz na górnej powiece,
- metamorfoza butów dla mojej Ateny nie wychodzi,
- po raz czwarty próbuję równo pokryć powierzchnie i nie wychodzi...
A na dodatek nie mogę znaleźć kogoś kto ma stare rozświetlacze i stare cienie do powiek a są mi potrzebne...
Moj tata stwierdzil, ze autko którym jeżdżę do tego się nie nadaje... Jest wręcz do kasacji, bo stary gruchot. Nie przeszedłby nawet przeglądu, ktory mial byc w tym tygodniu... Jestem w takim razie bez auta. A kasiorki narazie brakuje załamka.
Widzę, że mamy tak samo Na początku z ta prosta grzywka.. moja też odrasta i mnie wkurza,bo do warkocza nadal za krótka i się zaczęła kręcić. No a w piątek skracam wlosy do ramion 😍 nie mam takich długich jak Ty, ale dość długie też mi szkoda, ale zarazem potrzebuje lekkiej zmiany.
Pojechałam dzisiaj odebrać okulary, facet miał kompletnie wyrąbane i stwierdził, że właściwie to dzisiaj robi zamówienia ze środy, a moje zamówienie było w piątek po południu, więc w sumie nie wie, kiedy będą. No cóż, 40 km przejechane na darmo...
Strasznie żałuję że obcięłam grzywkę tak gęsto... a raczej że podjęłam decyzję że czekam aż mi odrośnie... mam teraz po czubek nosa i kompletnie nie mogę jej ułożyć, jak robię przedziałek na środku to wyglądam jak Marek Mostowiak.. Jak daje trochę na bok to po jednej stronie wyglądam jak łysa, a po drugiej mam 3/4 czoła przykryte...
Zaraz po myciu jest taka sypka że ciągle mi spada i przeszkadza... a jak można ją ułożyć żeby się nie ruszała, to już wygląda na tłustą..
Wgl irytują mnie włosy też na długość, z jednej strony myślę o skróceniu, a z drugiej mi szkoda.
Co mam ostatnio wolne do pogoda jest brzydka i zanosi się na deszcz albo w ogóle leje.... Jak jestem w pracy to jest pięknie i słonecznie. Oszaleje.
Mam od jakiegoś czasu, ale mam problemy z regularnością Muszę się za to wziąć, wtedy na pewno będzie lepiej
Z siedzeniem nie mam problemu, ale dokladnie tak samo mam jak idę... czasem przystaję i sprawdzam coś w telefonie i dalej idę. Niestety wcześniej sporo chodziłam, a od początku kwarantanny siedzę w domu i tu jest efekt straszny Używasz jakiegoś masażera ?
Masakra, co usiądę to za chwilę muszę wstać i się przejść, bo nie daję rady. A jak już gdzieś idę to po chwili się rozglądam za jakąś ławką... Zastanawiam się, jak wytrzymam w pracy, bo przez kilka godzin nie będę miała jak wstać od maszyny ;/