Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1877 / 2920
@kngslk Ja ostatni raz byłam w piwnicy 4 lata temu Druga sprawa - nienawidzę piwnic, bo jest tam dużo pająków. Dlatego dla mnie to zbędne pomieszczenie.
to też prawda, niektórzy nie czują potrzeby korzystania z piwnicy, więc i zabezpieczeń brak. u mnie jest kłódka i porządne drzwi, ale większość sąsiadów ma kilka zbitych desek widać, że nie trzymają tam nic potrzebnego i z piwnicy w ogóle nie korzystają, więc po co więcej
@niebowa Ja np. mam tylko rygiel Jak ktoś chce, to niech sobie weźmie. Stare meble zniesione z wynajmowanego mieszkania. Nie ma tam nic cennego, więc po co kłódka
Nie śpię od 6 bo sąsiedzi wyżej palą papierosa za papierosem. W sypialni tak śmierdzi, że az mnie w gardle drapie. Jak można tyle palić? Kaszel palacza ma taki ,że dziwne że płuc jeszcze nie wypluł 😑.
Wgl zabezpieczenia piwnic u mnie w bloku to jakaś porażka - ja mam porządny zamek i dwie klodki, a wokół mnie piwnice na skobel tak zamontowany, że zwykłymi kombinerkami odgiąć drut albo przeciąć szczypcami i piwnica otwarta 😂
to jest akurat przerażające... wiem że to nie te czasy, że z sąsiadami się żyje lepiej niż z rodziną, ale na takie rzeczy ludzie powinni zwracać uwagę
Najlepsze jest to że wlamywalismy się do tej piwnicy przewiercajac zamki i robiliśmy. Mega hałas.. Mimo iż ludzi jak mrówek na klatce schodowej to nikt się nami nie zainteresował naeet i nie zajrzał, czy wgl to my czy ktoś się włamuje, 😂
Moim zdaniem najlepiej będzie zadzwonić na straż pożarną i powiedzieć o co chodzi, koniecznie powiedz, że nie jesteś w stanie zlokalizować miejsca, w którym mogłoby być owo gniazdo. Jeśli mieszkasz w bloku to możesz to też zgłosić do administratora/zarządcy, ponieważ najczęściej trzeba samemu zaopatrzyć się w środki, które pozwolą pozbyć się gniazd, jeśli zajdzie taka potrzeba.
No weź nie strasz! 😱😱😱 ja nie znoszę wszystkiego, co ma żądła! Mamy balkon z dachem, ze szkła, w tym roku sie za niego nie braliśmy i wydaje mi sie, że może zrobiły sobie ul pomiędzy tym dachem balkonu, a dachem budynku, albo gdzieś w ogóle pod dachem, bo mamy takie ułożenie, że od lewej strony już tylko dach, bo tam mamy łazienkę ze skosem.
Nie mam właśnie nikogo znajomego, jeśli osy się nie uspokoją, to popytam sąsiadów czy wiedzą coś o tym, że poprzedni właściciel miał problemy z osami i potem najwyżej zadzwonie na straż i podpytam, co mam robić.
U mnie też są idy dziś chyba 5 zabiłam, atakują tylko wyjdę na balkon. Mi się wydaję, że u nas to ciągnie je do zielonego koloru fasady bo gniazda nie widzę 😑.
O matko ja mam jeden klucz od wszystkiego i ciągle się zastanawiam jak to działa 🧐🤷♀️.
Mi by się też przydało, przeprowadzka i wydatki z nią zwiazane tyle pieniędzy pochłonęła że szok 🙈. Na żyrandole mi już nie starczyło 😂😂😂
Jak tam snujemy plany z moim to potrzebujemy chyba wygrać w totku z 20tysiecy w tym roku 😥😂
Chyba mam gdzieś przy balkonie gniazdo os, bo co otworzę drzwi balkonowe to wlatują po trzy naraz co chwila. Nie mam pojęcia w którym miekscu sobie zrobiły gniazdo. Zastanawiam się, czy mam zadzwonić na straż, czy przeczekać do jesieni...