Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1857 / 2920
Tak. Ciekawa jestem, czy zaraził się już w przedszkolu, czy złapał go tak po prostu. Bo póki nie chodził do przedszkola to ani nie kaszlał ani razu, ani żadnego kataru oprócz tego alergicznego...
Jak zlikwidować wyskakujące okienko ' dbamy o twoją prywatność....' ? Nie mogę się tego pozbyć.
Na zewnątrz jest tak ładnie i słonecznie, nawet ciepło, a mi jest mega zimno i czuję że zaczął się u mnie sezon na wiecznie zimne stopy
Brzydka pogoda Do tego mam od dzisiaj remont łazienki i nie mam gdzie się podziać.
O matko... Poważnie tak nagadały dziecku? Jakieś nienormalne.... Do mnie w ostatni tydzień wakacji zadzwoniły że Młoda kaszle i faktycznie coś miała ALE złapała coś od dziecka które wcześniej miało anginę, tylko panie się nie przyznały.
Teraz w szkołach i przedszkolach będzie ciężko bo byle katar a będą dzwonić. Ja np. mam tak że całą jesień i zimę mam przejściowy katar. Nic mi nie jest ale bez chusteczek się nie ruszam.
Młody był dwa dni w przedszkolu i trzeciego po ok dwóch godzinach dostałam telefon, żeby go zabierać, bo ma katar. Dyrektorka to myślałam, że mnie zje przez słuchawkę. Rozumiem, że się boją przez obecną sytuację, ale to co one nagadały mojemu dziecku to szczyt wszystkiego. Pani powiedziała, że Mikołaj ma bardzo niebezpieczny katar i zaraz inne dzieci KORONAWIRUSEM. Przejęty pół dnia o tym mówił...
Co do kataru. Nie puscilabym go, gdybym wiedziała, że to faktycznie taki zwykły katar. Mikołaj jest alergikiem i bardzo często po obudzeniu go ma, ale katar znika po ok dwóch godzinach. W tym wypadku myślałam, że było tak samo, ale Panie stwierdził, że katar jest zbyt intensywny... Wiec go zabrałam. Szkoda tylko, ze we wcześniejszych latach matki przyprowadzały dzieci totalnie chore i nikt nie zwracał na to uwagi... Dzieci w grupie kaszlały tak, że wszystko im się odrywało, często w szatni brały jeszcze leki, nie wspominając już o gilach po pas...
To jest najgorsze... A jak już coś zrobisz to łee znów to 😂 albo jakieś inne marudzenie
Nie spałam całą noc, strasznie boli mnie ucho i pół gardła. Nie mogę nawet śliny połknąć
Na pytanie: co chcesz jutro na obiad, mąż odpowiada: zrób coś, cokolwiek, ja zjem wszystko 😑