Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1823 / 2920
Znajomi zostali zmuszeni do odwołania wesela... Przełożone z kwietnia na listopad, a tu znowu zakaz... Mi jest ogromnie przykro i nawet nie umiem sobie wyobrazić jak oni się czują.
Nie mam bladego pojęcia czy chce mi się zrobić pazurki czy nie. A tym bardziej czy chce nowy kształt. Myślałam by spróbować sobie balerinek. Hmmm
Tak pogoda okropna. Ja cały dzień pod kocem siedzę, ale czeka mnie wyjście do sklepu. Dzisiaj jakoś wyjątkowo z nikim się nie spotykam...
U mnie też paskudnie: szaro, zimno i pada.
Nie mówiąc już o tym, że dzisiaj wyszłyśmy z siostrą sprawdzić, jak nowe auto jeździ i po wycieczce Dealz-Kaufland-Rossmann wróciłam bez pieniędzy . Przynajmniej mam nowy peeling, wybrałam ten od Uzdrovisco - chciałabym mu zdjęcia zrobić, no ale nie ma jak
Właśnie wydaje mi się, że są jakieś problemy z dostawami, bo poluję na dwie rzeczy od for your beauty czyli tej rossmannowej marki, które miały być od października i jedna według apki jest w jednym rosku w Polsce, no a ta druga według apki jest dostępna chociaż jej nie ma .
A to taka anegdotka bardziej Ostatnio bardzo dużo towaru nam nie wysyłają, mimo ze wrzucają w system, i jak się nie sprawdza tak naprawdę codziennie to potem wychodzą takie kwiatki I nie dość ze klienci źli, to jeszcze sklep ma straty
Ja wiem, że to nie wasza wina, nie miałam tego na myśli oczywiście. Skoro Pani sama mówi że jej pokazuje 12 sztuk na sklepie, a ich nigdzie nie ma no to coś jest nie tak
Ja pamietam jak na początku pandemii przyjechała pani i mówi, że mamy wysoka dostępność papieru toaletowego po 16 rolek. Na sklepie 4 sztuki, dla naszej centrali to jest wysoka dostępność
strasznie się wkurzam o system dostępności w rosku.. już drugi raz jadę po coś bo pokazuje że "wysoka dostępność" idę do sklepu a tam pustki. dziś nawet zapytałam Panią, sprawdziła i mówi że jej pokazuje że mają 12 sztuk, na półce nic, w szufladzie nic, na magazynie nic......
W czwartek poszła informacja u mnie w pracy że jeden szef może mieć koronawirusa dostał skierowanie na testy ale dopiero po niedzieli je zrobi. Zachorował gościu ktory co 5 minut dezynfekuje ręce i łyka milion tabletek i zdrowotnych herbatek. Drugi szef też się źle czuje i poszedł na pracę zdalna, wczoraj jeszcze kolega koło którego siedzie w pokoju napisał że się źle czuje i jak był na tele poradzie to mu lekarka kazała siedzieć w domu ale nie pójdzie na testy bo nie mają miejsc. I no mnie cały czas boli gardło i głową i nie wiem czy sobie wkręcam już chorobę czy faktycznie jestem chora.
Jeszcze jest kolorowa ale słońca brakuje. Szkoda że to się skończy..
U mnie pada od tygodnia mam już dość 😑 chciałabym ładna, kolorowa i słoneczna jesień a nie