Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1816 / 2920
Lekarz przyjmuje jeszcze przez 40 minut, ja od ponad 3h czekam na telefon.. zwariować można, jak nic nie załatwię to będę musiała wykorzysta ostatnie dwa dni urlopu na żądanie, jestem wściekła.
ja dzisaij zamierzam iść w Warszawie na strajk... jestem ciekawa jak dzisiaj policja będzie nas traktować... masakra!!!!!!!!!!!
Z tego co mówiła policja na tej konferencji której słuchałam rano, to będą wszystkie zgromadzenia traktować jako nielegalne, bo pandemia. Więc pewnie będzie nieciekawie.
Ja po prostu nie wierzę... Moja restauracja nie ma wywozu więc znów będę siedzieć w domu...😠 Oczywiście informacje jeszcze nie potwierdzone ale no kurde... 3 miesiące siedziałam w domu i moje oszczędności zmalały a teraz kiedy znów trochę odłożyłam trzeba po nie sięgnąć 😠
To tez jest powód, dla którego boje się iść na strajk. Wybrali miejsce, gdzie godzinę później maja się zebrać ci ludzie od tych czarnych plakatów i ciężarówek antyaborcyjnych (te co jeżdżą ze zdjęciami martwych płodów), wiec mogą być cyrki i niepotrzebne zamieszanie, policji tez może być sporo
Zadzwoniłam do przychodni i dowiedziałam się, że numer pod którym przez ostatnie kilka miesięcy dzwoniło się po teleporadę jest nieaktualny i teraz trzeba dzwonić do nich a lekarz oddawania, więc wychodzi na to, że wczoraj zmarnowałam cały dzień 🤦🤷 Teraz od ponad godziny czekam na telefon od lekarza 🙄
Ja wczoraj do nocy śledziłam relacje ze strajku i nie wiem co dzisiaj powiedzieć.... jak marsz szedł w kierunku Żoliborza to tam pojawiło się chyba ze 100 radiowozów. Cały dom Kaczyńskiego z każdej strony został obstawiony, zablokowano wszystkie drogi dojazdowe. Czy to jest normalne? Jeżeli protestujący zastaliby tam dwa radiowozy, to by pokrzyczeli i poszli. A tam się zrobiła szopka jakby conajmniej uzbrojona armia szła na tego Kaczyńskiego i nie wiem co mu chciała zrobić. Moim zdaniem to bardzo świadome działania, czyli typowe odwracanie kota ogonem. Właśnie jest konferencja policji Warszawskiej która mówi o tym że gromadziła się tam, bo tłum był agresywny i nie chcieli dopuścić do zniszczeń. Niby tacy dobrzy są, bo ZEZWOLILI na zgromadzenie pomimo pandemii. Jedna wielka prowokacja.
Powiem Wam, że zastanawiam się czy nie odwołać dzisiaj lekcji angielskiego... Mam je z nauczycielem z Anglii, zawsze rozmawiamy o bieżących wydarzeniach. Na bank zapyta o decyzję TK, a mnie po prostu wstyd i nie chce mi się nawet tłumaczyć tego całego bałaganu... Nawet nie chce mi się o tym gadać...
@sailor Dokładnie Albo będą umierać po porodzie w strasznych męczarniach. To jest ich ochrona życia? Tak? Wiecie gdzie ja mam taką ochronę? Ochrona to jest wtedy, kiedy ani dziecko, ani rodzic nie muszą się męczyć, płakać z bólu, cierpienia. To nie jest humanitarne traktowanie. Serio. Szkoda tylko, że decyzje podejmowane są przez jakiś potworów - bo dla mnie nikim innym nie są.
To tylko sprawi że rozwinie się tzw. podziemie aborcyjne. Bogatsi będą jeździć na zabiegi do Czech i Słowacji, biedniejsi pokupują w internecie tabletki nieznanego pochodzenia, często zagrażające życiu matki, a najbiedniejsi będą topić dzieci w studni.
Sama nie jestem za aborcją na życzenie bo tak mi się chce ale w tych 3 przypadkach ustalonych 27 lat temu, jak najbardziej powinna być legalna. Bo teraz będą się rodzić dzieci bardzo chore, gdzie leczenie będzie nierefundowane i rodzice będą musieli zbierać miliony złotych na operacje w USA. I całe życie stanie się męczarnią zarówno dla dziecka jak i dla rodziców. Po co? Dziecko i tak nie będzie miało nic z tego życia.
Najbardziej boli mnie to, że jest to przymus noszenia martwego dziecka pod sercem. A taka strata i sytuacja boli najbardziej, tym bardziej, że dla zdrowia matki może powodować komplikacje. Znam przypadek, kiedy takowa bliźniacza ciąża została usunięta, była ona martwa. Matce wystarczyło bólu, po dwukrotnym stwierdzeniu, że dzieci są martwe, najpierw straciła jedno, dwa tygodnie później drugie. Nie wyobrażam sobie, jakby jeszcze jakiś czas musiała je nosić.
Jest tak okropna pogoda że nie mam ochoty wychodzić z łóżka, pozatym miałam wczoraj ciężki wieczór i nie mogłam spać
Obudziłam się dzisiaj z okropnym bólem głowy, do tego dostałam okres i boli mnie brzuch a moja córka od wczorajszego wieczoru gorączkuje po ponad 38 stopni 🤷🤷🤷
W Warszawie już wczoraj był marsz, jesli dzisiaj tez bedzie to ide ☺️ Bede sie trzymac z boku i oczywisice w maseczce
Ja mam wrażenie, że nadal dużo osób nie rozumie sedna problemu. Moja znajoma, którą cenię (może ceniłam, bo jej wypowiedz mnie zszokowała) stwierdziła że co "ja się tak spacam, zawsze można pojechać do Niemiec". Nadal dużo kobiet nie rozumie, że zabierane jest im prawo. Po cichu, bez nagłośnienia, dużo osób dopiero dzisiaj po obradach dowiedziało się, co się w ogóle stało.
Pierwszy raz w życiu boli mnie serce i wstydzę się tego, że jestem Polakiem.
Straszne jest to, co się dzieje, na początku myślałam że to tylko do sejmu znowu trafiło, ale moja druga połówka uświadomiła mnie że to robota TK. Teraz zostało czekać, żeby pozbawili kobiety jakichkolwiek praw, bo patrząc na to, niewiele brakuje.
Najgorsze - jeden z tych osób z takim profilowym to mój były nauczyciel.
O nie... ludzie sobie dają profilowe z "wygrało życie"... serio....
A ja się jeszcze zastanawiam co gorszego może nas czekać pod przykrywką ograniczania praw kobiet... w sensie, że wiecie - czy oni nie chcą wzburzyć ludzi i między czasie czegoś gorszego nam zafundować...