Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1804 / 2920

Syll
Syll
17.77k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
Czy Wy też macie takie problemy ze snem, kiedy jest pełnia? Mam wrażenie, że ta noc to była katorga, spałam ze 4h i miałam tak głupie sny, że mnie ciarki przechodziły jak sie z nich wybudzałam.

Ja w ogóle do 4 nie mogłam zasnąć. Na dodatek oglądałam wczoraj "Rytuał" i tak mi się w pamięć wrył, że później śniły mi się sceny z tego filmu.

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•5 lat temu

Nie mamy niestety. Mamy 3 punkty pobrań, 1 w mieście 17 km od nas, dwa kolejne w mieście 30 km od nas - tam wymaz brali od K, czekał 5h w kolejce ma dworze w poniedziałek z jakimiś 200 innymi osobami. A oba punkty są wpisane jako "mobilne". @wenkka

Kaamaa
Nieznany profil
2.65k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
Czy Wy też macie takie problemy ze snem, kiedy jest pełnia? Mam wrażenie, że ta noc to była katorga, spałam ze 4h i miałam tak głupie sny, że mnie ciarki przechodziły jak sie z nich wybudzałam.

Nieznany profil • 5 lat temu
Ja jestem po 6 nockach w pracy więc pierwszą noc i tak nie mogę spać. Zasypiam koło 4 i śpię 4 do 5h😞.

domkapodomka • 5 lat temu
Znam to! Bardzo nie lubię zarywać nocy i marnować przez to dzień na spanie. Dlatego po ostatniej nocce śpię maksymalnie 2-3h i cały dzień lecę na kawie, staram się go spędzić aktywnie. I wtedy wolną noc przesypiam nornalnie jak dziecko, śpiąc najpóźniej o 23.

Też tego nie lubie , tylko w tym tygodniu wszystko mnie budziło. A to pracę remontowe na zewnątrz, a to dzwonki do drzwi od kurierów. Bo sąsiadów w domu nie było. Jak wyłączyłam domofon i dzwonek to pukali 🤣. Więc wczoraj spałam aż do 14😶, taka byłam zmęczona.

wenkka
wenkka
8.73k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
@NowWhat @wenkka @OrzechOwa235 jeju jak Wam zazdroszczę, ja od tygodnia siedzę w domu i nie mam jak się zmęczyć, a jeszcze tydzień albo dwa przede mną ;( dawno nie miałam tak męczącej nocy, przważnie się wybudzam i zaraz zasypiam, albo mam po prostu problemy z zaśnięciem, ale to dzisiaj to przeszło ludzkie pojęcie.

wenkka • 5 lat temu
Współczuję. Może dlatego gorzej sypiasz? Za mało aktywności w ciągu dnia. Jeśli nie czujesz się źle, to może jakieś ćwiczenia przed tv?

domkapodomka • 5 lat temu
Właśnie mam takie wachania temperatury, że z 35.2 w chwilę robi się 38.7 - od czwartku. Nie mam na nic siły i oboje bezproduktywnie z K leżymy w ciszy, już nawet nie mamy siły na zaczepki xD

wenkka • 5 lat temu
To zdecydowanie gorzej. ;< Trzymajcie się! A te wyniki K. już dostał?

domkapodomka • 5 lat temu
Taaak, pozytywny. Ja wczoraj zorientowałam się, że straciłam węch, potem doszła utrata smaku. Jutro zadzwonje do ogólnego i zapytam, czy w ramach tradycji mam iść na testy czy mnie wpisze od razu pod covid.

wenkka • 5 lat temu
To trzymajcie się ciepło! Chyba nie możecie Cię wpisać tak o, bez testu pod covid...

domkapodomka • 5 lat temu
Właśnie zastanawiam się jak to rozegra lekarz, bo na upartego nie powinnam nigdzie wychodzić, skoro K ma pozytywny i ja już też od paru dni mam objawy. A stać w tej kolekce kilka h to absurd, zwłaszcza, że mogę tam dodatkowo pozarażać. No ale zobaczę jutro. Dziękuję! Mam nadzieję, że już bliżej końca niż dalej :)

a nie ma u Was mobilnego punktu? Że podjeżdża sie autem?

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
@NowWhat @wenkka @OrzechOwa235 jeju jak Wam zazdroszczę, ja od tygodnia siedzę w domu i nie mam jak się zmęczyć, a jeszcze tydzień albo dwa przede mną ;( dawno nie miałam tak męczącej nocy, przważnie się wybudzam i zaraz zasypiam, albo mam po prostu problemy z zaśnięciem, ale to dzisiaj to przeszło ludzkie pojęcie.

wenkka • 5 lat temu
Współczuję. Może dlatego gorzej sypiasz? Za mało aktywności w ciągu dnia. Jeśli nie czujesz się źle, to może jakieś ćwiczenia przed tv?

domkapodomka • 5 lat temu
Właśnie mam takie wachania temperatury, że z 35.2 w chwilę robi się 38.7 - od czwartku. Nie mam na nic siły i oboje bezproduktywnie z K leżymy w ciszy, już nawet nie mamy siły na zaczepki xD

wenkka • 5 lat temu
To zdecydowanie gorzej. ;< Trzymajcie się! A te wyniki K. już dostał?

domkapodomka • 5 lat temu
Taaak, pozytywny. Ja wczoraj zorientowałam się, że straciłam węch, potem doszła utrata smaku. Jutro zadzwonje do ogólnego i zapytam, czy w ramach tradycji mam iść na testy czy mnie wpisze od razu pod covid.

wenkka • 5 lat temu
To trzymajcie się ciepło! Chyba nie możecie Cię wpisać tak o, bez testu pod covid...

Właśnie zastanawiam się jak to rozegra lekarz, bo na upartego nie powinnam nigdzie wychodzić, skoro K ma pozytywny i ja już też od paru dni mam objawy. A stać w tej kolekce kilka h to absurd, zwłaszcza, że mogę tam dodatkowo pozarażać. No ale zobaczę jutro.
Dziękuję! Mam nadzieję, że już bliżej końca niż dalej

wenkka
wenkka
8.73k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
@NowWhat @wenkka @OrzechOwa235 jeju jak Wam zazdroszczę, ja od tygodnia siedzę w domu i nie mam jak się zmęczyć, a jeszcze tydzień albo dwa przede mną ;( dawno nie miałam tak męczącej nocy, przważnie się wybudzam i zaraz zasypiam, albo mam po prostu problemy z zaśnięciem, ale to dzisiaj to przeszło ludzkie pojęcie.

wenkka • 5 lat temu
Współczuję. Może dlatego gorzej sypiasz? Za mało aktywności w ciągu dnia. Jeśli nie czujesz się źle, to może jakieś ćwiczenia przed tv?

domkapodomka • 5 lat temu
Właśnie mam takie wachania temperatury, że z 35.2 w chwilę robi się 38.7 - od czwartku. Nie mam na nic siły i oboje bezproduktywnie z K leżymy w ciszy, już nawet nie mamy siły na zaczepki xD

wenkka • 5 lat temu
To zdecydowanie gorzej. ;< Trzymajcie się! A te wyniki K. już dostał?

domkapodomka • 5 lat temu
Taaak, pozytywny. Ja wczoraj zorientowałam się, że straciłam węch, potem doszła utrata smaku. Jutro zadzwonje do ogólnego i zapytam, czy w ramach tradycji mam iść na testy czy mnie wpisze od razu pod covid.

To trzymajcie się ciepło!
Chyba nie możecie Cię wpisać tak o, bez testu pod covid...

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
Czy Wy też macie takie problemy ze snem, kiedy jest pełnia? Mam wrażenie, że ta noc to była katorga, spałam ze 4h i miałam tak głupie sny, że mnie ciarki przechodziły jak sie z nich wybudzałam.

Nieznany profil • 5 lat temu
Ja jestem po 6 nockach w pracy więc pierwszą noc i tak nie mogę spać. Zasypiam koło 4 i śpię 4 do 5h😞.

Znam to! Bardzo nie lubię zarywać nocy i marnować przez to dzień na spanie. Dlatego po ostatniej nocce śpię maksymalnie 2-3h i cały dzień lecę na kawie, staram się go spędzić aktywnie. I wtedy wolną noc przesypiam nornalnie jak dziecko, śpiąc najpóźniej o 23.

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
@NowWhat @wenkka @OrzechOwa235 jeju jak Wam zazdroszczę, ja od tygodnia siedzę w domu i nie mam jak się zmęczyć, a jeszcze tydzień albo dwa przede mną ;( dawno nie miałam tak męczącej nocy, przważnie się wybudzam i zaraz zasypiam, albo mam po prostu problemy z zaśnięciem, ale to dzisiaj to przeszło ludzkie pojęcie.

wenkka • 5 lat temu
Współczuję. Może dlatego gorzej sypiasz? Za mało aktywności w ciągu dnia. Jeśli nie czujesz się źle, to może jakieś ćwiczenia przed tv?

domkapodomka • 5 lat temu
Właśnie mam takie wachania temperatury, że z 35.2 w chwilę robi się 38.7 - od czwartku. Nie mam na nic siły i oboje bezproduktywnie z K leżymy w ciszy, już nawet nie mamy siły na zaczepki xD

wenkka • 5 lat temu
To zdecydowanie gorzej. ;< Trzymajcie się! A te wyniki K. już dostał?

Taaak, pozytywny. Ja wczoraj zorientowałam się, że straciłam węch, potem doszła utrata smaku. Jutro zadzwonje do ogólnego i zapytam, czy w ramach tradycji mam iść na testy czy mnie wpisze od razu pod covid.

Kaamaa
Nieznany profil
2.65k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
Czy Wy też macie takie problemy ze snem, kiedy jest pełnia? Mam wrażenie, że ta noc to była katorga, spałam ze 4h i miałam tak głupie sny, że mnie ciarki przechodziły jak sie z nich wybudzałam.

Ja jestem po 6 nockach w pracy więc pierwszą noc i tak nie mogę spać. Zasypiam koło 4 i śpię 4 do 5h😞.

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
@NowWhat @wenkka @OrzechOwa235 jeju jak Wam zazdroszczę, ja od tygodnia siedzę w domu i nie mam jak się zmęczyć, a jeszcze tydzień albo dwa przede mną ;( dawno nie miałam tak męczącej nocy, przważnie się wybudzam i zaraz zasypiam, albo mam po prostu problemy z zaśnięciem, ale to dzisiaj to przeszło ludzkie pojęcie.

Ja od tygodnia siedzę w domu i szczerze mówiąc to mnie bardziej męczy niż jak do pracy chodziłam 😂 bo już nie mam co robić

wenkka
wenkka
8.73k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
@NowWhat @wenkka @OrzechOwa235 jeju jak Wam zazdroszczę, ja od tygodnia siedzę w domu i nie mam jak się zmęczyć, a jeszcze tydzień albo dwa przede mną ;( dawno nie miałam tak męczącej nocy, przważnie się wybudzam i zaraz zasypiam, albo mam po prostu problemy z zaśnięciem, ale to dzisiaj to przeszło ludzkie pojęcie.

wenkka • 5 lat temu
Współczuję. Może dlatego gorzej sypiasz? Za mało aktywności w ciągu dnia. Jeśli nie czujesz się źle, to może jakieś ćwiczenia przed tv?

domkapodomka • 5 lat temu
Właśnie mam takie wachania temperatury, że z 35.2 w chwilę robi się 38.7 - od czwartku. Nie mam na nic siły i oboje bezproduktywnie z K leżymy w ciszy, już nawet nie mamy siły na zaczepki xD

To zdecydowanie gorzej. ;<
Trzymajcie się! A te wyniki K. już dostał?

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
@NowWhat @wenkka @OrzechOwa235 jeju jak Wam zazdroszczę, ja od tygodnia siedzę w domu i nie mam jak się zmęczyć, a jeszcze tydzień albo dwa przede mną ;( dawno nie miałam tak męczącej nocy, przważnie się wybudzam i zaraz zasypiam, albo mam po prostu problemy z zaśnięciem, ale to dzisiaj to przeszło ludzkie pojęcie.

wenkka • 5 lat temu
Współczuję. Może dlatego gorzej sypiasz? Za mało aktywności w ciągu dnia. Jeśli nie czujesz się źle, to może jakieś ćwiczenia przed tv?

Właśnie mam takie wachania temperatury, że z 35.2 w chwilę robi się 38.7 - od czwartku. Nie mam na nic siły i oboje bezproduktywnie z K leżymy w ciszy, już nawet nie mamy siły na zaczepki

wenkka
wenkka
8.73k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
@NowWhat @wenkka @OrzechOwa235 jeju jak Wam zazdroszczę, ja od tygodnia siedzę w domu i nie mam jak się zmęczyć, a jeszcze tydzień albo dwa przede mną ;( dawno nie miałam tak męczącej nocy, przważnie się wybudzam i zaraz zasypiam, albo mam po prostu problemy z zaśnięciem, ale to dzisiaj to przeszło ludzkie pojęcie.

Współczuję. Może dlatego gorzej sypiasz? Za mało aktywności w ciągu dnia. Jeśli nie czujesz się źle, to może jakieś ćwiczenia przed tv?

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•5 lat temu

@NowWhat @wenkka @OrzechOwa235 jeju jak Wam zazdroszczę, ja od tygodnia siedzę w domu i nie mam jak się zmęczyć, a jeszcze tydzień albo dwa przede mną dawno nie miałam tak męczącej nocy, przważnie się wybudzam i zaraz zasypiam, albo mam po prostu problemy z zaśnięciem, ale to dzisiaj to przeszło ludzkie pojęcie.

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
Czy Wy też macie takie problemy ze snem, kiedy jest pełnia? Mam wrażenie, że ta noc to była katorga, spałam ze 4h i miałam tak głupie sny, że mnie ciarki przechodziły jak sie z nich wybudzałam.

Też zawsze odczuwam że jest pełnia i źle śpię. Jeszcze wczoraj marudziłam mojemu M że spać nie będę a jednak nie obudziłam się ani razu w ciągu nocy. Pewniej dziś nie będę mogła spać

wenkka
wenkka
8.73k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
Czy Wy też macie takie problemy ze snem, kiedy jest pełnia? Mam wrażenie, że ta noc to była katorga, spałam ze 4h i miałam tak głupie sny, że mnie ciarki przechodziły jak sie z nich wybudzałam.

ja zazwyczaj źle śpię podczas pełni, ale wczoraj byłam tak padnięta, że nie odczułam...

NowWhat
NowWhat
8.03k•5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
Czy Wy też macie takie problemy ze snem, kiedy jest pełnia? Mam wrażenie, że ta noc to była katorga, spałam ze 4h i miałam tak głupie sny, że mnie ciarki przechodziły jak sie z nich wybudzałam.

Akurat dzisiaj tego nie odczułam bo poprzednią noc zarwałam, więc byłam zbyt padnięta. Ale ogólnie też mam problemy ze snem w czasie pełni.

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•5 lat temu

Czy Wy też macie takie problemy ze snem, kiedy jest pełnia? Mam wrażenie, że ta noc to była katorga, spałam ze 4h i miałam tak głupie sny, że mnie ciarki przechodziły jak sie z nich wybudzałam.

Monarea
Monarea
4.25k•5 lat temu
Rymsia • 5 lat temu
@Monarea To jeden z lepszych ich pomysłów że przyznali osobą z niepełnosprawnością. Mam wśród znajomych osobę niepełnosprawną, wiem jakie to jest obciążenie finansowe, jak leciały obrady w sejmie i pięknie mówili jak to oni pomagają to śmiać się tylko chciało. Bo oni dają pampersy, dokładają do rehabilitacji, że jakieś leki są tańsze lub darmowe, że wózki są refundowane. A prawda była taka że ciągle w ośrodkach pomocy które przyznawały to, to wiecznie nie było pieniędzy. Ale dużo osób dostaje tylko znikomą pomoc bo albo nie ma pieniędzy z budżetu państwa albo dochody w rodzinie przekraczały. To jest smutne u nas że nie pomaga się dostatecznie takim osobą ;(

Nie dawali pampersów i nie dokładali się do rehabilitacji Wózki refundowane? No ci to mają fantazje

Do dłuższego czasu dla mnie jako osoby dorosłej nie było nic przyznawane. Pampersy są tylko obniżone o chyba 50% wartości 30 sztuk na miesiąc. Wciąż je mam w razie rozwolnienia, do tego się przydają. Do wózka dofinansowanie od stycznia tego roku jest najniższa krajowa, no chyba że pracujesz i dostajesz większe dofinansowanie (poważnie mówię )

Rymsia
Rymsia
909•5 lat temu

@Monarea To jeden z lepszych ich pomysłów że przyznali osobą z niepełnosprawnością. Mam wśród znajomych osobę niepełnosprawną, wiem jakie to jest obciążenie finansowe, jak leciały obrady w sejmie i pięknie mówili jak to oni pomagają to śmiać się tylko chciało. Bo oni dają pampersy, dokładają do rehabilitacji, że jakieś leki są tańsze lub darmowe, że wózki są refundowane. A prawda była taka że ciągle w ośrodkach pomocy które przyznawały to, to wiecznie nie było pieniędzy. Ale dużo osób dostaje tylko znikomą pomoc bo albo nie ma pieniędzy z budżetu państwa albo dochody w rodzinie przekraczały. To jest smutne u nas że nie pomaga się dostatecznie takim osobą

1 1803 1804 1805 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.