Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1753 / 2920
Chyba nazwali to na wyrost, wg tego co przekazują to maja byc zamknięte galerie, więc powrót do ostatnich obostrzeń. No ale zaczekajmy na rozporządzenie...
co za pajace z tą narodową kwarantanną... najpierw pokazują prognozy, wyliczenia, a potem decyzje podejmują na podstawie nie wiem czego niech to się już kończy, marzę o normalności..
Kojarzę kiedyś trafiłam na Levisy albo Wranglery których normalnie w sklepie bym nie kupiła, ale akurat to były mom jeans, a ten fason nie do końca mi odpowiada
Na pewno warto grzebać
Ok dwa lata temu dorwałam właśnie sweterek z kaszmirem, idealny, ale porobiły mi się w nim dziury i nie da się go naprawić, a teraz u mnie rzadko zdarzają się takie A jak już to w rozmiarze XL, tak, że nawet jako oversize nie bardzo.
To prawda: wełny i kaszmiry trafiają się stale Mnie się teraz marzy dorwać Ralpha Laurena, kojarzysz, taki ze splotem, ale przez ostatnich parę miesięcy nie wychodzę prawie z domu, tym bardziej na rajdy po lumpeksach Trochę się przerzuciłam na Vinted, tam też czasem fajne rzeczy można trafić
ahh no jasne jakoś mi te święta padły na myślenie
a w sh można znaleźć ładną i miłą wełnę lub kaszmir za kilka złotych, czasem trzeba się tylko nagrzebać lub wyczekać ja w ten sposób szukam swojej idealnej kurtki dżinsowej - na wieszaku np w h&m wiem, która jest idealna, ale nie dam za nią tyle ile oni tam chcą! dlatego czekam i szukam
Bardziej chodziło mi o taki normalny sweterek, nie ze świątecznym motywem, ale chyba poszukam właśnie w SH jakiś jak nigdzie nie znajdę, bo czasem i lepsze można znaleźć
Polecam właśnie sh, mi było szkoda 100 zł na sweter na jeden tydzień w roku a tak daliśmy 22 za sztukę
nawet nie szkoda mi w tym lumpie jak kupuję jakieś plastikowe ubranie
Drugi dzień okresu, nie ogarniam co się wokół mnie dzieje i gdzie jestem Chce mi się płakać i spać i nie mogę patrzeć na jedzenie
Ja też nie czuję w ogóle tych świąt Szukałam dzisiaj jakiegoś sweterka na internecie w sieciówkach, ale wszystkie ubrania jak z najgorszego SH i do tego te ceny...
Powiem Wam ja tam czuję ciut święta.
Za dzieciaka razem z bratem od tygodnia szukalim prezentów by wiedzieć co dostaniemy. Choć brat teraz mieszka w Anglii i tam ma narzeczoną to konspiracja szukania wciąż działa Wiem co dostanę i mnie to jara A mama nic nie wie że ja wiem.
U nas lampki ledowe robią za dekorację, może ubierzemy dziś choinkę, prezenty czekają już popakowane... Ale moi rodzice siedzą na kwarantannie, mama z pozytywnym wynikiem i np. w Wigilię do nich nie pojedziemy... Niedawno zmarł dziadek P. więc z drugiej strony też nastrój trochę padł. Śniegu nie ma, nie biegam po galeriach handlowych za prezentami (chyba jako jedna z nielicznych osób lubię ten dziki świąteczny tłum!) i wszystko jest jakoś na opak. Ale w tym roku to wszystko tak wygląda...
oj rozumiem Was bardzo dobrze.... Ja chociaż mam wszystkie prezenty, to klimat świąt jakoś leży.
W sumie bedą to strasznie smutne dla mojej rodziny, więc chce żeby minęły i tyle. I nich już ten rok się kończy
Mi tak samo, u mnie padał raz że przez kilka godzin leżał na ulicach i to tyle
Mi brakuje śniegu do świątecznego klimatu. A obiło mi się o uszy że na święta zapowiadają ok 12 stopni. Szkoda ze nie na minusie. 😟
Ja tak samo 😔 zostały mi jeszcze cztery prezenty do kupienia, gdzie na jeden nie mam pomysłu, bo ten który był zaplanowany, odebrałam wczoraj z paczkomatu i okazało się, że jest uszkodzony 😡
@OrzechOwa235 @Karolinnaa ja usunęłam to ogłoszenie bo mi tam tyle niemiłych komentarzy napisała że miałam dość. Później ogłoszenie wystawiłam jeszcze raz, to ta sama kobieta zgłosiła się do mnie na priv po odbiór. Już nawet godzinę sobie ustaliła. Napisałam jej że niestety nieaktualne. Ogłoszenie nadal wisi.
dziś już mamy 17sty a ja kompletnie nie czuje, że to zaraz święta.. nie mam nic zaplanowanego, prezenty w połowie porobione i to po łepkach... jestem jakoś dziwnie rozbita - nic mi się nie chce...